Akcje Xiaomi mają jeszcze potencjał wzrostu, ale wiążą się z jednym kluczowym ryzykiem.

Akcje Xiaomi mają jeszcze potencjał wzrostu, ale wiążą się z jednym kluczowym ryzykiem.
Crispus Nyaga
14 kwi 2025, 09:17 AM
  • Cena akcji Xiaomi spadła w ciągu ostatnich kilku tygodni.
  • Główną przyczyną załamania jest trwająca wojna handlowa między USA a Chinami.
  • Xiaomi nie odczuje bezpośrednio skutków tej wojny handlowej, ale Trump może zdecydować się na zakaz stosowania amerykańskich produktów w urządzeniach tej firmy.

Cena akcji Xiaomi spadła w ostatnich tygodniach, ponieważ inwestorzy skupiają się na trwającej wojnie gospodarczej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Po wzroście do 26 dolarów w marcu, akcje spadły o ponad 26%, do obecnych 19 dolarów. W tym artykule przeanalizujemy, dlaczego cena akcji Xiaomi może odbić w Hongkongu.

Biznes Xiaomi kwitnie, ale stoi przed kluczowym zagrożeniem.

W ostatnich tygodniach akcje Xiaomi gwałtownie spadły w związku z eskalacją napięć między USA a Chinami. Napięcia te doprowadziły do znacznego wzrostu ceł między dwoma supermocarstwami, przy czym USA nałożyły na chińskie towary cło w wysokości 145%. Chiny odpowiedziały ogłoszeniem cła w wysokości 125%.

Pozytywnym aspektem dla Xiaomi jest niewielka obecność firmy na rynku amerykańskim, ponieważ większość sprzedaży pochodzi z Chin i rynków wschodzących, zwłaszcza z Chin. Dostępne dane wskazują, że firma posiada 1% udziału w rynku USA. Większość swoich produktów wytwarza również w Chinach.

Dlatego z perspektywy taryfowej Xiaomi jest w dużej mierze chronione przed trwającą wojną handlową. Nawet gdyby miało udział w rynku amerykańskim, jego produkty nie podlegałyby cłom, ponieważ Donald Trump ogłosił, że smartfony będą zwolnione z opłat. z ceł.

Xiaomi jednak stoi przed poważnym ryzykiem, ponieważ nadal wykorzystuje podzespoły amerykańskiej produkcji, zwłaszcza od Qualcomma. Procesory SnapDragon firmy Qualcomm napędzają jej najbardziej zaawansowane smartfony, a pozostałe pochodzą od MediaTek, tajwańskiej firmy.

Dlatego trwająca wojna handlowa oznacza, że Trump może dokręcić śrubę Xiaomi, zakazując sprzedaży chipów tej firmie. Działanie to byłoby analogiczne do tego, co zrobił z Huawei, firmą, która kiedyś dominowała na rynku smartfonów. Chociaż Huawei odbudowało swoją działalność, jego udział w rynku znacznie zmalał w ciągu ostatnich kilku lat.

Innym ryzykiem jest wejście Xiaomi na rynek pojazdów elektrycznych, co czyni je bezpośrednim konkurentem Tesli Elona Muska. Musk jest jednym z głównych doradców Trumpa, co oznacza, że mógłby podjąć działania przeciwko firmie, w tym nałożyć sankcje na kluczowych dostawców, takich jak Infineon.

Czytaj więcej: Oto dlaczego akcje Xiaomi biją na głowę akcje Apple

Pobierz wyniki finansowe Xiaomi

Najnowsze wyniki pokazały, że Xiaomi radzi sobie dobrze. Przychody w czwartym kwartale wzrosły do ponad 109 miliardów RMB z 73 miliardów w tym samym okresie ubiegłego roku, co stanowi wzrost o 48,8%.

Zysk brutto wzrósł o ponad 43%, osiągając 22,45 miliarda RMB, podczas gdy zysk za okres wzrósł o 90%, osiągając 8,9 miliarda RMB. Roczne przychody, zysk brutto i zysk wzrosły odpowiednio o ponad 35%, 22,5% i 34,9%.

Te liczby są imponujące, ponieważ pojawiły się w czasie, gdy Apple, największy gracz w branży, zwalnia tempo. Roczne przychody Apple wzrosły w 2024 r. zaledwie o 2,02%, w porównaniu z 2,8% w 2023 r. i 7,79% rok wcześniej.

Ponadto Apple w ostatnich latach borykało się z brakiem hitowych produktów, a sprzedaż Vision Pro była znikoma. Xiaomi wprowadziło na rynek bardzo popularny samochód elektryczny i niedawno pozyskało ponad 5,5 miliarda dolarów na rozwój tego działu.

Analiza ceny akcji Xiaomi

Dzienny wykres pokazuje, że cena akcji Xiaomi osiągnęła szczyt na poziomie 59,3 USD na początku roku, a następnie spadła do 35,8 USD w miarę eskalacji wojny handlowej. Obecnie cena przekroczyła 100-dniową i 200-dniową wykładniczą średnią ruchomą (EMA), co jest sygnałem, że byki nadal kontrolują sytuację. Utworzył się również niewielki, byczy wzór odwrócenia wyspy.

Cena akcji Xiaomi osiągnęła kluczowy poziom wsparcia/oporu wyznaczony przez linie Murreya. W związku z tym akcje prawdopodobnie będą nadal rosły, a byki będą dążyć do silnego punktu zwrotnego na poziomie 50 dolarów, co stanowi wzrost o około 15% w stosunku do obecnego poziomu.