Akcje Tesli utrzymują się na stałym poziomie, a firma zaprzecza doniesieniom o zastąpieniu Muska.

Akcje Tesli utrzymują się na stałym poziomie, a firma zaprzecza doniesieniom o zastąpieniu Muska.
Utkarsh Roshan
01 maj 2025, 16:16 PM
  • Akcje Tesli w czwartek na początku sesji utrzymywały się na niezmienionym poziomie.
  • Producent pojazdów elektrycznych zaprzeczył doniesieniom, jakoby jego zarząd aktywnie poszukiwał następcy dyrektora generalnego Elona Muska.
  • Po opublikowaniu artykułu akcje początkowo spadły nawet o 3% w handlu pozasesyjnym.

Akcje Tesli utrzymywały się na stabilnym poziomie w czwartek na początku sesji po tym, jak producent pojazdów elektrycznych zaprzeczył doniesieniom Wall Street Journal, jakoby jego zarząd aktywnie poszukiwał następcy dyrektora generalnego Elona Muska.

Po opublikowaniu artykułu akcje początkowo spadły nawet o 3% w handlu pozasesyjnym, zanim odrobiły większość strat.

Pomimo niewielkiego odbicia, akcje Tesli nadal znajdują się pod znaczną presją.

Od początku roku akcje straciły ponad 25% swojej wartości, przedłużając okres wyraźnej zmienności.

Akcje Tesli poszybowały w górę z około 250 dolarów przed wyborami w USA do powybiorczego maksimum 480 dolarów, napędzane optymizmem inwestorów co do drugiej kadencji Trumpa i postrzeganym wpływem Muska w nowej administracji.

Ten wzrost szybko się odwrócił. Rozczarowujące dane dotyczące dostaw w pierwszym kwartale i rosnąca kontrola nad zaangażowaniem Muska w politykę wywołały gwałtowną wyprzedaż, sprowadzając akcje do nieco ponad 220 dolarów do 8 kwietnia.

Wraz z przeciwnościami operacyjnymi, te czynniki wpłynęły na nastroje inwestorów i dodatkowo wywarły presję na wycenę Tesli.

Czy Tesla zastępuje Elona Muska?

Tesla zaprzeczyła doniesieniom „The Wall Street Journal”, jakoby jej zarząd poszukiwał następcy dyrektora generalnego Elona Muska.

W raporcie, powołując się na anonimowe źródła, napisano, że członkowie zarządu skontaktowali się z firmami rekrutacyjnymi, aby rozpocząć formalny proces poszukiwania nowego dyrektora generalnego.

W odpowiedzi przewodnicząca rady nadzorczej Tesli, Robyn Denholm, w poście na X odrzuciła te twierdzenia jako „całkowicie fałszywe”.

„Dzisiaj pojawił się w mediach błędny artykuł, w którym twierdzono, że zarząd Tesli skontaktował się z firmami rekrutacyjnymi w celu rozpoczęcia poszukiwań nowego dyrektora generalnego” – napisała.

Zaprzeczenie pojawia się w okresie słabszych wyników producenta pojazdów elektrycznych. Tesla niedawno poinformowała o niższych niż oczekiwano sprzedaży i zyskach za pierwszy kwartał.

Musk przyznał, że jego rola w administracji Trumpa może negatywnie wpływać na akcje firmy.

Podczas zeszłotygodniowej telekonferencji poświęconej wynikom finansowym Musk powiedział, że od maja planuje poświęcać swojej nowej funkcji w rządzie, w Departamencie Efektywności Rządowej, jedynie „jeden lub dwa dni w tygodniu”.

Ryzyko związane z kluczowymi pracownikami Tesli

Chociaż Tesla zaprzeczyła doniesieniom Wall Street Journal, artykuł podkreśla, jak „być może żadna inna firma nie jest tak narażona na ryzyko związane z kluczową osobą”, napisali w środę w notatce dla klientów analitycy UBS pod przewodnictwem Josepha Spaka.

Tesla znajduje się obecnie w krytycznym momencie – napisał Spak.

Podstawowa działalność firmy nadal koncentruje się na samochodach, ale „optymistyczny scenariusz zakłada, że Tesla jest firmą zajmującą się sztuczną inteligencją, a sam Musk na różne sposoby wskazuje, że wartość Tesli jest związana z autonomicznymi pojazdami i humanoidalnymi robotami” – powiedział Spak.

Nie wiadomo, czy inny menedżer będzie w stanie zastąpić Muska.

„Znalezienie prezesa, który potrafiłby tak samo jak Musk przyciągnąć uwagę rynku i inwestorów, to nie lada wyzwanie” – powiedział Spak.

UBS zaleca sprzedaż akcji Tesli, ustalając cenę docelową na 190 dolarów, czyli o 33% niższą niż cena zamknięcia z środy.