Rozmowy o sukcesji wstrząsają Teslą: zarząd rozważa opcje zastąpienia Muska na stanowisku dyrektora generalnego, co powoduje spadek akcji.

Rozmowy o sukcesji wstrząsają Teslą: zarząd rozważa opcje zastąpienia Muska na stanowisku dyrektora generalnego, co powoduje spadek akcji.
Deepali Singh
01 maj 2025, 06:35 AM
  • Musk niedawno zobowiązał się do ograniczenia pracy dla rządu i poświęcenia więcej czasu Tesli po naciskach ze strony zarządu.
  • Zgodnie z raportem, obecny status działań zarządu w zakresie planowania sukcesji pozostaje niejasny.
  • Akcje Tesli spadły o ponad 3% w środę po opublikowaniu raportu WSJ.

W środę nasiliły się pytania dotyczące długoterminowej roli Elona Muska na czele Tesli po tym, jak pojawił się raport, że rada dyrektorów firmy niedawno podjęła kroki w celu zidentyfikowania potencjalnych następców znanego dyrektora generalnego.

Jak donosi Wall Street Journal, dochodzenie zostało podobno wszczęte z powodu obaw członków zarządu dotyczących znaczącego zaangażowania Muska w administrację Trumpa.

Jak donosi Wall Street Journal, powołując się na osoby zaznajomione z rozmowami, członkowie zarządu Tesli skontaktowali się z kilkoma firmami zajmującymi się rekrutacją kadry kierowniczej około miesiąca temu, aby rozpocząć poszukiwania potencjalnego następcy na stanowisku dyrektora generalnego.

Doniesienia o decyzji zarządu pojawiły się w czasie, gdy Musk spotkał się z nasiloną kontrolą ze względu na swoją prominentną pozycję w administracji Trumpa.

Jego rola w kierowaniu Departamentem Efektywności Rządu (DOGE) i przewodzeniu redukcji etatów w administracji federalnej okazała się szczególnie kontrowersyjna.

To intensywne skupienie się na pracy w rządzie zbiegło się z trudnym okresem dla Tesli, charakteryzującym się spadkiem sprzedaży, częściowo przypisywanym starzejącej się ofercie pojazdów elektrycznych.

Niepokój inwestorów był namacalny, a pogłębiło go poparcie Muska dla skrajnie prawicowych ruchów politycznych w Europie, co podobno doprowadziło do protestów skierowanych przeciwko dyrektorowi generalnemu i Tesli.

Raport ujawnia również, że doszło do aktów wandalizmu w salonach firmowych i stacjach ładowania zarówno w USA, jak i w Europie.

Zaangażowanie Muska pod znakiem zapytania, zarząd domaga się zapewnień

Raport WSJ wskazał, że członkowie zarządu bezpośrednio poruszyli te kwestie z Muskiem, spotykając się z nim i prosząc o publiczne przyznanie, że poświęci więcej czasu na kierowanie Teslą.

Musk oświadczył w zeszłym tygodniu, że zamierza znacznie skrócić czas poświęcany na obowiązki administracyjne i skupić się na zarządzaniu swoim portfelem firm, w tym producentem pojazdów elektrycznych.

Nadal jednak pozostają kluczowe pytania bez odpowiedzi.

Według raportu, obecny status działań zarządu w zakresie planowania sukcesji nie został ustalony.

Ponadto nie było jasne, czy Musk, który zasiada również w radzie nadzorczej Tesli, został poinformowany o konkretnych działaniach podjętych wobec firm rekrutujących kadrę kierowniczą, ani jak jego niedawna deklaracja poświęcenia większej ilości czasu Tesli mogła wpłynąć na trwające rozważania rady nadzorczej.

Rynek szybko reaguje na raport o sukcesji.

Doniesienia o rzekomych działaniach zarządu w zakresie planowania sukcesji natychmiast negatywnie wpłynęły na cenę akcji Tesli.

Akcje firmy produkującej pojazdy elektryczne spadły o ponad 3% podczas środowej sesji handlowej po opublikowaniu raportu w Wall Street Journal, ostatecznie zamykając się na poziomie 282,16 USD, co stanowi spadek o 3,38%.

Akcje odnotowały niewielki wzrost o 0,13% w handlu po godzinach.

Ani Tesla, ani Elon Musk nie odpowiedzieli natychmiast na prośby o komentarz w sprawie raportu, o które zwróciła się agencja Reuters.

Ten rozwój sytuacji podkreśla złożone współdziałanie wielorakich ról Muska, jego zaangażowania politycznego oraz wyzwań związanych z zarządzaniem jedną z najcenniejszych i najpilniej obserwowanych firm na świecie.