Analiza: Przyspieszony plan produkcji OPEC może utrzymać zmienność cen ropy naftowej.

Analiza: Przyspieszony plan produkcji OPEC może utrzymać zmienność cen ropy naftowej.
Sayantan Sarkar
03 maj 2025, 10:41 AM
  • OPEC+ rozważa zwiększenie produkcji ropy naftowej w czerwcu, co mogłoby doprowadzić do nadpodaży i obniżenia cen.
  • Zwiększona produkcja ropy naftowej w Kazachstanie, pomimo porozumień OPEC+, wywołuje wewnętrzne spory.
  • Analitycy sugerują, że nawet oznaki rosnącego popytu mogą nie zrównoważyć spodziewanej nadwyżki.

Perspektywa zwiększenia podaży ropy naftowej przez Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników w nadchodzących miesiącach prawdopodobnie zwiastuje załamanie cen ropy.

Cena ropy naftowej w ostatnim czasie ponownie znalazła się pod presją spadkową, czego dowodem jest krótkotrwałe zejście kontraktu terminowego na ropę Brent poniżej poziomu 60 dolarów za baryłkę w czwartek.

Ten ostatni spadek pogłębia istniejące obawy na rynku energii, rodząc pytania o czynniki przyczyniające się do tej zmienności oraz o potencjalne konsekwencje dla globalnych gospodarek i producentów energii.

Poziom poniżej 60 dolarów stanowi istotny próg, często postrzegany przez analityków jako kluczowy wskaźnik dynamiki podaży i popytu, a także szerszych nastrojów makroekonomicznych.

„Nadzieje na szybkie rozwiązanie sporu handlowego między USA a Chinami jak dotąd okazały się płonne” – napisała w raporcie Barbara Lambrecht, analityczka surowców w Commerzbank AG.

W dwóch największych krajach konsumujących ropę naftową ponownie pojawiły się obawy dotyczące popytu.

OPEC+ planuje

Według doniesień OPEC+ rozważa zwiększenie produkcji, a decyzja ma zapaść 5 maja.

To kontrastuje z omówionymi wcześniej ograniczeniami podaży.

Według Commerzbanku, osiem krajów OPEC+, które ograniczyły produkcję, może zdecydować się na jej zwiększenie po raz trzeci z rzędu w czerwcu – i, podobnie jak w maju, o znaczną ilość.

Wśród tych ośmiu krajów znajdują się między innymi Arabia Saudyjska, de facto lider OPEC, oraz Rosja.

Lambrecht powiedziała:

Oczywiście, niektóre państwa coraz bardziej niechętnie akceptują niewystarczającą dyscyplinę produkcyjną wykazywaną przez niektóre państwa członkowskie.

Kazachstan w ostatnich miesiącach wyraźnie zwiększył produkcję ropy naftowej, co bezpośrednio przeczy wcześniej ogłoszonym przez ten kraj cięciom kompensacyjnym, będącym częścią szerszego porozumienia między krajami produkującymi ropę.

Kazachstan stoi przed trudnym zadaniem.

To nieprzestrzeganie uzgodnionych limitów produkcji budzi obawy co do zaangażowania Kazachstanu w zbiorowe wysiłki na rzecz stabilizacji globalnych rynków ropy naftowej.

Wzrost ich produkcji mógłby potencjalnie zniwelować cięcia produkcji wprowadzone przez inne kraje uczestniczące, podważając tym samym zamierzony efekt porozumienia.

Wysiłki rządu Kazachstanu mające na celu ograniczenie nadmiernej produkcji i dostosowanie się do celów OPEC spotkały się z oporem, co może napiąć stosunki z kluczowymi graczami w globalnym przemyśle naftowym.

Chociaż Kazachstan musi zmniejszyć produkcję ropy naftowej, aby dostosować się do celów OPEC, może to nie zależeć wyłącznie od rządu.

W Kazachstanie działają takie koncerny naftowe jak Chevron, ExxonMobil, Shell, Eni i Honeywell.

Kraj prowadzi rozmowy z tymi firmami w celu ograniczenia produkcji. Jednakże może to nie leżeć w interesie tych firm.

Ministerstwo Energii Kazachstanu nie ujawniło publicznie szczegółów tych rozmów, w tym ewentualnych porozumień lub podjętych decyzji.

Pozostaje do ustalenia, jakie konkretne kroki podejmie Kazachstan w celu dostosowania swojej produkcji ropy naftowej i jak te działania wpłyną na szerszy rynek ropy, zwłaszcza w kontekście ram OPEC+.

W marcu rząd Kazachstanu przypisał wzrost produkcji rozbudowie pola naftowego Tengiz, projektu prowadzonego głównie przez Chevron.

Przyspieszony wzrost

Ponowny wzrost produkcji OPEC+ może doprowadzić do znacznej nadpodaży na rynku ropy naftowej.

To zgadza się z wcześniejszą prognozą amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej, która w swoim raporcie opublikowanym w zeszłym miesiącu przewidywała znaczną nadpodaż. Zaktualizowane prognozy mają zostać opublikowane we wtorek.

Według doniesień medialnych, osiem krajów należących do grupy OPEC+ planuje kontynuować przyspieszone zwiększanie produkcji ropy naftowej również w czerwcu.

Grupa wcześniej zapowiedziała zwiększenie produkcji o 411 000 baryłek dziennie w maju, co zaskoczyło rynek.

W kwietniu OPEC+ planował zwiększyć produkcję o 135 000 baryłek dziennie, częściowo znosząc dobrowolne ograniczenia produkcji wynoszące 2,2 miliona baryłek dziennie.

Dane produkcyjne za kwiecień zostaną opublikowane przez OPEC w miesięcznym raporcie pod koniec miesiąca.

Pojawiły się doniesienia, że Arabia Saudyjska oświadczyła, iż jest gotowa pogodzić się z niższymi cenami ropy naftowej – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.

To stoi w jaskrawym kontraście do działań podejmowanych w ciągu ostatnich kilku lat w celu wspierania wyższych cen poprzez drastyczne cięcia produkcji przez OPEC+.

Tymczasowy popyt niewystarczający do zatrzymania spadku cen.

Zwiększenie produkcji OPEC prawdopodobnie zaleje rynek ropy naftowej.

„Dlatego też wstępne oznaki ożywienia popytu, takie jak niewielki wzrost cen sprzedaży saudyjskiej ropy naftowej dla azjatyckich nabywców w czerwcu, spodziewany na początku tygodnia, prawdopodobnie nie będą miały znaczącego wpływu na ceny ropy” – powiedział Lambrecht.

Nie wiadomo jeszcze, czy kwietniowy import ropy naftowej do Chin przełoży się na utrzymanie słabych wyników.

Po zaskakująco dużym skoku do ponad 12 milionów baryłek dziennie w marcu, według Lambrechta spodziewany jest znaczny spadek.

Wysokie dane importowe za marzec można przypisać znaczącym zakupom z Iranu, które prawdopodobnie miały miejsce przed wejściem w życie surowszych sankcji.

Pomimo sygnałów o spadku importu, analiza danych tankowców firmy Kpler ujawnia, że w kwietniu wolumeny importu utrzymały się na wysokim poziomie.

Lambrecht powiedział, że utrzymywanie się wysokiego poziomu importu było prawdopodobnie spowodowane atrakcyjnością niskich cen.

„Biorąc pod uwagę utrzymującą się presję spadkową na globalny wzrost popytu, komentarze Arabii Saudyjskiej raczej nie powstrzymają spadku cen ropy naftowej” – dodał Morrison.