Hazard AI firmy Meta o wartości 72 miliardów dolarów: wizjonerskie imperium czy kolejna studnia z pieniędzmi?
- Meta opóźnia swój flagowy model Llama 4, ponieważ rosną wewnętrzne obawy dotyczące wydajności i wiarygodności.
- Zuckerberg buduje tajny zespół AGI, inwestując jednocześnie 10 mld USD+ w Scale AI w celu zabezpieczenia danych treningowych.
- Nowe narzędzia reklamowe oparte na sztucznej inteligencji zagrażają agencjom, generując pełne kampanie na podstawie jednego obrazu i danych wejściowych budżetu.
Meta Platforms Inc. (NASDAQ:META) zawsze była firmą zajmującą się adaptacją i innowacjami.
Ale jego nowy moment definiowania nie ma nic wspólnego z mediami społecznościowymi, metaverse czy dominacją reklamy.
Chodzi o osobliwą obsesję na punkcie sztucznej inteligencji.
Jej dyrektor generalny, Mark Zuckerberg, wydaje się niespokojny i bardziej zaangażowany niż kiedykolwiek.
Po roku niedotrzymania terminów modelingu, luk w wiarygodności publicznej i wewnętrznej utraty talentów, teraz idzie na całość.
Tylko w tym roku firma wyda do 72 miliardów dolarów na sztuczną inteligencję i infrastrukturę.
Ale krytycy i inwestorzy zastanawiają się teraz, czy Meta faktycznie jest na prowadzeniu, czy też porusza się zbyt szybko bez solidnych fundamentów.
O co chodzi z Llama 4?
Największym do tej pory projektem sztucznej inteligencji firmy Meta jest rodzina modeli Llama 4. Flagowa wersja, znana jako Behemoth, zbudowana jest z dwoma bilionami parametrów i ma reprezentować skok w możliwościach.
Ale wciąż nie jest gotowy. Model przegapił początkową premierę w kwietniu, następnie przegapił wewnętrzny termin czerwcowy, a teraz jest ponownie opóźniony bez konkretnego harmonogramu.
To, co wypuściła Meta, to dwa mniejsze modele, Maverick i Scout. Oba są natywnie multimodalne, co oznacza, że mogą przetwarzać tekst, obrazy i inne typy danych.
Są one dostępne dla programistów i zasilają niektóre usługi chatbotów Meta na Facebooku, WhatsApp i Instagramie.
Meta przyjęła również architekturę Mixed of Experts, która poprawia wydajność poprzez aktywację tylko części modelu w razie potrzeby.
Jednak wewnętrznie sprawy nie wyglądają dobrze. Inżynierowie twierdzą, że Behemoth nie przewyższa znacząco Lamy 3.
Meta przesłała wersję modelu do publicznej tabeli liderów, która nie była tą samą, która została udostępniona użytkownikom.
Krytycy twierdzili, że firma powinna była wyrazić się jaśniej, a programiści kwestionowali wartość testów porównawczych Meta.
Uderzenie w wiarygodność było znaczące. Jedenastu z czternastu badaczy, którzy opracowali oryginalny model lamy, odeszło z firmy.
Według źródeł w Meta, kierownictwo rozważa obecnie zmiany w kierownictwie działu AI.
Plan Meta na automatyzację wszystkiego
Wraz z postępem technicznym Meta zmienia również sposób, w jaki zarządza ryzykiem.
Według NPR, firma wykorzystuje obecnie sztuczną inteligencję do automatyzacji do 90% wszystkich wewnętrznych przeglądów.
Obejmuje to przeglądy dotyczące prywatności, dezinformacji, mowy nienawiści i bezpieczeństwa młodzieży.
To, co kiedyś wymagało zatwierdzenia przez analityków, teraz jest rozstrzygane za pomocą wewnętrznych narzędzi i kwestionariuszy, które inżynierowie wypełniają sami.
Zespoły produktowe mogą teraz otrzymywać natychmiastowe decyzje od systemów sztucznej inteligencji przed uruchomieniem aktualizacji. W większości przypadków decydują, czy coś kwalifikuje się do dalszej oceny przez człowieka.
W Meta niektórzy postrzegają to jako sposób na szybsze poruszanie się w konkurencyjnym środowisku. Ale byli pracownicy ostrzegają, że tworzy to martwe pola.
Jeden z byłych dyrektorów powiedział, że inżynierowie są oceniani na podstawie szybkości wysyłki, a nie bezpieczeństwa.
Inny nazwał nowy proces "autodestrukcyjnym", argumentując, że wcześniejsze skandale były często spowodowane przeoczonymi zagrożeniami, które mogły wychwycić ludzkie zespoły.
Unia Europejska może zapewnić pewien bufor. Dzięki aktowi o usługach cyfrowych unijna centrala Meta w Irlandii nadal będzie nadzorować zgodność z przepisami regionalnymi. Ale dla reszty świata zmiany już się dokonują.
Metarozszerzyła również swój amerykański program sprawdzania faktów i poluzowała swoje zasady dotyczące mowy nienawiści.
Firma twierdzi, że chodzi o wydajność, podczas gdy krytycy twierdzą, że jest to krok wstecz w zakresie odpowiedzialności platformy.
Dlaczego reklama może już nigdy nie wyglądać tak samo
Meta przekształca również swoją działalność reklamową. Do końca 2026 roku firma planuje w pełni zautomatyzować tworzenie reklam z wykorzystaniem AI.
Reklamodawcy prześlą zdjęcie produktu, wprowadzą budżet, a system Meta wygeneruje całą kampanię, od filmu i tekstu po kierowanie i emisję.
Takie podejście może otworzyć drzwi milionom małych firm, które nie korzystają z agencji reklamowych. Ale zagraża również dużym graczom w branży.
Zuckerberg opisał to posunięcie jako redefinicję reklamy. Działalność reklamowa Meta przynosi już około 160 miliardów dolarów rocznie.
Te nowe narzędzia mogą sprawić, że liczba ta będzie znacznie większa dzięki obniżeniu kosztów i uproszczeniu dostępu.
Firma podkreśla, że agencje nadal odgrywają pewną rolę, zwłaszcza w zarządzaniu złożonymi kampaniami.
Ale jasne jest, że narzędzia są zbudowane tak, aby wyeliminować je dla dużego udziału w rynku.
Dlaczego Meta też chce być właścicielem danych
Wraz ze wzrostem rozmiaru i złożoności modeli sztucznej inteligencji wymagają one lepszych danych. Meta stara się zabezpieczyć ten potok, inwestując ponad 10 miliardów dolarów w Scale AI, startup, który etykietuje i przygotowuje dane do trenowania modeli. To największa jak dotąd zewnętrzna inwestycja Meta w sztuczną inteligencję.
Scale AI współpracuje z firmami Microsoft, OpenAI i Departamentem Obrony USA. Współpracuje również z Meta nad projektem o nazwie Defense Llama, wersją modelu Meta przeznaczoną do użytku wojskowego.
Oczekuje się, że założyciel Scale, Alexandr Wang, dołączy do nowej jednostki AI Meta po sfinalizowaniu transakcji.
Inwestycja daje Meta udział w infrastrukturze szkoleniowej, z której korzystają jej konkurenci. Przygotowuje to również firmę do dalszej ekspansji w zakresie kontraktów rządowych i obronnych.
W zeszłym miesiącu Meta podpisała umowę z firmą Anduril zajmującą się obronnością na budowę sprzętu obsługującego sztuczną inteligencję do zastosowań wojskowych, w tym hełmów rzeczywistości rozszerzonej.
Przewiduje się, że przychody Scale podwoją się w tym roku z 870 milionów dolarów do 2 miliardów dolarów. Firma została ostatnio wyceniona na 14 miliardów dolarów w 2024 roku, chociaż oczekuje się, że liczba ta już się podwoiła.
Meta wykorzystuje to partnerstwo, aby zapewnić długoterminowy dostęp do wysokiej jakości danych treningowych, które są zasobem równie ważnym jak moc obliczeniowa w wyścigu AI.
Zuckerberg znów przechodzi w tryb założyciela
W odpowiedzi na nietrafione cele i wewnętrzną frustrację, Zuckerberg osobiście buduje nową elitarną grupę zwaną zespołem "superinteligencji".
Jego misją jest dążenie do rozwoju sztucznej inteligencji ogólnej, czyli sztucznej inteligencji, która może działać równie dobrze jak człowiek w szerokim zakresie zadań.
Zespół będzie liczył około 50 osób. Zuckerberg rekrutuje ich bezpośrednio, spotyka się z kandydatami w swoich domach, a nawet zarządza grupą WhatsApp o nazwie "Recruiting Party".
Oczekuje się, że dołączą do nich niektórzy członkowie obecnego personelu Meta ds. sztucznej inteligencji. Inni są zatrudniani z zewnątrz.
Zuckerberg twierdzi, że Meta nie potrzebuje zewnętrznego finansowania, aby konkurować. Powiedział rekrutom, że firma może sfinansować wielogigawatowe centrum danych tylko z przychodów z reklam.
Obiecuje również swobodę budowania bez presji inwestorów, z jaką borykają się startupy takie jak OpenAI.
Projekt jest niezależny od istniejących działów sztucznej inteligencji Meta, które spotkały się z krytyką za opóźnienia i słabe wyniki.
Grupa superwywiadowcza jest próbą ponownego uruchomienia wysiłków Meta w zakresie sztucznej inteligencji z szybkością, skupieniem i kontrolą.
Czy Meta może wygrać wyścig AI?
Szacuje się, że wydatki Meta na sztuczną inteligencję wynoszą 72 miliardy dolarów, plasuje ją za Amazonem, Microsoftem i Google pod względem surowego kapitału.
Ale w przeciwieństwie do swoich rywali, Meta nie prowadzi działalności w chmurze. Nie może przetwarzać kosztów infrastruktury, sprzedając zasoby obliczeniowe innym podmiotom.
Każdy wydany dolar musi przynieść zwrot we własnym ekosystemie.
Aby ta matematyka zadziałała, Meta stawia na trzy rzeczy.
Zakłada się, że Llama, rodzina modeli open-source, może stać się standardem dla programistów.
Zakłada się, że reklamy generowane przez sztuczną inteligencję mogą rozwijać swoją podstawową działalność przy niższych kosztach.
I zakłada się, że jego ogromna baza użytkowników może wchłonąć i znormalizować produkty oparte na sztucznej inteligencji na skalę, z którą niewiele innych firm może się równać.
Ale te zakłady wymagają precyzji. A w tej chwili Meta robi wszystko na raz.
Trenuje ogromne nowe modele, inwestuje w szkolenia dostawców danych, zastępuje systemy oceny przez człowieka algorytmami, buduje technologię obronną i goni za AGI, a wszystko to za jednym zamachem.
Ambicja jest niezaprzeczalna. Ryzyko polega jednak na tym, że szybkość wyprzedza dojrzałość, a jeśli Meta nie uda się wykonać umowy lub ponownie straci zaufanie publiczne, jej 72 miliardy dolarów mogą zostać zapamiętane jako kolejna "z pieniędzmi".
Kontrakty na Dow lekko tracą, inwestorzy skupiają się na inflacji w USA
Akcje Wielkiej Brytanii blisko trzytygodniowych minimów; inwestorzy oceniają ryzyka globalne
Akcje technologiczne w Azji spadają — rajd AI traci impet z powodu obaw o wyceny
Kurs Rolls‑Royce staje przed kluczowym testem — rajd czy wycofanie?
Truist: Meta buduje nowy biznes o wartości $20B
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.