Europejskie akcje obronne spadają, gdy USA dołączają do Izraela w atakach na Iran

Europejskie akcje obronne spadają, gdy USA dołączają do Izraela w atakach na Iran
Diya Poddar
23 cze 2025, 14:29 PM
  • Rheinmetall spadł o 1,7 proc., Saab o 1,3 proc., a Thales o 0,8 proc.
  • Iran grozi zamknięciem Cieśniny Ormuz, co budzi obawy o dostawy ropy.
  • Akcje ropy naftowej i gazu ziemnego zyskały w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie, podczas gdy szersze indeksy europejskie otworzyły się niżej.

Fala wyprzedaży uderzyła w poniedziałek w europejskie akcje obronne, ponieważ inwestorzy zareagowali na rozpoczęcie przez Stany Zjednoczone skoordynowanych ataków wojskowych na irańskie instalacje nuklearne w Fordo, Isfahanie i Natanz.

Eskalacja nastąpiła po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa w zeszły piątek , że decyzja o akcji wojskowej zostanie podjęta "w ciągu najbliższych dwóch tygodni".

Szybkie wykonanie tej decyzji w weekend wywołało zmienność na rynkach światowych, a wyprzedaż w europejskim sektorze obronnym ostro kontrastowała ze wzrostami kilku spółek obronnych notowanych na giełdzie w USA.

Niemieckie, szwedzkie i francuskie akcje obronne prowadzą do strat

Główni europejscy kontrahenci z sektora obronnego odnotowali gwałtowne spadki po otwarciu handlu 10 czerwca.

Niemiecki Rheinmetall spadł o 4,13% na początku handlu, podczas gdy szwedzki Saab spadł o 3,25%. Francuski Thales również spadł o około 5,40%.

Inne nazwy podążały za tym samym trendem spadkowym. Straty odnotowały również akcje Hensoldt i RENK Group w Niemczech.

Włoski Leonardo i francuski Thales pozostały jednymi z największych spadków w ciągu dnia.

Jednak polska Lubawa oparła się temu trendowi, rosnąc o 3,5% we wczesnym handlu, co czyni ją jedyną dużą regionalną akcją obronną, która jest notowana wyżej.

Amerykańskie akcje obronne rosną po irańskich nalotach

Podczas gdy europejskie akcje obronne spadły, kilka amerykańskich firm obronnych odnotowało skromne zyski przed wprowadzeniem na rynek.

Akcje RTX Corporation i Northrop Grumman wzrosły odpowiednio o 0,53% i 0,62%, podczas gdy L3Harris i General Dynamics wzrosły odpowiednio o 0,34% i 0,90%.

Lockheed Martin odnotował wzrost o 0,42%. Boeing i General Electric, oba o bardziej zdywersyfikowanej działalności, były jedynymi amerykańskimi koncernami zbrojeniowymi na minusie.

Amerykańskie naloty obejmowały rozmieszczenie GBU-57 Massive Ordnance Penetrators, opracowanych przez Boeinga.

Bomby zostały zrzucone przy użyciu samolotu bombowego B-2 firmy Northrop Grumman, co podkreśla bezpośrednie zaangażowanie sektora obronnego USA w ofensywę.

Ryzyka geopolityczne wstrząsają światowymi rynkami i walutami

Uderzenia prowadzone przez USA zintensyfikowały obawy o szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie.

Irański parlament zareagował podobno zatwierdzeniem zamknięcia Cieśniny Ormuz – kluczowego morskiego przewężenia dla światowego handlu ropą naftową.

Analitycy z Maybank ostrzegli, że takie posunięcie może skłonić Iran do wyjścia z Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej i zaprzestania współpracy z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej.

Na rynkach walutowych dolar amerykański umocnił się. Indeks dolara wzrósł o 0,3% do godziny 8:25 w Londynie.

Tymczasem tradycyjne bezpieczne przystanie, takie jak frank szwajcarski, pozostały bez zmian, a japoński jen znacznie się osłabił, spadając o 0,7% w stosunku do dolara, 0,5% w stosunku do euro i 0,7% w stosunku do funta.

Analitycy Bank of America zauważyli, że zależność Japonii od ropy naftowej z Bliskiego Wschodu – ponad 90% jej importu – sprawia, że jen jest szczególnie wrażliwy na konflikty regionalne.

Dodali, że USD/JPY może służyć jako zabezpieczenie przed dalszą eskalacją.

Szerszy wpływ na rynek i obawy związane z ropą naftową

W całej Europie główne indeksy otworzyły się niżej. Francuski CAC 40 poszedł w dół o 0,99%, niemiecki DAX spadł o 0,88%, a włoski FTSE MIB stracił 1,32%.

Paneuropejski indeks Stoxx 600 spadł o 0,62%, a większość sektorów znalazła się na minusie, z wyjątkiem ropy i gazu, które odnotowały pewne wzrosty w związku z rosnącymi cenami ropy.

Producent Jeepa Stellantis odnotował szczególnie gwałtowny ruch, spadając o 1,47% po ogłoszeniu nowego zespołu zarządzającego pod kierownictwem dyrektora generalnego Antonio Filosy.

Na rynkach Azji i Pacyfiku nastroje były również osłabiane przez napięcia geopolityczne, a gospodarki importujące ropę naftową, takie jak Japonia, Korea Południowa i Indie, stoją w obliczu zwiększonej presji ze względu na zmienność cen energii.