Światowe rynki zachowują spokój pomimo ataku USA na Iran: oto dlaczego

  • Prezydent Trump powiedział, że USA uderzyły w weekend w trzy irańskie obiekty nuklearne.
  • Światowe rynki pozostają w ryzach w związku z rosnącym ryzykiem geopolitycznym.
  • Oto dlaczego inwestorzy lekceważą amerykański atak na elektrownie jądrowe Teheranu.

Światowe rynki finansowe trzymają się raczej powściągliwie pomimo amerykańskich nalotów na irańskie instalacje nuklearne w weekend.

"MSCI World" – indeks, który śledzi ponad 1000 spółek o dużej i średniej kapitalizacji z aż 23 krajów rozwiniętych, w momencie pisania tego tekstu spadł o nieco powyżej 0,1%.

Bezpieczna przystań, taka jak złoto, również nie odnotowuje napływu kapitału i w poniedziałek spadła o ponad 0,2%.

Dlaczego? Ponieważ inwestorzy, a nawet eksperci, uważają, że konflikt prawdopodobnie pozostanie opanowany, a nawet może okazać się pozytywny dla garstki aktywów inwestycyjnych.

Dlaczego światowe rynki lekceważą atak na Iran?

Prezydent Trump spełnił w sobotę swoją groźbę ataku na obiekty nuklearne Teheranu, co mogło spowodować obawy, że napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie rzeczywiście eskalują.

Jednak dziś rano inwestorzy otrząsają się z tych obaw, ponieważ odczytują atak na Iran jako "ulgę", ponieważ skutecznie usuwa on zagrożenie nuklearne dla regionu" – przekonywał Dan Ives, starszy analityk Wedbush, w swojej najnowszej notatce do klientów.

Ives uważa obecnie, że konflikt irańsko-izraelski jest "odosobnionym" zjawiskiem, a ryzyko, że napięcia amerykańsko-irańskie przeniosą się na resztę bloku, jest raczej minimalne.

Zwróćmy uwagę, że S&P 500 znajduje się obecnie na poziomie 5.992,73, co oznacza wzrost o 0,42%, co wskazuje, że rynki zlekceważyły rozwój sytuacji.

Czy Iranowi uda się zamknąć Cieśninę Ormuz?

Wiele z tego, co stanie się dalej ze światowymi rynkami, będzie zależało od tego, jak Iran zareaguje na amerykańskie naloty na jego instalacje nuklearne.

Parlament Teheranu opowiedział się już za zamknięciem Cieśniny Ormuz, przez którą każdego dnia przepływa około 20% światowych dostaw ropy, co odpowiada około 18-20 milionom baryłek dziennie.

Mimo to Peter Boockvar, dyrektor ds. inwestycji w Bleakley Financial Group, jest przekonany, że jest mało prawdopodobne, aby Iranowi udało się zakłócić światowe dostawy ropy.

A "jeśli zaakceptują koniec swoich wojskowych pragnień nuklearnych [...] to może być koniec konfliktu, a rynki będą w porządku" – dodał Boockvar w niedawnym wywiadzie dla CNBC.

Czego można się spodziewać po rynkach, jeśli Cieśnina Ormuz jest zamknięta

Inwestorzy powinni jednak zauważyć, że możliwość realizacji przez Teheran planów zamknięcia Cieśniny Ormuz i potencjalnego zakłócenia globalnych dostaw ropy naftowej pozostaje przynajmniej na razie na stole.

Według Marko Papica, głównego stratega w GeoMacro Strategy, najgorsze stanie się dla rynków finansowych, jeśli Iran będzie kontynuował zamykanie kluczowego punktu przewężenia naftowego.

"Jeśli tak się stanie, ceny ropy pójdą na północ od 100 USD, strach i panika przejmą kontrolę, akcje spadną o ~10% minimum, a inwestorzy rzucą się do bezpiecznych przystani" – argumentował.

W obliczu rosnących napięć geopolitycznych indeks S&P 500 wzrósł od kwietnia o około 20%.