CIO Citi Wealth mówi, że inwestorzy ignorują znaki ostrzegawcze na S&P 500

CIO Citi Wealth mówi, że inwestorzy ignorują znaki ostrzegawcze na S&P 500
Ananthu C U
30 cze 2025, 11:06 AM
  • Kate Moore z Citi wyraża ostrożność w związku z rajdem na giełdzie, powołując się na zrewidowane prognozy zysków.
  • Obawy rosną, ponieważ zyski z indeksu S&P 500 koncentrują się na kilku akcjach spółek technologicznych, podczas gdy indeksy o równej wadze pozostają w tyle.
  • Moore zmienia strategię w kierunku spółek o dużej kapitalizacji i złota, postrzegając sztuczną inteligencję i technologię jako odporne tematy.

Amerykański rynek akcji jest obecnie świadkiem niezwykłego okresu, w którym indeks S&P 500 jest notowany na rekordowo wysokich poziomach.

Ten niezwykły rajd spowodował wzrost wartości amerykańskich akcji o około 10 bilionów dolarów od czasu, gdy indeks był na skraju bessy zaledwie dwa miesiące wcześniej.

Ta dobra koniunktura na rynku utrzymuje się pomimo wielu zagrożeń, w tym zbliżającego się terminu wprowadzenia ceł przez prezydenta Donalda Trumpa, trwających napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz rosnącej niepewności gospodarczej.

Kate Moore, niedawno mianowana dyrektor ds. inwestycji w dziale majątkowym Citigroup Inc., wyraziła ten sentyment w niedawnym wywiadzie dla Bloomberga, stwierdzając: "Jeśli mam być szczera, czułam się trochę nieswojo z tym rajdem".

Zwróciła uwagę na szereg "sygnałów ostrzegawczych", które jej zdaniem nie wpływają odpowiednio na nastroje inwestorów ani nie poświęcają im wystarczającej uwagi.

Pojawiające się pęknięcia i zmieniające się oczekiwania

Kluczowym obszarem budzącym niepokój, jak wskazał Moore, jest umiarkowane oczekiwania dotyczące zysków spółek.

Na początku roku analitycy z Wall Street prognozowali solidny prawie 13-procentowy wzrost zysków spółek z indeksu S&P 500 – wynika z danych Bloomberg Intelligence.

Jednak w ciągu niespełna sześciu miesięcy prognoza ta została znacznie zrewidowana w dół, do skromniejszego poziomu 7,1%.

Jednocześnie struktura zysków na giełdzie wskazuje na rosnącą koncentrację wokół ograniczonej liczby spółek.

Podczas gdy standardowy indeks S&P 500 kontynuuje wzrost, w dużej mierze napędzany dobrymi wynikami głównych podmiotów technologicznych, takich jak Nvidia Corp., Microsoft Corp. i Meta Platforms Inc., jego równowagowy odpowiednik pozostaje o 3% poniżej rekordowego poziomu, który osiągnął pół roku temu.

Moore, która objęła stanowisko CIO w biznesie majątkowym Citi w lutym, po okresie pracy jako szefowa strategii tematycznej w globalnej działalności alokacyjnej BlackRock o wartości 50 miliardów dolarów, wyraziła również zastrzeżenia co do widocznego lekceważenia przez rynek potencjalnych skutków taryf.

Scharakteryzowała również entuzjazm związany z potencjalnymi obniżkami stóp procentowych jako potencjalnie nieuzasadniony.

Niepewność polityczna i trudności gospodarcze

W związku z tym, że narzucony przez prezydenta Trumpa termin nałożenia ceł 9 lipca szybko się zbliża przy ograniczonym postępie w sprawie umów handlowych, Moore sugeruje, że inwestorzy mogą nie doceniać finansowych reperkusji tych opłat.

Podkreśliła znaczącą rolę globalizacji we wzroście marży obserwowanym w ciągu ostatnich dwóch dekad, co sugeruje, że firmy rzeczywiście doświadczą skutków nowych taryf.

Ponadto Moore ostrzegł przed nadmiernym optymizmem w kwestii obniżek stóp procentowych, wyjaśniając, że takie dostosowania polityki prawdopodobnie wynikałyby nie tylko z reakcji na schłodzenie inflacji, ale także na szersze spowolnienie ogólnej aktywności gospodarczej.

Podkreśliła, że "ochłodzenie ogólnej aktywności nie jest idealnym środowiskiem dla masowego ryzyka".

Analitycy z Wall Street przewidują obecnie, że wzrost zysków spółek z indeksu S&P 500 w drugim kwartale rok do roku będzie najsłabszy od dwóch lat i wyniesie 2,8 proc., wynika z danych Bloomberg Intelligence.

Przykładem tej miękkości gospodarczej jest niedawne ostrzeżenie FedEx Corp. o niższych niż oczekiwano zyskach w bieżącym kwartale, przypisywanych trwającemu wpływowi wojny handlowej.

Ponadto dane ekonomiczne wskazują, że wydatki konsumpcyjne w USA w pierwszym kwartale odnotowały najwolniejszy wzrost od początku pandemii, napędzany gwałtownym spowolnieniem wydatków na różne usługi.

Głównym zmartwieniem Moore'a jest brak jasności polityki, zauważając, że "im dłużej trwa ta niepewność – im dłużej mamy do czynienia z przewrotkami w polityce, a słupki milowe typu "wait-and-see" wciąż się poruszają – tym bardziej skłania to firmy do wycofywania się z niektórych inwestycji i wydatków kapitałowych oraz zatrudniania".

Dostosowania strategiczne i trwałe tematy inwestycyjne

Pomimo tych szerszych obaw gospodarczych, Moore utrzymuje pewien stopień wiary w utrzymującą się siłę zysków w sektorach sztucznej inteligencji i technologii.

Zauważa ona, że te tematy inwestycyjne konsekwentnie wykazują odporność w różnych cyklach gospodarczych.

Co więcej, nawet w obliczu potencjalnie pogarszającego się otoczenia gospodarczego, uważa ona amerykańskie spółki o dużej kapitalizacji za "najbardziej atrakcyjny dom na ulicy" pod względem dostępnych opcji inwestycyjnych.

Od momentu dołączenia do Citi Wealth, Moore zainicjował kilka strategicznych korekt w portfelach inwestycyjnych firmy.

Zmiany te obejmują realokację aktywów, przejście od spółek o małej kapitalizacji do podmiotów o dużej kapitalizacji, przy czym decyzja ta opiera się na oczekiwaniu na bardziej wymagające środowisko dla mniejszych firm, zarówno pod względem perspektyw wzrostu, jak i marż zysku.

Ujawniła również dodanie złota do portfeli, charakteryzując jego włączenie jako "balast" – środek zapewniający stabilność i działający jako zabezpieczenie przed zmiennością rynku.