Russell 2000 osiągnie nowy rekord wszech czasów w ciągu 5 miesięcy: dowiedz się więcej

  • Craig Johnson twierdzi, że indeks Russell 2000 jest u progu wybicia.
  • Spodziewa się, że FOMO, Fed i fundamenty będą napędzać indeks małych spółek.
  • Russell 2000 już w ciągu ostatnich 3 miesięcy znajdował się w ostrym trendzie wzrostowym.

Indeks Russell 2000 już w ciągu ostatnich trzech miesięcy znajdował się w ostrym trendzie wzrostowym, ale Craig Johnson, główny technik rynkowy w Piper Sandler, uważa, że benchmark małych spółek jest na skraju wybicia, które może popchnąć go jeszcze bardziej w górę w nadchodzących miesiącach.

W niedawnym wywiadzie dla CNBC Johnson powiedział, że spodziewa się, że benchmark małych spółek osiągnie nowy rekord wszech czasów do połowy października, powołując się na układ techniczny i poprawiające się warunki makroekonomiczne.

"Widzimy około 16% wzrost" – powiedział Johnson. "Russell 2000 z dużym prawdopodobieństwem osiągnie nowy szczyt – i prawdopodobnie zrobi to przed połową października."

Russell 2000 uformował formację

Optymizm Johnsona jest zakorzeniony w klasycznej formacji technicznej: odwróconej głowie i ramionach. Ten wzorzec, często postrzegany jako wiarygodny sygnał odwrócenia trendu, formował się na tygodniowym wykresie Russell 2000 w ciągu ostatnich dwóch do trzech lat.

Według Johnsona, czas potrzebny na zbudowanie wzoru jest zgodny z przewidywanym harmonogramem, w którym jego wybicie może się rozegrać.

Russell 2000, który śledzi 2000 amerykańskich spółek o małej kapitalizacji, w ostatnich latach pozostawał w tyle za S&P 500 i Nasdaq. Johnson wierzy jednak, że to się wkrótce zmieni.

"Jeśli szukasz możliwości, które nie zostały jeszcze wykorzystane, prawdopodobnie nie znajdziesz tego w Siedmiu Wspaniałych" – powiedział, odnosząc się do nazw technologicznych o dużej kapitalizacji. – Znajdziesz tę puchową czapkę.

FOMO, fed i fundamenty, które napędzają Russell 2000

Poza kwestiami technicznymi Johnson wskazał na zbieg czynników makro i behawioralnych wspierających spółki o małej kapitalizacji.

Rezerwa Federalna zasygnalizowała potencjalny zwrot w kierunku obniżek stóp procentowych, presja inflacyjna słabnie, a gospodarka USA okazała się bardziej odporna niż wielu oczekiwano. Warunki te zwykle faworyzują mniejsze firmy, które są bardziej wrażliwe na koszty finansowania zewnętrznego i wzrost gospodarczy w kraju.

Wskazał również na powrót "handlu FOMO" – strachu przed przegapieniem – jako kluczowy czynnik.

"Jest wielu menedżerów, którzy nie usunęli się z drogi podczas kwietniowego spowolnienia i nie zaangażowali się ponownie w maju lub czerwcu" – powiedział Johnson, dodając, że "wraz z nowymi szczytami na rynku, handel bólem jest prosto w górę".

Johnson postrzega przestrzeń transportową jako wyjątek

Co ciekawe, Johnson pozostaje niedoważony w akcjach spółek transportowych, pomimo ich koncentracji na rynku krajowym. Przytoczył słabe trendy i presję na marże w transporcie ciężarowym i liniach lotniczych, zaostrzone przez rosnące koszty paliwa.

Zamiast tego widzi lepsze perspektywy w sektorach takich jak przemysł, opieka zdrowotna, finanse i technologia – obszarach o większej wadze w indeksie Russell 2000.

W miarę jak indeks zbliża się do kluczowych poziomów oporu, inwestorzy będą uważnie obserwować potwierdzone wybicie powyżej linii szyi formacji odwróconej głowy i ramion. Jeśli tak się stanie, prognoza Johnsona dotycząca nowego szczytu do października może szybko zmienić się z śmiałej prognozy w rzeczywistość rynkową.