Zuckerberg i zarząd Meta rozstrzygają pozew akcjonariuszy o wartości 8 miliardów dolarów: co wywołało proces

  • Szefowie Meta stanęli w obliczu rzadkiego procesu sądowego w związku z osobistą odpowiedzialnością za naruszenia prywatności.
  • Akcjonariusze domagali się odszkodowania w wysokości 8 miliardów dolarów w związku z grzywną FTC i skandalem Cambridge Analytica.
  • Niespodziewana ugoda zakończyła proces w Delaware, zanim rozpoczęły się kluczowe zeznania.

Dyrektor generalny Meta Platforms, Mark Zuckerberg, oraz grupa obecnych i byłych dyrektorów i członków zarządu osiągnęli poufną ugodę w ostatniej chwili z akcjonariuszami, którzy oskarżyli ich o osobiste kosztowało firmę miliardy poprzez powtarzające się naruszenia prywatności, unikając tego, co mogłoby być przełomowym procesem w Delaware.

Sprawa ta jest jedną z najgłośniejszych prób pociągnięcia kierownictwa Doliny Krzemowej do osobistej odpowiedzialności za brak ochrony prywatności użytkowników.

Co wywołało proces?

Inwestorzy Meta złożyli pozew przeciwko dyrektorowi generalnemu Markowi Zuckerbergowi, członkowi zarządu Marcowi Andreessenowi, byłej dyrektor operacyjnej Sheryl Sandberg i kilku innym osobom, mając na celu pociągnięcie 11 czołowych postaci do osobistej odpowiedzialności za ponad 8 miliardów dolarów grzywien i kosztów prawnych związanych z trwającymi kontrowersjami dotyczącymi prywatności Facebooka.

Sednem sprawy była ogromna grzywna w wysokości 5 miliardów dolarów nałożona przez amerykańską Federalną Komisję Handlu w 2019 roku, rekordowa kara za złamanie umowy z 2012 roku o ochronie danych użytkowników.

Akcja ta nastąpiła po skandalu Cambridge Analytica, który ujawnił, w jaki sposób firma konsultingowa powiązana z kampanią Donalda Trumpa w 2016 r. uzyskała niewłaściwy dostęp do danych milionów użytkowników Facebooka.

Akcjonariusze argumentowali, że pod przywództwem Zuckerberga zarząd nie wywiązał się ze swojego obowiązku nadzorowania praktyk w zakresie prywatności, wprowadzał inwestorów w błąd i zasadniczo prowadził Facebooka jak "nielegalną operację zbierania danych".

Zuckerbergowi udaje się zawrzeć ugodę w ostatniej chwili

Niespodziewana ugoda zawarta w ostatniej chwili doprowadziła do nagłego zakończenia procesu w Sądzie Kanclerskim w Delaware, sprawy, w której miały zeznawać niektóre z największych nazwisk Doliny Krzemowej, w tym Mark Zuckerberg, Sheryl Sandberg, Marc Andreessen, Peter Thiel i Reed Hastings.

Tuż po rozpoczęciu drugiego dnia obrad obie strony ogłosiły, że osiągnęły porozumienie o zachowaniu poufności. Szczegóły transakcji nie zostały podane do wiadomości publicznej.

Oskarżeni utrzymywali, że nie zrobili nic złego, nazywając zarzuty "ekstremalnymi".

Chociaż sama Meta nie została wymieniona w pozwie, ani firma, ani zaangażowane osoby nie udzieliły żadnego komentarza poza potwierdzeniem, że ugoda została osiągnięta.

Od 2019 roku Meta twierdzi, że zainwestowała miliardy w poprawę swoich praktyk w zakresie prywatności i nadążanie za zmieniającymi się wymaganiami regulacyjnymi.

Firma wyłożyła również 725 milionów dolarów na ugodę w sprawie pozwu zbiorowego związanego z wyciekiem danych Cambridge Analytica.

Mimo to, podczas gdy niedawny pozew akcjonariuszy zakończył się po cichu zakulisową transakcją, zwolennicy prywatności nie świętują. Wielu postrzega nagłe i nieprzejrzyste rozstrzygnięcie jako straconą szansę.

Chociaż porozumienie oszczędziło kierownictwu Meta długiego i potencjalnie szkodliwego procesu, krytycy twierdzą, że okradło również opinię publiczną z rzadkiej szansy na zajrzenie za kurtynę struktury władzy Doliny Krzemowej i publiczne pociągnięcie do odpowiedzialności niektórych z jej najbardziej wpływowych dyrektorów.

Badanie miało na celu zbadanie rzadko testowanego pytania w Dolinie Krzemowej: czy dyrektorzy najwyższego szczebla technologicznego mogą być pociągnięci do osobistej odpowiedzialności za sposób, w jaki przetwarzane są dane użytkowników.

Te tak zwane roszczenia "Caremark", nazwane tak na cześć kluczowego precedensu prawnego w Delaware, są notorycznie trudne do wygrania dla akcjonariuszy, co czyni sprawę szczególnie ważną.