Akcje Puma spadają, ponieważ słabsza sprzedaż i amerykańskie cła zmuszają firmę do prognozowania strat

  • Akcje Pumy spadają o prawie 20% po tym, jak firma twierdzi, że spodziewa się odnotować stratę w tym roku.
  • Amerykańskie cła wpłyną na zysk brutto o 80 mln euro, pomimo działań łagodzących.
  • Analitycy twierdzą, że zaktualizowana prognoza zakłada około 20% spadek sprzedaży w II półroczu.

Akcje niemieckiego giganta odzieży sportowej Puma spadły w piątek o prawie 20% po tym, jak firma wydała surowe ostrzeżenie o zyskach, stwierdzając, że obecnie spodziewa się odnotować stratę w tym roku z powodu słabego globalnego popytu, wyzwań związanych z zapasami i zbliżającego się wpływu amerykańskich ceł importowych.

Firma z siedzibą w Herzogenaurach poinformowała, że obecnie przewiduje, że sprzedaż w 2025 r. spadnie o "niski dwucyfrowy procent" w ujęciu skorygowanym o kurs walutowy, porzucając wcześniejsze prognozy, które przewidywały niski lub średni jednocyfrowy spadek.

Skorygował również swoją prognozę całorocznego zysku przed odsetkami i opodatkowaniem (EBIT) z wcześniej oczekiwanego przedziału 445 mln euro do 525 mln euro ze stratą, choć nie określił prognozowanej kwoty.

Wiadomość ta spowodowała, że akcje spadły w handlu we Frankfurcie, a w pewnym momencie w piątek spadły o blisko 19%, wymazując setki milionów euro wartości rynkowej.

"Znaczące ostrzeżenie o zyskach": mówią analitycy

W kwietniu Puma mianowała Arthura Hoelda, byłego dyrektora najwyższego szczebla w konkurencyjnym Adidasie, na stanowisko dyrektora generalnego, aby powstrzymać spadające wyniki firmy.

Hoeld oficjalnie rozpoczął swoją kadencję 1 lipca, wkraczając do firmy zmagającej się ze spowolnieniem rozwoju marki i gwałtownym spadkiem sprzedaży, zwłaszcza na kluczowych rynkach światowych.

Wyniki Pumy za drugi kwartał, opublikowane w czwartek, wykazały stratę netto w wysokości 247 milionów euro, a całkowite przychody spadły o 8% rok do roku do 1,94 miliarda euro.

W ujęciu skorygowanym o kurs walutowy sprzedaż spadła o 2%.

Analitycy JP Morgan i Jefferies stwierdzili, że dane kwartalne i zrewidowane prognozy spółki są znacznie poniżej oczekiwań rynku.

"To znaczące ostrzeżenie o zyskach" – stwierdzili analitycy Jefferies w nocie, szacując, że zaktualizowana prognoza zakłada około 20-procentowy spadek sprzedaży w drugiej połowie roku.

Uderzenie w amerykańskie cła i problemy z zapasami potęgują presję

Dodatkowym problemem firmy są rosnące amerykańskie cła na import odzieży i obuwia z Azji.

Puma, podobnie jak rywale Nike i Adidas, zaopatruje się w większość swojego asortymentu z krajów takich jak Chiny, Wietnam, Kambodża i Bangladesz.

Firma ostrzegła, że cła uderzą w jej zysk brutto w 2025 r. o około 80 mln euro, nawet po restrukturyzacji łańcucha dostaw i podwyżkach cen.

Pomimo wysiłków mających na celu złagodzenie szkód poprzez inicjatywy oszczędnościowe i korekty cen, Puma nadal zmaga się z wysokimi poziomami zapasów i utratą znaczenia marki, według analityków branżowych.

"Puma stoi w obliczu egzystencjalnego kryzysu tożsamości pod względem znaczenia w branży artykułów sportowych, która jest bardziej konkurencyjna i w czasie, gdy największy gracz, Nike, przygotowuje się do powrotu po sezonie jesień/zima '25" – powiedział Piral Dadhania, analityk RBC Capital.

Cena akcji JD Sports spada, ponieważ partnerzy detaliczni również odczuwają gorąco

Ostrzeżenie o zyskach Pumy wywołało efekt domina wśród jej partnerów detalicznych.

Akcje brytyjskiego detalisty JD Sports spadły o 2,2% po ogłoszeniu, odzwierciedlając szersze obawy o kondycję sektora artykułów sportowych.

Obserwatorzy rynku czekają teraz na strategię Hoeld, która uspokoi biznes i przywróci zaufanie inwestorów.

Analitycy sugerują, że wyzwania stojące przed Pumą są zarówno ogólnobranżowe, jak i specyficzne dla samej marki.

Dopóki Puma nie przedstawi jasnego planu naprawczego i nie poprawi dynamiki sprzedaży, presja na jej akcje i finanse prawdopodobnie będzie się utrzymywać.