Upały w londyńskim metrze zagrażają jego atrakcyjności

Upały w londyńskim metrze zagrażają jego atrakcyjności
Ananthu C U
25 lip 2025, 18:15 PM
  • Gwałtownie rosnące temperatury na londyńskiej linii Central sprawiają, że dojazdy do biura stają się coraz bardziej nie do zniesienia.
  • Starzejąca się infrastruktura i brak klimatyzacji podkreślają podatność miasta na zmiany klimatyczne.
  • Eksperci ostrzegają, że ekstremalne upały i niewygodna podróż mogą wpłynąć na zdolność Londynu do przyciągania najlepszych talentów.

W miarę jak Londyn zmaga się z nasilającymi się falami upałów i przestarzałą infrastrukturą transportową, jego status jako wiodącego globalnego centrum finansowego może znajdować się pod cichą, ale rosnącą presją.

Osoby dojeżdżające do pracy w londyńskim City, głównej dzielnicy finansowej stolicy, borykają się z coraz trudniejszymi warunkami w londyńskim metrze, szczególnie na linii Central Line, która nie ma klimatyzacji i cierpi z powodu słabej wentylacji.

Sytuację pogarsza postpandemiczny nacisk dużych instytucji finansowych na powrót pracowników do biur.

Banki takie jak Barclays Plc i Deutsche Bank AG wymagają obecnie od pracowników pracy w biurze co najmniej trzy dni w tygodniu, podczas gdy Man Group Plc poprosił o powrót do pracy w pełnym wymiarze godzin, co zwiększa liczbę pasażerów i zwiększa dyskomfort w godzinach szczytu.

Dojazd do pracy na linii centralnej zepchnięty na skraj przepaści

Temperatury w najgłębszych częściach metra regularnie przekraczają progi fal upałów w Wielkiej Brytanii, tworząc trudne warunki do dojazdów do pracy.

Bloomberg's London Tube Heat Index śledził dzienne temperatury na linii Central od stacji Bank do Bond Street – głównej trasie łączącej miejsca pracy w finansach z ekskluzywnymi dzielnicami mieszkaniowymi.

Od końca czerwca dane pokazują, że dzienne temperatury wagonów regularnie przekraczają 31°C (88°F), a poziom wilgotności wynosi około 40%, tworząc duszne i uciążliwe warunki podróży.

Podczas szczególnie intensywnych fal upałów tego lata temperatura wewnątrz wagonów osiągnęła szczyt 34°C – do 5°C więcej niż odczyty naziemne.

Nawet deszczowa pogoda nie dawała wytchnienia: w jeden lipcowy dzień, kiedy temperatura powierzchni wynosiła 23,6°C, odczyty pod ziemią nadal sięgały 29,3°C.

Niekomfortowe warunki to nie tylko niedogodność. Eksperci ds. zdrowia ostrzegają, że długotrwałe narażenie na wysokie temperatury, wilgoć i słaba wentylacja mogą powodować zmęczenie układu oddechowego, omdlenia i problemy sercowo-naczyniowe.

"W systemie transportowym... nie możesz uciec" – powiedział Andreas Matzarakis, profesor biometeorologii, zwracając uwagę na dodatkowe niebezpieczeństwo, gdy ludzie nie mogą ochłodzić się w nocy w domach bez klimatyzacji – co jest częstym problemem w całym Londynie.

Infrastruktura ma trudności z dostosowaniem się do ocieplającego się miasta

Podstawowym problemem jest starzejąca się infrastruktura transportowa Londynu. Znaczna część rozbudowanej sieci metra została zbudowana przez wiktoriańskich inżynierów, których systemy zostały zaprojektowane z myślą o zupełnie innym klimacie.

W szczególności linia centralna jest jedną z najstarszych i najgłębszych linii, z wąskimi tunelami i brakiem możliwości obsługi standardowych jednostek klimatyzacyjnych.

Gliniasta gleba w Londynie, która kiedyś pomagała regulować temperaturę w tunelach, z czasem pochłaniała ciepło z pociągów, jeszcze bardziej ocieplając środowisko.

Wentylacja jest słaba, a bez miejsca na zainstalowanie systemów uwalniania ciepła wysiłki związane z chłodzeniem są technicznie skomplikowane i zbyt drogie.

Podczas gdy klimatyzowane pociągi pojawią się na linii Piccadilly w 2025 roku, finansowane z planu inwestycyjnego o wartości 2,9 miliarda funtów, obecnie nie ma dostępnych funduszy na modernizację linii takich jak linia Central.

Zagrożona przewaga konkurencyjna w obliczu niechętnych powrotów do powierzchni biurowych

Przegrzane dojazdy do pracy w mieście potęgują postpandemiczną niechęć do powrotu do biur.

Badania pokazują, że londyńczycy już teraz bardziej niechętnie wracają do pracy stacjonarnej w porównaniu z rówieśnikami w miastach takich jak Paryż, Singapur i Nowy Jork.

Stres związany z letnimi dojazdami do pracy może jeszcze bardziej osłabić atrakcyjność miasta dla globalnych specjalistów z branży finansowej.

"Jeśli [Londyn] zacznie być postrzegany jako zbyt ryzykowny, ludzie nie będą chcieli tu mieszkać i pracować" – powiedział Bob Ward z London Climate Ready Partnership.

Agenci nieruchomości zaczęli uwzględniać w swoich ofertach sprzedaży chłodniejsze dojazdy do pracy, podczas gdy profesjonaliści, tacy jak doradca ds. zrównoważonego rozwoju Will Arnold, traktują teraz priorytetowo bliskość rowerzystów przy wyborze miejsca zamieszkania.

Dla miasta, którego sukces gospodarczy zależy od zdolności do przyciągania talentów, przegrzana infrastruktura Londynu może stanowić długoterminowe ryzyko.

Jak ostrzega Rob Johnson z Centre for Cities: "Jeśli tak dalej pójdzie... Londyn może stracić swoją międzynarodową przewagę konkurencyjną".