Stany Zjednoczone potrzebują "więcej negocjacji" z Indiami w sprawie handlu przed terminem wprowadzenia ceł 1 sierpnia, mówi Greer

  • Greer powiedziała, że potrzebne są "dalsze negocjacje" w celu zawarcia umowy handlowej z Indiami przed 1 sierpnia. Termin taryfowy.
  • Greer podkreśliła, że kluczowym wyzwaniem jest historia Indii "silnie chroniących swój rynek wewnętrzny".
  • Dzieje się tak, ponieważ Stany Zjednoczone podpisały niedawno umowy handlowe z innymi dużymi gospodarkami, takimi jak Japonia i UE.

Najwyższy urzędnik handlowy Stanów Zjednoczonych wskazał, że konieczne będą "dalsze negocjacje", aby zapewnić umowę handlową z Indiami, co jest otrzeźwiającą oceną, która pojawia się na kilka dni przed krytycznym terminem 1 sierpnia, po którym mają wejść w życie wyższe amerykańskie cła.

Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer, przemawiając w poniedziałek w wywiadzie dla CNBC, stwierdził, że Waszyngton potrzebuje dodatkowych rozmów, aby ocenić, jak ambitny jest rząd Indii, aby zapewnić kompleksową umowę handlową.

Podczas gdy Greer przyznał, że wcześniej sugerował, że porozumienie z New Delhi może być bliskie, podkreślił znaczące zmiany w polityce, które będą wymagane od Indii.

Podkreślił historyczną politykę Indii polegającą na "silnej ochronie rynku wewnętrznego", zauważając, że jakikolwiek ruch w kierunku zmniejszenia tych długotrwałych barier stanowiłby poważne odwrócenie trendu.

"Kontynuujemy rozmowy z naszymi indyjskimi odpowiednikami, zawsze prowadziliśmy z nimi bardzo konstruktywne dyskusje" – powiedziała Greer.

Greer wyjaśnił fundamentalne wyzwanie w negocjacjach: "Rzeczą, którą należy zrozumieć w przypadku Indii, jest to, że ich polityka handlowa przez bardzo długi czas opierała się na silnej ochronie ich rynku wewnętrznego. Tak po prostu robią interesy".

Przeciwstawił to celowi administracji Trumpa: "A prezydent jest w trybie pragnienia transakcji, które zasadniczo otwierają inne rynki, aby otwierały wszystko lub prawie wszystko".

Nieuchwytne porozumienie pomimo miesięcy optymizmu

Komentarze Greer pojawiły się zaledwie kilka dni po tym, jak indyjski minister handlu Piyush Goyal wyraził swój optymizm, że uda się osiągnąć porozumienie w celu uniknięcia grożących 26-procentowych ceł.

Goyal upierał się, że nie ma żadnych poważnych punktów spornych w stosunkach amerykańsko-indyjskich i zauważył, że delikatne przepisy imigracyjne, w tym te dotyczące wiz H-1B dla wykwalifikowanych pracowników, nie pojawiły się w rozmowach handlowych.

Pomimo tych powtarzających się w ostatnich miesiącach zapewnień obu stron, że porozumienie jest w zasięgu ręki, ostateczna umowa handlowa między Indiami a USA pozostaje nieuchwytna.

Jest to szczególnie zauważalne, ponieważ w ciągu ostatnich kilku dni Stany Zjednoczone z powodzeniem podpisały umowy handlowe z innymi dużymi gospodarkami, w tym z Japonią i Unią Europejską.

Co więcej, amerykańscy i chińscy urzędnicy gospodarczy wznowili w poniedziałek rozmowy w Sztokholmie w Szwecji, a poprzednia umowa o kontroli ceł i eksportu z maja ma termin 12 sierpnia, który zdaniem ekspertów może zostać przedłużony.

W przeciwieństwie do tego, nie nastąpił żaden znaczący przełom publiczny na froncie umów handlowych między USA a Indiami.

W ubiegły czwartek, 24 lipca, indyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MEA) oświadczyło, że Indie i USA pracują nad sfinalizowaniem "pierwszej transzy wzajemnie korzystnej, wielosektorowej dwustronnej umowy handlowej (BTA)", ale konkretne szczegóły są skąpe.

Punkty sporne i naciski zewnętrzne: dlaczego transakcja jest opóźniona?

Istniały duże nadzieje, że umowa handlowa między Indiami a USA może zostać sfinalizowana przed wcześniejszym terminem 9 lipca, który został wyznaczony przez prezydenta Donalda Trumpa na wejście w życie nowych ceł.

Jednak pomimo kilku rund rozmów i doniesień sugerujących, że prezydent Trump miał podjąć ostateczną decyzję, żadne porozumienie się nie zmaterializowało.

Kluczowym punktem spornym było podobno naleganie USA na uzyskanie większego dostępu do indyjskich rynków dla swoich produktów rolnych, mlecznych i genetycznie modyfikowanych (GMO).

Indie jednak konsekwentnie argumentowały, że przyznanie takiego dostępu może negatywnie wpłynąć na źródła utrzymania dużej populacji rolniczej, co jest politycznie drażliwą kwestią dla indyjskiego rządu.

Innym potencjalnym powodem opóźnienia w finalizacji umowy handlowej jest szersze stanowisko geopolityczne USA, w szczególności sprzeciw wobec importu ropy naftowej z Rosji.

W zeszłym tygodniu amerykański senator Lindsey Graham wydał ostre ostrzeżenie, że prezydent Trump zamierza nałożyć wysokie cła na wszystkie kraje, które nadal importują ropę z Rosji, co może mieć poważne implikacje dla Indii.

Te złożone i wieloaspektowe kwestie nadal komplikują drogę do ostatecznego porozumienia.