Brazylijski organ nadzoru antymonopolowego bada Microsoft po skardze Opery dotyczącej praktyk przeglądarki Edge

  • Opera twierdzi, że Microsoft daje Edge'owi nieuczciwy wzrost, pakując go jako domyślny w systemach Windows.
  • Brazylijska agencja CADE bada Microsoft pod kątem antykonkurencyjnych praktyk sprzedaży wiązanej przeglądarek i sztucznej inteligencji.
  • CADE powiedziało, że Microsoft ma czas do 15 sierpnia, aby zareagować na zarzuty.

Brazylijski regulator antymonopolowy CADE wszczął dochodzenie w sprawie amerykańskiego giganta technologicznego Microsoft na wniosek norweskiej firmy zajmującej się przeglądarkami Opera, która złożyła formalną skargę do regulatora.

Stawką w dochodzeniu jest to, czy Microsoft nieuczciwie zablokował swoim konkurentom możliwość rejestrowania użytkowników, ponieważ jego przeglądarka Edge jest zainstalowana i ustawiona jako domyślna we wszystkich systemach z systemem Windows.

Podobnie jak skarga złożona we wtorek, dochodzenie administracyjne, ogłoszone w czwartek późnym wieczorem w oświadczeniu CADE, dotyczy rzekomego monopolu na rynku przeglądarek.

Opera twierdziła, że praktyka Microsoftu polegająca na łączeniu Edge'a z systemem Windows przechyla pole gry przeciwko konkurencyjnym przeglądarkom, co według Opery stanowi naruszenie konkurencji opartej na produktach.

Skarga przytacza dane z czerwca, które pokazują, że Opera ma 6,78% udziału w brazylijskim rynku przeglądarek na komputery stacjonarne. Na drugim miejscu plasuje się Microsoft Edge z 11,52%, a Google Chrome ma 75% udziału.

Opera stwierdziła, że praktyki Microsoftu w zakresie integracji frameworków dają Edge'owi nieuczciwą przewagę, nawet przy tak małym udziale w rynku.

Oś czasu i zakres CADE

CADE powiedziało, że Microsoft ma czas do 15 sierpnia, aby zareagować na zarzuty.

Dochodzenie regulatora skupi się nie tylko na sprzedaży wiązanej Edge, ale także na szerszych praktykach komercyjnych Microsoftu, w tym licencjach Windows, Microsoft 365 i programie Jumpstart firmy.

Jumpstart umożliwia klientom firmy Microsoft konstruowanie autonomicznych agentów AI do wykonywania przyziemnych zadań cyfrowych, w ramach ogólnej strategii monetyzacji sztucznej inteligencji firmy.

Inne duże firmy technologiczne wprowadziły podobne narzędzia, ale skupienie się CADE na inicjatywie odzwierciedla rosnące obawy o to, w jaki sposób takie produkty mogą jeszcze bardziej umocnić dominujących graczy.

Badanie pokazuje, że usługi związane ze sztuczną inteligencją coraz częściej podlegają szerszej kontroli antymonopolowej, zwłaszcza gdy są powiązane z już popularnymi platformami oprogramowania, takimi jak Windows.

Długotrwałe problemy Opery

To nie pierwszy spór Opery z Microsoftem o konkurencję przeglądarek. W grudniu 2007 roku Opera złożyła podobną skargę do Komisji Europejskiej, skupiając się na dominującym wówczas Internet Explorerze Microsoftu.

W 2013 roku Unia Europejska stwierdziła, że Microsoft nie wywiązał się ze zobowiązania do oferowania klientom systemu Windows wyboru przeglądarki, co skutkowało bezprecedensową grzywną w wysokości 561 milionów euro (640 milionów dolarów).

Brazylijski przypadek przypomina wcześniejsze obawy, ale środowisko się zmieniło, a Edge zastąpił Internet Explorera, a sztuczna inteligencja odgrywa teraz ważną rolę w ekosystemach produktów.

Na razie Microsoft milczy

Według Reutersa, Microsoft nie odpowiedział na wysłane e-mailem prośby o komentarz w sprawie dochodzenia CADE.

Korporacja wcześniej uzasadniała swoją taktykę integracji oprogramowania jako przyjazną dla użytkownika, powołując się na wydajność, bezpieczeństwo i łatwość użytkowania.

Decyzja CADE o formalnym wszczęciu dochodzenia świadczy o jej gotowości do zbadania, w jaki sposób platformy cyfrowe mogą wzmacniać dominację na rynku poprzez projektowanie produktów i sprzedaż wiązaną usług – zwłaszcza gdy mniejsi konkurenci zgłaszają obawy.

Szersze implikacje dla dużych firm technologicznych

Brazylijskie śledztwo wpisuje się w rosnącą liczbę globalnych przeszkód antymonopolowych stojących na drodze Microsoftu i innych firm technologicznych.

W miarę jak usługi cyfrowe przekształciły się w ekosystemy sztucznej inteligencji i produktywności, organy regulacyjne są coraz bardziej zainteresowane tym, czy ustawienia domyślne i powiązane narzędzia niesprawiedliwie faworyzują operatorów zasiedziałych.

Chociaż nie ma żadnych formalnych zarzutów, dochodzenie CADE może mieć dalszy wpływ na dystrybucję i marketing zarówno przeglądarek, jak i narzędzi sztucznej inteligencji w granicach Brazylii i potencjalnie poza nią.