Przełom techniczny Ola Electric: znak zmiany EV czy krótkotrwały szum?

Przełom techniczny Ola Electric: znak zmiany EV czy krótkotrwały szum?
Devesh Kumar
01 wrz 2025, 11:46 AM
  • Akcje wzrosły o 45% w ciągu dwóch tygodni, do czego przyczyniło się wybicie techniczne i wysokie wolumeny.
  • Certyfikacja PLI ma podnieść marże począwszy od FY26.
  • Straty utrzymują się, co stawia pod znakiem zapytania trwałość rajdu.

Akcje Ola Electric skoczyły w poniedziałek aż o 13%, przedłużając dwutygodniowy trend wzrostowy, który od połowy sierpnia przyniósł wzrosty o ponad 45%.

Kluczowymi czynnikami stojącymi za tym skokiem są silne momentum techniczne: akcje wybiły się powyżej poprzedniego oporu, wspierane przez wysoki wolumen i serię wyższych minimów cenowych.

Wskaźnik siły względnej (RSI) osiągnął poziom 75, sygnalizując strefę wykupienia i sugerując pauzę lub rezerwację zysków.

Podstawowym katalizatorem były regulacje: najlepiej sprzedająca się gama skuterów Ola Gen 3 otrzymała pożądany certyfikat Production Linked Incentive (PLI), dzięki czemu firma kwalifikuje się do wsparcia rządowego o wartości 13-18% sprzedaży do 2028 roku.

Obejmuje to lwią część wolumenu skuterów Oli i ma na celu zwiększenie zarówno marż, jak i rentowności począwszy od Q2 FY26.

Zarząd i analitycy twierdzą, że poprawa struktury kosztów może być znacząca, co przybliży Olę do pozytywnego wyniku EBITDA "wcześniej niż wcześniej oczekiwano".

Oprócz korzyści płynących z PLI, inwestorzy pozytywnie zareagowali na nacisk Oli na lokalną produkcję baterii, wysiłki na rzecz zmniejszenia zależności od metali ziem rzadkich oraz ulepszenia technologiczne w zakresie szybkości ładowania.

Firma wprowadziła również na rynek nowe modele, takie jak S1 Pro Sport i Roadster X+, których dostawy mają nastąpić pod koniec 2025 i na początku 2026 roku.

Akcje Ola Electric: Postęp finansowy, ale ostrożność pozostaje

Pomimo giełdowej euforii, podstawowe wyniki finansowe Oli nadal znajdują się pod presją.

W Q1 FY26 Ola odnotowała stratę netto w wysokości 428 crore, większą niż w poprzednim roku, ale poprawiającą się w porównaniu z kwartałem marcowym, ponieważ spadły koszty operacyjne.

Przychody kwartalne spadły o połowę rok do roku do 828 crore, chociaż marża brutto poprawiła się do 25,6%.

Warto zauważyć, że w czerwcu segment motoryzacyjny Oli po raz pierwszy osiągnął dodatni wynik EBITDA, odzwierciedlając wpływ cięć kosztów, integracji pionowej i początkowych zachęt.

Spółka dąży do całorocznej poprawy rentowności i docelowego poziomu marży brutto na poziomie 35-40% w kolejnych kwartałach, w zależności od wyższych korzyści płynących z PLI i rosnącego udziału w rynku.

Ola dostarczyła w pierwszym kwartale 68 192 samochody, a nowe modele mają napędzać dalszy wzrost.

Jednak akcje nadal są notowane o 43% niżej od początku roku i pozostają znacznie poniżej ceny IPO wynoszącej 76 jenów.

Nastroje wśród analityków są mieszane, ponieważ niektórzy postrzegają Olę jako potencjalnego długoterminowego zwycięzcę w indyjskim sektorze pojazdów elektrycznych, zwłaszcza w obliczu wzrostu skali produkcji i utrzymującego się wsparcia politycznego.

Inni wskazują na ciągłe wyzwania związane z przepływami pieniężnymi, presję na zdobycie i obronę udziału w rynku oraz pamięć o tegorocznych gwałtownych spadkach akcji.

Punkt przegięcia czy przechodząca fala?

Obecny rajd na Ola Electric jest skrzyżowaniem impetu politycznego, wczesnych oznak poprawy finansowej i ekscytacji technicznej.

Jeśli kontrola kosztów, zachęty PLI i ambitne cele produkcyjne zostaną zrealizowane, Ola może rzeczywiście stanowić punkt zwrotny dla indyjskiego przemysłu pojazdów elektrycznych.

Jednak przy wciąż znacznych stratach, rynek prawdopodobnie czeka na dowód trwałej rentowności, aby przekształcić niedawny optymizm w długoterminowe przekonanie. Na razie rajd jest w równym stopniu nadzieją i ryzykiem, mikrokosmosem dojrzewającego indyjskiego rynku pojazdów elektrycznych.