Constellation Brands spada o 7% po obniżeniu prognoz fiskalnych na 2026 r. pod wpływem taryf

  • Constellation obniża prognozę zysku na akcję do 11,30–11,60 USD, ponieważ popyt i taryfy uderzają w sprzedaż.
  • Oczekuje się, że sprzedaż piwa spadnie o 2-4%, przy czym kluczowym czynnikiem hamującym będzie spadek sprzedaży wśród konsumentów latynoskich.
  • Spółka obniża prognozę wolnych przepływów pieniężnych, koncentruje się na inwestycjach w markę i wykupach akcji własnych.

Constellation Brands (NYSE: STZ), gigant napojów stojący za popularnymi etykietami piwa, takimi jak Modelo i Corona, obniżył we wtorek swoje całoroczne prognozy na rok fiskalny 2026, powołując się na trudne tło makroekonomiczne i spowolnienie popytu konsumenckiego.

Ogłoszenie wywołało gwałtowną wyprzedaż, w wyniku której akcje spadły o około 7,3% i osiągnęły najniższy poziom od 52 tygodni.

Pogorszenie prognoz w związku ze słabszym popytem konsumpcyjnym

Firma podała, że porównywalny zysk na akcję ma teraz wynosić od 11,30 USD do 11,60 USD, w porównaniu z wcześniejszą prognozą 12,60 USD do 12,90 USD.

Zarząd zrewidował również prognozę sprzedaży netto w ujęciu organicznym, przewidując spadek o 4% do 6%, w porównaniu z wcześniejszymi prognozami wzrostu o 1% do 2%.

Dyrektor generalny Bill Newlands przypisał słabsze perspektywy trudnemu środowisku operacyjnemu.

"Kontynuujemy poruszanie się w trudnym otoczeniu makroekonomicznym, które od pierwszego kwartału roku obrotowego 2026 osłabiło popyt konsumpcyjny i doprowadziło do bardziej zmiennych zachowań zakupowych konsumentów" – powiedział.

Newlands zauważył, że sprzedaż piwa z wyższej półki spowolniła w ostatnich miesiącach, a zarówno częstotliwość podróży, jak i średnie wydatki na podróż spadły.

Taryfy celne spotęgowały ten problem. Na początku tego roku Constellation ostrzegł, że wyższe cła na import piwa z USA wpłyną na jego wyniki finansowe, a najnowsze prognozy odzwierciedlają tę presję.

Oczekuje się, że sprzedaż netto piwa spadnie o 2% do 4% ze względu na mniejsze wolumeny i dodatkowe skutki taryfowe. Wcześniej firma prognozowała wzrost na poziomie 3%.

Presja w kluczowych grupach demograficznych

Newlands podkreślił, że spadek sprzedaży był szczególnie dotkliwy wśród konsumentów latynoskich, grupy, która odpowiada za około połowę sprzedaży piwa Constellation w USA. "Sprzedaż piwa z wyższej półki dla populacji była bardziej wyraźna niż ogólne spadki na rynku" – powiedział.

Constellation wcześniej łączył ten trend z obawami latynoskich konsumentów dotyczącymi polityki imigracyjnej prezydenta Donalda Trumpa i obawami przed potencjalną utratą miejsc pracy.

Spadek popytu ze strony tak podstawowej grupy demograficznej stanowi istotną przeszkodę dla portfolio meksykańskich marek piwa firmy, które historycznie osiągało lepsze wyniki niż szerszy rynek piwa w USA.

Pomimo tych wyzwań Constellation potwierdził swoje zaangażowanie w długoterminowe strategie mające na celu wzmocnienie wartości marki i utrzymanie wzrostu.

Firma twierdzi, że nadal koncentruje się na zyskach z dystrybucji, zdyscyplinowanych innowacjach i ciągłych inwestycjach w swoje główne marki.

Repozycjonowanie portfela i zwroty dla akcjonariuszy

W ramach wysiłków na rzecz poprawy wyników, Constellation przekształca swoje portfolio.

W kwietniu firma pozbyła się swoich "głównych" marek wina i wódki Svedka, co miało na celu skoncentrowanie się na wysokomarżowych napojach premium.

W tym samym czasie Constellation zatwierdził program wykupu akcji o wartości 4 miliardów dolarów, trwający trzy lata.

We wtorek zarząd poinformował, że w pierwszej połowie roku podatkowego odkupił akcje o wartości 604 milionów dolarów w ramach tego upoważnienia.

Firma skorygowała również prognozę wolnych przepływów pieniężnych, obniżając je do 1,3 mld USD do 1,4 mld USD z poprzedniego przedziału od 1,5 mld USD do 1,6 mld USD.

Constellation ma wziąć udział w konferencji Barclays Global Consumer Staples Conference 2025 we wtorek, gdzie inwestorzy mogą szukać dalszych wyjaśnień co do tego, w jaki sposób zarząd planuje radzić sobie ze słabnącym popytem i presją regulacyjną.

Na razie obniżone prognozy podkreślają wyzwania, przed którymi stoją nawet marki konsumenckie o ugruntowanej pozycji na rynku w niepewnym otoczeniu gospodarczym.