Zarządzający funduszami: Brytyjski rynek obligacji to "szansa pokoleniowa" w 2025 r.

Zarządzający funduszami: Brytyjski rynek obligacji to "szansa pokoleniowa" w 2025 r.
Wajeeh Khan
08 wrz 2025, 21:18 PM
  • James Carter wyjaśnia, dlaczego brytyjski rynek obligacji jest bardzo atrakcyjny w 2025 roku.
  • Zarządzający funduszem W1M twierdzi, że w tym roku w brytyjskie obligacje skarbowe uderzy kilka pozytywnych czynników.
  • Oto dlaczego warto inwestować w brytyjskie obligacje rządowe w drugiej połowie 2025 roku.

Rynek obligacji skarbowych Wielkiej Brytanii znalazł się w tym tygodniu w centrum uwagi, a długoterminowe rentowności wzrosły do poziomów nienotowanych od końca lat 90.

Według Jamesa Cartera, zarządzającego funduszem w W1M, ten dramatyczny wzrost rentowności stanowi rzadki i atrakcyjny punkt wejścia dla inwestorów.

W rozmowie z CNBC Carter opisał obecną konfigurację jako "szansę pokoleniową", szczególnie w przypadku długoterminowych brytyjskich obligacji skarbowych, które jego zdaniem wyceniają nadmierny pesymizm.

Dlaczego rentowności obligacji poszybowały do rekordowych poziomów?

Rentowność 30-letnich obligacji rządowych Wielkiej Brytanii na krótko osiągnęła we wtorek poziom 5,723% – najwyższy poziom od 1998 r. – po czym nieco spadła w dalszej części tygodnia.

Skok ten odzwierciedla kombinację czynników: utrzymujących się obaw o inflację, zmieniającej się polityki pieniężnej i słabnącego popytu ze strony inwestorów instytucjonalnych, takich jak fundusze emerytalne.

Obligacje skarbowe o krótszych terminach zapadalności również odnotowały zmienność, chociaż ich rentowności spadły z wcześniejszych maksimów w tym roku.

Carter przypisuje stromą krzywą dochodowości niezwykle podwyższonej premii terminowej – dodatkowej rekompensaty, jakiej oczekują inwestorzy za trzymanie dłuższych terminów zapadalności.

"Termin premia... jest wyjątkowo wysoka, szczególnie w Wielkiej Brytanii, a to oznacza, że wiele złych wiadomości jest uwzględnionych w cenach" – powiedział.

Wynika z tego, że inwestorzy są sowicie wynagradzani za podejmowanie ryzyka związanego z czasem trwania, nawet jeśli nastroje rynkowe pozostają niestabilne.

Dlaczego brytyjski rynek obligacji jest szczególnie atrakcyjny

Podczas gdy większość rynków rozwiniętych boryka się z trudnościami fiskalnymi i monetarnymi, Carter uważa, że Wielka Brytania ma wyjątkową pozycję.

Realne rentowności Japonii pozostają nieatrakcyjne, a Stany Zjednoczone stoją w obliczu rosnących wyzwań fiskalnych, spotęgowanych przez niepewność polityczną i obawy o niezależność banku centralnego.

W Europie planowany wzrost wydatków Niemiec i impas legislacyjny we Francji zwiększają presję na rynki długu państwowego.

Stratedzy UBS powtórzyli ten sentyment w niedawnej nocie, nazywając Wielką Brytanię "jednym z najciekawszych rynków stóp procentowych w 2025 roku".

Chociaż nadal istnieją zagrożenia, w szczególności związane z wiarygodnością budżetową i słabym popytem, długi koniec krzywej wydaje się niedoszacowany.

Dla inwestorów, którzy chcą spojrzeć poza krótkoterminowe zakłócenia, brytyjski rynek obligacji skarbowych może zaoferować jedną z najbardziej atrakcyjnych możliwości dla instrumentów o stałym dochodzie od lat.

Czy warto inwestować w brytyjskie obligacje już dziś?

Pomimo ostatnich zawirowań, Carter twierdzi, że fundamenty brytyjskiego rynku obligacji są bardziej odporne, niż sugerują nagłówki gazet.

Carter podkreślił również znaczenie wiarygodności fiskalnej.

"Gdy tylko rynek obligacji zacznie wierzyć, że... Jesteśmy bezpieczną parą rąk... To może stanowić ofertę na obligacje skarbowe" – powiedział, odnosząc się do zobowiązania rządu do dyscypliny budżetowej.

Potencjalne spowolnienie programu zacieśniania ilościowego Banku Anglii może jeszcze bardziej wesprzeć ceny, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak daleko spadły obligacje skarbowe z ich maksimów z czasów pandemii.

Podsumowując, przy podwyższonych rentownościach, dyscyplinie fiskalnej i niedowartościowanych długoterminowych obligacjach skarbowych, brytyjski rynek obligacji może zaoferować rzadkie wzrosty dla wymagających inwestorów, którzy chcą spojrzeć poza krótkoterminową zmienność i sentyment.