Japoński indeks Nikkei 225 osiąga rekordowy poziom, po raz pierwszy przekraczając 44 000 punktów

  • Japoński indeks Nikkei 225 przekroczył poziom 44 000 punktów, osiągając nowy rekord.
  • Rajd jest napędzany rezygnacją premiera Ishiby i nadziejami na nowe bodźce.
  • Indonezyjski rynek załamuje się po tym, jak jego prezydent zwalnia ministra finansów.

Dzień oszałamiającego dramatu politycznego wywołuje wstrząsy na rynkach azjatyckich, tworząc dramatyczną i potężną dywergencję. W Tokio upadek premiera wywołał spektakularny, rekordowy wiec.

Jednak w Dżakarcie nagłe odsunięcie od władzy szanowanego ministra finansów spowodowało, że akcje i waluta gwałtownie się wycofały.

Ta opowieść o dwóch politycznych trzęsieniach ziemi rozgrywa się na tle prężnego sektora technologicznego, który czerpie inspiracje z kolejnej rekordowej sesji na Wall Street.

Odbicie Ishiby: zakład na nowy początek

Gwiazdą sesji jest Japonia, gdzie benchmark Nikkei 225 skoczył o 0,9 proc., przekraczając próg 44 000 punktów i osiągając nowy rekord wszech czasów.

Jest to drugi dzień z rzędu wzrostów, potężnego rajdu wywołanego niedzielnym ogłoszeniem przez premiera Shigeru Ishibę, że ustąpi ze stanowiska.

Zamiast dać się wystraszyć niepewności politycznej, inwestorzy obstawiają, że zmiana na szczycie zapoczątkuje nową erę fiskalnego wsparcia dla gospodarki.

"Inwestorzy obstawiają, że kolejny lider rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) może wyzwolić nową falę bodźców fiskalnych, aby wzmocnić gospodarkę" – napisał starszy analityk rynku XTB Investing, Hani Abuagla.

Sentyment ten został powtórzony przez analityka rynku akcji Juliusa Baera, Louisa Chua, który powiedział, że zmiana ostatecznie zapewnia "większą długoterminową stabilność polityczną i polityczną oraz bardziej sprzyjające środowisko prowzrostowe dla rynku akcji".

Szok w Dżakarcie: dymisja ministra wstrząsnęła rynkiem

Podczas gdy Japonia świętuje, w Indonezji rozgrywa się zupełnie inny dramat polityczny, z dużo bardziej tradycyjną i bolesną reakcją rynku.

Dżakarta Composite Index stracił 1,25 proc. po tym, jak prezydent Prabowo Subianto niespodziewanie zdymisjonował w poniedziałek późnym wieczorem wysoko cenionego ministra finansów, Sri Mulyani Indrawati.

Ruch ten wywołał chłód na rynku, a rupia indonezyjska osłabiła się o 1,17 procent w stosunku do dolara, co jest wyraźną oznaką słabnącego zaufania inwestorów.

Echo na Wall Street

To regionalne zawirowanie polityczne ma miejsce, gdy sektor technologiczny nadal wykazuje niezwykłą siłę, co jest wyraźnym echem nastrojów na Wall Street.

W nocy technologiczny Nasdaq Composite zamknął się na rekordowo wysokim poziomie, co było napędzane przez odbicie producenta chipów Broadcom i ulubieńca sztucznej inteligencji Nvidii.

Ten optymizm przeniósł się na Pacyfik, a akcje spółek technologicznych przewodziły wzrostom na Nikkei. Japoński gigant Advantest wzrósł o oszałamiające 7,62 procent, podczas gdy Tokyo Electron wzrósł o 3,64 procent.

Ta silna kieszeń w sektorze technologicznym stanowi kruche dno dla rynku, który jest obecnie zmuszony do poruszania się po złożonym i nieprzewidywalnym krajobrazie politycznym, a jednocześnie przygotowuje się na kolejne kluczowe odczyty inflacji ze Stanów Zjednoczonych, które nadadzą ton reszcie miesiąca.