OPEC+ przestawia się na ofensywę: producenci z Zatoki Perskiej priorytetowo traktują udział w rynku

  • Rystad twierdzi, że OPEC+ pozostaje podzielony; Rosja szuka dochodów, a producenci z Zatoki Perskiej dążą do udziału w rynku.
  • OPEC+ zwiększa październikowe wydobycie o 137 000 baryłek dziennie, przedkładając udział w rynku nad cenę.
  • Napięcia na Karaibach i zmiany gospodarcze w USA (słabe miejsca pracy, prawdopodobne cięcia Fedu) mają wpływ na ropę naftową.

Pod powierzchnią pozornie jednolitych decyzji w sojuszu OPEC+ poszerzają się znaczące linie podziałów, jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Rystad Energy.

Pilne zapotrzebowanie Rosji na dochody z ropy naftowej w celu wzmocnienia budżetu i przeciwdziałania napięciu spowodowanemu sankcjami ostro kontrastuje z długoterminową strategią producentów z Zatoki Perskiej, takich jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy zaskoczyli rynki w weekend, ogłaszając wzrost produkcji o 137 000 baryłek dziennie (bpd) w październiku, co oznacza początek drugiej fazy wygaszania dobrowolnych cięć wydobycia.

Tolerancja

Decyzja ta jest sprzeczna z powszechnymi oczekiwaniami, że grupa utrzyma obecny poziom produkcji, aby wesprzeć ceny na przewidywanym rynku nadpodaży w czwartym kwartale.

"Rijad i jego sojusznicy zasygnalizowali decydujący zwrot: obrona udziału w rynku przeważa teraz nad obroną cen. Główny wolumen może wydawać się marginalny, ale przekaz już nie" – powiedział główny ekonomista Rystad Energy, Claudio Galimberti, w komentarzu przesłanym e-mailem.

Te kraje Zatoki Perskiej są podobno skłonne znieść krótkoterminowe problemy z przychodami, aby zabezpieczyć przyszły udział w rynku, przewidując spowolnienie wzrostu globalnego popytu na ropę.

Na razie wydaje się, że warunki dyktuje obóz Zatoki Perskiej, a Moskwa w dużej mierze się do nich dostosowuje.

"Strukturalne ograniczenia zdolności produkcyjnych oznaczają, że tylko garstka członków – głównie Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Irak – może zapewnić znaczny wzrost wolumenu, a mechanizm rekompensat jeszcze bardziej ograniczy przyrosty netto" – dodał Galimberti.

Napięcia na Karaibach

Dodając kolejną warstwę ryzyka geopolitycznego, Rystad Energy zwraca uwagę na eskalację napięć na Karaibach.

Działania administracji USA wymierzone w okręty i potencjalnie przyszłe samoloty z Wenezueli podejrzane o handel narkotykami budzą obawy o możliwą konfrontację militarną.

Taki rozwój sytuacji miałby znaczący wpływ na stabilność regionalną i światowe rynki ropy naftowej.

Decyzje OPEC+ zapadają w kontekście zmieniającego się krajobrazu makroekonomicznego w USA.

Dane gospodarcze z USA i cięcia Fed

Rozczarowujący sierpniowy raport o zatrudnieniu, pokazujący tylko 22 000 wzrostów płac i rewizje w dół w stosunku do czerwcowych danych, skłonił rynki do pełnej wyceny obniżki stóp procentowych przez Fed o 25 punktów bazowych (pb) w przyszłym tygodniu.

Prawdopodobieństwo trzech cięć do końca roku wynosi obecnie 80%. Spowodowało to spadek rentowności obligacji skarbowych, niestabilne akcje i złoto, które osiągnęły nowe rekordowe poziomy.

Wzrost cen złota jest dodatkowo napędzany przez doniesienia, że światowe banki centralne posiadają obecnie więcej złota niż amerykańskie obligacje skarbowe, po raz pierwszy od 1996 roku.

Oczekuje się, że nadchodzące publikacje indeksu cen konsumpcyjnych (CPI) i indeksu cen producentów (PPI) w dniach 10-11 września nadadzą ton posiedzeniu Fed.

Podczas gdy przewiduje się, że bazowy CPI utrzyma się na poziomie około 3,1%, nieoczekiwana niespodzianka w górę może skomplikować gołębią narrację. Oczekuje się, że w Europie Europejski Bank Centralny (EBC) utrzyma obecne stopy procentowe w miarę stabilizacji inflacji.

Dla rynków ropy naftowej nadchodzący tydzień będzie zależał od tego, w jaki sposób inwestorzy przyjmą strategiczną zmianę OPEC+.

Rystad Energy przewiduje zmienność cen ropy Brent, ponieważ rynek ponownie ocenia równowagę między podażą a popytem. Niższe ceny są tolerowane, ale kluczowym czynnikiem pozostaje silna kontrola OPEC+ nad wahaniami podaży.