iPhone 17 nie pomoże zapasom Apple, ale nowe AirPods mogą: dowiedz się, dlaczego

  • Patrick Moorhead wyjaśnia, dlaczego iPhone 17 nie ma większego znaczenia dla akcji Apple.
  • Gil Luria twierdzi, że nowe AirPods mogą okazać się przełomem w sztucznej inteligencji, którego potrzebowało AAPL.
  • Akcje Apple spadły obecnie o ponad 5,0% w stosunku do najwyższego poziomu od początku roku.

Firma Apple Inc (NASDAQ: AAPL) wprowadziła na rynek swoją najnowszą linię iPhone'ów 17 i nowe słuchawki AirPods podczas uważnie obserwowanego wydarzenia produktowego "Awe Dropping" we wtorek, 9września.

Wraz z wprowadzeniem na rynek nowych urządzeń, międzynarodowa firma próbowała odświeżyć swoją atrakcyjność sprzętową w obliczu rosnących obaw, że pozostaje w tyle w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI).

Jednak chłodna reakcja rynku odzwierciedla wątpliwości co do zdolności AAPL do osiągnięcia znacznego wzrostu przychodów dzięki tym aktualizacjom. Zupełnie nowy iPhone 17 Air ma bardziej elegancką obudowę, ale eksperci uważają, że brakuje mu przełomowego wpływu potrzebnego do podniesienia zapasów.

Jednak w związku z niewłaściwym skupieniem się na flagowym smartfonie, inwestorzy mogą dyskontować ekscytującą funkcję sztucznej inteligencji w nowych słuchawkach AirPods, która może okazać się prawdziwym katalizatorem dla akcji Apple w przyszłości.

Dlaczego iPhone 17 nie pomoże zapasom Apple

W wywiadzie dla CNBC po wydarzeniu ekspert branżowy Patrick Moorhead wyraził rozczarowanie premierą iPhone'a 17 – posuwając się nawet do nazwania go "".

Podczas gdy niektórzy chwalą Apple za bardziej stylowy wariant "Air", Moorhead uważa, że jest bardziej prawdopodobne, że "kanibalizuje" sprzedaż Pro Max niż zwiększy udział firmy w rynku w segmencie smartfonów.

"Nic, co AAPL tutaj przyniosło, nie było definitywne w kwestii czegokolwiek, co może zwiększyć przychody, obniżyć koszty lub przejąć udział" – przekonywał w programie Closing Bell: Overtime.

Moorhead nakreślił sześć potencjalnych dźwigni wzrostu: wzrost średniej ceny sprzedaży (ASP), zmiana udziałów, cykle wymiany, nowe kategorie, dodatki serwisowe i redukcja kosztów – ale doszedł do wniosku, że iPhone Air nie spełnia żadnego z tych pól.

"To nie jest nowa kategoria" – dodał, podając w wątpliwość jej zdolność do ekscytowania inwestorów. Akcje AAPL spadły obecnie o ponad 5,0% w stosunku do najwyższego poziomu od początku roku.

Dlaczego AirPods Pro 3 mogą zwiększyć akcje AAPL

Podczas gdy Apple mogło rozczarować w kwestii iPhone'a, starszy analityk techniczny Gil Luria widzi więcej nadziei w nowych AirPods.

Według giganta notowanego na Nasdaq, jego najnowsze słuchawki douszne oferują tłumaczenie rozmów w obcych językach na żywo w czasie rzeczywistym – co Luria nazwał "przełomem w sztucznej inteligencji, jeśli faktycznie działa".

Taka funkcja w AirPods okaże się szczególnie przełomowa dla akcji Apple , biorąc pod uwagę, że rówieśnicy, w tym Meta Platforms i Google, do tej pory mieli trudności z zapewnieniem niezawodnego tłumaczenia na żywo za pomocą technologii ubieralnej.

AirPods Pro 3 oferują również elegancki wygląd i odporną na upadki konstrukcję – ale to funkcja tłumaczenia języka w czasie rzeczywistym "faktycznie skłoniłaby ludzi do aktualizacji" – zauważył Luria.

Jeśli produkt spełni się tak, jak twierdzi Apple, może to oznaczać znaczący krok naprzód w dziedzinie konsumenckiej sztucznej inteligencji – i powód dla inwestorów do zwrócenia na niego uwagi.

Czy nadszedł czas, aby załadować akcje Apple?

Odświeżenie produktów Apple pokazuje, że firma nadal wie, jak projektować elegancki sprzęt – jednak inwestorzy szukają czegoś więcej niż estetyki.

iPhone 17 Air może spodobać się w segmencie niszowym, ale bez jasnej ścieżki wzrostu przychodów jest mało prawdopodobne, aby poruszył akcje Apple.

W przeciwieństwie do tego, możliwości sztucznej inteligencji AirPods wskazują na bardziej transformacyjną przyszłość. Jeśli Apple zdoła przekuć tę obietnicę w wydajność, może po prostu znaleźć swój kolejny silnik wzrostu – nie w dłoni, ale w uszach.