Rosja dokonuje trzeciej obniżki stóp procentowych w obliczu spowolnienia gospodarki wojennej, ale na horyzoncie pojawia się ryzyko inflacji

  • Rosja obniża referencyjną stopę procentową do 17 proc., co jest trzecią obniżką od czerwca.
  • Presja inflacyjna utrzymuje się pomimo wcześniejszych wzrostów, napędzanych przez słabego rubla i wyższe koszty paliw.
  • Analitycy ostrzegają przed słabszym wzrostem, ponieważ wydatki wojskowe zwiększają deficyt, a globalny popyt słabnie.

Rosyjski bank centralny obniżył w piątek referencyjną stopę procentową o 1 punkt procentowy do 17%, co oznacza trzecią obniżkę od czerwca , ponieważ decydenci zmagają się ze spowolnieniem wzrostu i ponowną presją inflacyjną.

Posunięcie to podkreśliło wyzwania stojące przed rosyjską gospodarką wojenną , ponieważ konflikt z Ukrainą trwa już czwarty rok, obciążając finanse publiczne i wystawiając na próbę odporność kraju.

Redukcja była mniejsza, niż przewidywało wielu ekonomistów.

Ankieta Bloomberga przeprowadzona wśród analityków przewidywała obniżkę o 2 punkty, ale bank centralny zasygnalizował ostrożność, powołując się na utrzymujące się ryzyko dla stabilności cen.

"Bank Rosji utrzyma warunki monetarne tak rygorystyczne, jak będzie to konieczne, aby sprowadzić inflację z powrotem do celu [4 per cent] w 2026 roku" – podał bank w oświadczeniu.

Dynamika wzrostu słabnie po boomie wydatków wojskowych

Rosyjska gospodarka silnie się rozwijała w 2023 r. i przez większą część 2024 r., a wzrost PKB przekroczył 4% rocznie, napędzany przez rekordowe wydatki wojskowe, wysokie wpływy z energii i rosnący popyt konsumpcyjny.

Rosnące płace i subsydia napędzały boom konsumpcyjny, mimo że sankcje ograniczały dostęp do importu.

W ostatnich kwartałach ta dynamika osłabła.

Oficjalne szacunki wskazują, że PKB skurczył się w pierwszym kwartale 2024 r., co jest pierwszym spadkiem od czasu inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r.

Podczas gdy wzrost powrócił w drugim kwartale, tempo gwałtownie zwolniło do 1,1% rok do roku.

Pogorszyły się również wyniki przemysłowe.

Sierpniowa ankieta przeprowadzona wśród menedżerów ds. zakupów wskazała na trzeci miesiąc z rzędu spadku w sektorze produkcyjnym, przy czym SandP Global odnotował słaby popyt i ograniczenia finansowe wśród klientów.

"Wysokie stopy procentowe przyczyniają się do wewnętrznego spowolnienia i spodziewamy się, że spadające ceny energii odbiją się na dochodach Rosji z eksportu" – powiedział Nicholas Farr, ekonomista w Capital Economics, przed decyzją w sprawie stóp procentowych.

Obawy o inflację powracają w obliczu słabszego rubla

Inflacja, która jest głównym problemem od początku wojny, pozostaje uporczywa.

Wzrost cen konsumpcyjnych wzrósł do 18% w kwietniu 2022 r. po tym, jak sankcje, rosnące koszty importu i niedobory siły roboczej zmusiły firmy do podniesienia płac.

Zaostrzenie polityki pieniężnej pomogło sprowadzić inflację poniżej 9% do lipca tego roku.

Jednak ostatnie osłabienie rubla w połączeniu ze spadającymi dochodami z eksportu i oczekiwaniami na dalsze luzowanie polityki pieniężnej ponownie zwiększyło presję.

Bank centralny zauważył, że rubel zyskał około 20% w stosunku do dolara amerykańskiego od stycznia, ale nadal utrzymuje się szersze ryzyko inflacji.

Dodatkową presję wynikają z wyższych cen paliw, napędzanych przez ukraińskie ataki dronów na rosyjskie rafinerie. Koszty te przekładają się na ceny konsumpcyjne i szerzej pojętą gospodarkę.

Obciążenie fiskalne pogłębia się wraz ze wzrostem wydatków wojskowych

Jednocześnie pogarsza się sytuacja fiskalna Rosji.

Dochody budżetowe spadły, a deficyt się powiększył, co postawiło decydentów przed trudnymi wyborami.

Oczekuje się, że rząd przedstawi budżet na 2026 rok jeszcze w tym miesiącu, a urzędnicy wskazali, że cięcia wydatków są mało prawdopodobne.

Zamiast tego decydenci rozważają podwyżki podatków pośrednich.

Według niezależnego dziennika The Bell rozważana jest propozycja podniesienia podatku od wartości dodanej o 2 punkty procentowe do 22 proc., co zwiększyłoby presję inflacyjną.