Wywiad: Pomimo wolniejszego wzrostu, Londyn pozostaje bardzo pożądanym rynkiem mieszkaniowym, mówi Marc von Grundherr

Wywiad: Pomimo wolniejszego wzrostu, Londyn pozostaje bardzo pożądanym rynkiem mieszkaniowym, mówi Marc von Grundherr
Harsh Vardhan
23 wrz 2025, 20:33 PM
  • Londyński rynek mieszkaniowy wykazuje odporność w obliczu wolniejszego wzrostu cen.
  • Popyt ze strony nabywców utrzymuje się na wysokim poziomie pomimo wyzwań gospodarczych i regulacyjnych.
  • Opcje kredytów hipotecznych i siła czynszów wspierają stabilność rynku w Londynie.

Ceny domów w Wielkiej Brytanii mogą już nie rosnąć, ale przy średniej wartości 270 000 funtów, przystępność cenowa pozostaje kluczowym problemem na rynku mieszkaniowym.

Kupujący po raz pierwszy dostrzegają przebłyski możliwości dzięki poprawie mnożników kredytu do dochodu i wzrostowi liczby produktów hipotecznych z niskimi depozytami, podczas gdy dysproporcje regionalne podkreślają rozbieżne wzorce wzrostu w całym kraju.

Londyn, choć nadal odporny, pozostaje w tyle za bardziej przystępnymi cenowo regionami pod względem procentowego wzrostu, co odzwierciedla jego wyjątkową dynamikę cen.

Aby lepiej zrozumieć te zmiany i perspektywy dla nabywców, Invezz rozmawiał wyłącznie z Markiem von Grundherrem, dyrektorem Benham and Reeves, aby uzyskać wgląd w stan rynku i czynniki kształtujące jego kolejną fazę.

Invezz: Średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie około 270 000 funtów. W jaki sposób ten poziom wpływa na przystępność cenową dla różnych segmentów kupujących, zwłaszcza kupujących po raz pierwszy?

Ponieważ ceny domów nie rosną już w tak błyskawicznym tempie, jak w poprzednich latach, a zarobki nadal rosną, przystępność cenowa faktycznie się poprawia.

Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku kupujących po raz pierwszy, którzy korzystają z wyższych mnożników kredytu do dochodu i wzrostu liczby produktów hipotecznych o niższym oprocentowaniu.

Zmiany te pomagają większej liczbie kupujących postawić stopę na drabinie znacznie szybciej, niż byłoby to możliwe zaledwie rok lub dwa lata temu.

Invezz: Dysproporcje regionalne są wyraźne, przy czym północny wschód odnotowuje roczny wzrost o 7,9%, podczas gdy Londyn pozostaje w tyle z wynikiem 0,7%. Co tłumaczy tę pogłębiającą się przepaść między regionami?

Londyn zawsze będzie dotknięty w większym stopniu niż reszta kraju, niezależnie od tego, czy rynek porusza się w górę, czy w dół.

Znacznie wyższe ceny nieruchomości w stolicy oznaczają, że jeśli kupujący zachowują ostrożność, robią to w największym stopniu w Londynie.

Invezz: Jak istotna jest rola zmian w dostępności i kwalifikowalności produktów hipotecznych w utrzymaniu aktywności nabywców w warunkach spowolnienia wzrostu cen?

Niezwykle ważne.

Kupujący są teraz w stanie szybciej wejść na drabinę dzięki niższym produktom depozytowym, a poza tym są w stanie zabezpieczyć większe kredyty hipoteczne dzięki wyższym mnożnikom kredytu do dochodu.

Przyczyniło się to nie tylko do pobudzenia wolumenu transakcji, ale także do wzrostu wartości nieruchomości, utrzymując ceny na wysokim poziomie pomimo szerszych trudności gospodarczych.

Invezz: Patrząc w przyszłość na wydarzenia polityczne, takie jak jesienny budżet, jakich krótkoterminowych skutków spodziewa się Pan/Pani dla aktywności nabywców i dynamiki cen nieruchomości?

Zawsze istnieje mentalność wyczekiwania przed ważnym wydarzeniem fiskalnym, takim jak jesienne oświadczenie.

W niektórych przypadkach może to być po prostu wymówka, aby opóźnić się zgodnie z ich osobistą sytuacją, ale niezależnie od motywacji, często obserwujemy gwałtowny wzrost aktywności w kolejnych miesiącach, gdy wraca pewność siebie.

Invezz: W jaki sposób Benham i Reeves przygotowują się na potencjalne zmiany na rynku, takie jak zmiany w regulacjach lub warunkach gospodarczych, w najbliższej przyszłości?

To naprawdę jest scenariusz z dnia na dzień.

Najlepszą usługą, jaką możemy świadczyć, jest udzielanie naszym sprzedawcom i wynajmującym uczciwych porad w oparciu o to, co widzimy na miejscu w czasie rzeczywistym.

Raporty z danymi z najwyższej półki są zawsze do pewnego stopnia opóźnione, dlatego upewniamy się, że korzystamy z naszych własnych danych na żywo, aby dać klientom jak najjaśniejszy obraz aktualnych warunków rynkowych.

W ten sposób mogą podjąć właściwą decyzję w swojej indywidualnej sytuacji, zamiast polegać wyłącznie na retrospektywnych migawkach rynkowych.