Akcje obronne rosną, gdy Trump sygnalizuje poparcie dla odbicia terytoriów przez Ukrainę

  • Akcje obronne rosną, ponieważ Trump wspiera zdolność Ukrainy do odzyskania ziem okupowanych przez Rosję.
  • Europejskie firmy zbrojeniowe Renk, Leonardo, Saab i Hensoldt zbierają się w sprawie zmiany Trumpa na Ukrainie.
  • Azjatyckie akcje spółek obronnych rosną, podczas gdy amerykańskie spółki są notowane nieznacznie wysoko przed wprowadzeniem na rynek.

Światowe akcje obronne wzrosły w środę po tym, jak prezydent USA Donald Trump, w wyraźnej zmianie retorycznej, wyraził poparcie dla zdolności Ukrainy do odzyskania terytoriów okupowanych przez Rosję.

Komentarze, opublikowane w nocy na platformie Trumpa Truth Social, napędzały zyski europejskich i azjatyckich akcji spółek obronnych.

Amerykańskie spółki obronne również notowane były nieznacznie wyżej w godzinach przedrynkowych.

Komentarze Trumpa sygnalizują zmianę polityki

Trump powiedział, że przy wsparciu Unii Europejskiej i NATO Kijów jest "w stanie walczyć i odzyskać całą Ukrainę w jej pierwotnej formie".

Uwagi prezydenta USA oznaczają odejście od jego wcześniejszego stanowiska, że Ukraina może być zmuszona do oddania terytorium w negocjacjach pokojowych, w czym Waszyngton próbował pośredniczyć od początku jego drugiej kadencji.

Trump powiązał swój zaktualizowany pogląd z lepszym zrozumieniem militarnej i gospodarczej pozycji obu krajów, opisując Rosję jako "papierowego tygrysa".

Dodał, że Moskwa stoi w obliczu "kłopotów gospodarczych" w związku z trwającą wojną.

W osobnym komentarzu we wtorek Trump powiedział, że członkowie NATO powinni zestrzeliwać rosyjskie samoloty wchodzące w przestrzeń powietrzną Sojuszu, po doniesieniach o wtargnięciach do Polski, Rumunii i Estonii.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z zadowoleniem przyjął wpis Trumpa, nazywając go dowodem "silnej współpracy".

Powiedział w programie X, że Ukraina "bardzo ceni jego determinację, aby pomóc zakończyć tę wojnę".

Zareagował również Kreml, którego rzecznik Dmitrij Pieskow zaznaczył, że prezydent Władimir Putin "wysoko ceni gotowość Trumpa do pomocy" w znalezieniu rozwiązań.

Moskwa odrzuciła jednak określanie Rosji mianem "papierowego tygrysa".

Rajd europejskich akcji obronnych

Wypowiedzi Trumpa pomogły podnieść na duchu europejskie akcje spółek obronnych, które w środę rano radziły sobie jedne z najlepiej radzących sobie spółek w paneuropejskim indeksie Stoxx 600.

Niemiecki producent części do czołgów Renk wzrósł o około 5,1%, podczas gdy obecnie jest notowany na poziomie 2,33%, podczas gdy włoska firma zbrojeniowa Leonardo i szwedzki gigant obronny Saab wzrosły odpowiednio o ponad 3% i 4%.

Niemiecka firma zbrojeniowa Hensoldt zyskała 4,5%.

Dyrektor finansowy Hensoldt, Christian Ladurner, powiedział, że komentarze Trumpa potwierdziły długo utrzymywane stanowisko sektora, że Rosja będzie nadal rzucać wyzwanie Europie.

"Widzimy, że Stany Zjednoczone coraz bardziej, powiedziałbym, widzą rzeczywistość, to, co naprawdę się dzieje i co się wydarzyło. Jest to więc dla nas zachęcające" – powiedział w rozmowie z CNBC.

Ladurner podkreślił, że choć słowa Trumpa nie zmieniają szerszej perspektywy branży, są one zgodne z oczekiwaniami, że europejskie rządy będą nadal traktować priorytetowo wydatki na obronę i gotowość w odpowiedzi na działania Rosji.

Mieszane akcje obronne w Azji i USA

W Azji akcje obronne również poszły w górę. Południowokoreańskie firmy Hanwha Aerospace, Korea Aerospace i Hyundai Rotem wzrosły w środę od 2% do 5%.

Wzrosty sektora odzwierciedlają oczekiwania dotyczące utrzymującego się popytu na zdolności obronne w obliczu napięć geopolitycznych.

W Stanach Zjednoczonych główne spółki z branży obronnej również notowane były nieco wyżej w aktywności przedrynkowej.

Nieznacznie wyżej znalazły się Boeing, Lockheed Martin i RTX oraz Northrop Grumman.

Ogólnie rzecz biorąc, zmiana tonu wypowiedzi Trumpa nabrała rozpędu na rynkach obronnych na całym świecie, wzmacniając oczekiwania inwestorów, że podwyższone ryzyko geopolityczne będzie nadal wspierać sektor.

Podczas gdy zarówno Kijów, jak i Moskwa różnie interpretowały jego uwagi, rynki skupiły się na prawdopodobieństwie trwających zachodnich zobowiązań wojskowych i finansowych wobec Ukrainy, co konsekwentnie wspiera wyniki akcji obronnych od początku konfliktu w 2022 r.