US digest: rynki osuwają się po nowej groźbie nałożenia ceł przez Trumpa, spadek nastrojów konsumenckich

  • Dow w dół o 878 pkt, SandP 500 spada o 2,7%, Nasdaq spada o 3,5% w związku z groźbą ceł Trumpa.
  • Indeks nastrojów konsumenckich spada do 55 w związku z zamknięciem rządu i niepewnością gospodarczą.
  • 200 amerykańskich żołnierzy zostaje rozmieszczonych w Izraelu w celu koordynacji działań w Strefie Gazy, podczas gdy rynki stoją w obliczu ryzyka geopolitycznego.

Amerykańskie rynki akcji gwałtownie spadły w piątek po tym, jak prezydent Donald Trump zagroził "ogromnym wzrostem ceł na chińskie produkty", oskarżając Chiny o "stanie się bardzo wrogie" ze względu na ograniczenia dotyczące metali ziem rzadkich.

Metale mają kluczowe znaczenie zarówno dla przemysłu technologicznego, jak i obronnego, a uwagi te natychmiast wywołały wyprzedaż na szerokim rynku, wymazując wczesne zyski.

Biały Dom zareagował również na decyzję Komitetu Noblowskiego o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla w 2025 r. liderce wenezuelskiej opozycji Marii Corinie Machado zamiast prezydenta Donalda Trumpa.

Tymczasem nastroje konsumentów w USA pogorszyły się wraz z kontynuacją zamknięcia rządu.

Zapasy gwałtownie spadają po ostrzeżeniu taryfowym

Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 878 punktów, czyli 1,9%, co oznacza największy spadek od 13 czerwca.

SandP 500 spadł o 2,7%, podczas gdy Nasdaq Composite spadł o 3,5%.

Przed komentarzami Trumpa akcje notowane były wyżej, a Nasdaq osiągnął nawet nowy rekord wszech czasów w ciągu dnia.

Trump oświadczył na antenie Truth Social, że planował spotkać się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem na zbliżającym się szczycie APEC w Korei Południowej, aledodał, że "wydaje się, że nie ma powodu, aby to robić".

Ostrzegł, że wśród rozważanych środków jest "ogromny wzrost ceł na chińskie produkty przywożone do Stanów Zjednoczonych Ameryki".

Akcje spółek technologicznych najbardziej narażonych na chiński handel poniosły znaczne straty.

Nvidia spadła o ponad 3%, AMD o ponad 6%, a Tesla o ponad 4%.

Tymczasem ceny ropy naftowej w USA spadły w związku z obawami, że wyższe cła mogą odbić się na globalnym popycie.

Biały Dom krytykuje decyzję o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla

Biały Dom ostro skrytykował decyzję Norweskiego Komitetu Noblowskiego o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla w 2025 r. liderce wenezuelskiej opozycji Marii Corinie Machado zamiast prezydenta Trumpa.

Rzecznik Białego Domu Steven Cheung pochwalił wysiłki Trumpa w zakresie porozumień pokojowych i pracy humanitarnej, mówiąc: "Nigdy nie będzie nikogo takiego jak on, kto może przenosić góry samą siłą swojej woli".

Machado została wyróżniona za swoje orędownictwo na rzecz praw demokratycznych w Wenezueli i wysiłki na rzecz pokojowego przejścia od dyktatury do demokracji.

Spotkało ją uwięzienie, zakaz pełnienia funkcji publicznych i groźby ze strony władz Wenezueli, co uwypukliło ryzyko, na jakie narażeni są prodemokratyczni przywódcy w regionie.

Nastroje konsumenckie spadają w związku z zamknięciem rządu

Trwające zamknięcie rządu USA odbiło się na zaufaniu konsumentów.

Indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan za październik 2025 r. nieznacznie spadł do 55 z 55,1 we wrześniu.

Chociaż spadek jest niewielki, odzwierciedla on utrzymującą się ostrożność gospodarstw domowych w obliczu wysokiej inflacji i niepewnych perspektyw zatrudnienia.

Ekonomiści zauważyli, że zamknięcie powoduje opóźnienia w kluczowych publikacjach danych federalnych, w tym raportów o zatrudnieniu, sprzedaży detalicznej i danych o PKB.

Opóźnienia te utrudniają zarówno uczestnikom rynku, jak i decydentom pełną ocenę sytuacji gospodarczej, co przyczynia się do niepewności.

Ponad 250 000 pracowników federalnych nie otrzymało wypłat z powodu przestoju, a ekonomiści szacują, że każdy tydzień zamknięcia może zmniejszyć wzrost PKB USA o 0,1 do 0,2 punktu procentowego.

Niepewność skłoniła inwestorów do zwrócenia się w stronę bezpieczniejszych aktywów, przy czym rentowności obligacji skarbowych nieznacznie spadły wraz ze wzrostem ostrożności.

Wojska amerykańskie rozmieszczone w Izraelu w celu koordynacji działań koordynacyjnych

Na froncie międzynarodowym Stany Zjednoczone rozpoczęły rozmieszczanie wojsk w Izraelu w celu ustanowienia cywilno-wojskowego centrum koordynacyjnego w związku z trwającym zawieszeniem broni w Strefie Gazy.

Około 200 żołnierzy zostało wysłanych do pomocy w operacjach humanitarnych, logistycznych i związanych z bezpieczeństwem.

Urzędnicy wyjaśnili, że żaden personel nie wjedzie bezpośrednio do Gazy i oczekuje się, że centrum zajmie kilka tygodni, aby osiągnąć pełną operacyjność.

Połączenie napięć geopolitycznych, krajowego impasu politycznego i zmienności rynku podkreśla niestabilne środowisko, w którym stoją zarówno inwestorzy, konsumenci, jak i decydenci.