Amazon vs Microsoft vs Google: Kto prowadzi w wyścigu chmur AI po wynikach?
Sentyment AI: 72/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
AWS jest motorem zysków, a popyt na moc obliczeniową AI nadal przewyższa podaż. Przychody +37% i najszybszy wzrost od 18 kwartałów oraz backlog kontraktów na 496 mld USD potwierdzają trwałą migrację obciążeń AI przedsiębiorstw. Efekt wtórny: siła backlogu AWS powinna utrzymywać popyt na dostawców infrastruktury AI (sieci centrów danych, zasilanie/chłodzenie, storage), nawet jeśli wzrost chmury później się ustabilizuje.
Kluczowe ryzyko: Nakłady kapitałowe (capex) AWS nie nadążają za popytem, powodując opóźnienia klientów/renegocjacje kontraktów, które spowalniają konwersję backlogu na przychody.
Wzrost Azure przyspiesza (+43%), a Microsoft utrzymuje pozytywny wolny przepływ pieniężny, jednocześnie utrzymując wytyczne capex w zasadzie bez zmian — rzadkie „wzrost z dyscypliną” w tym cyklu. Efekt wtórny: jeśli Azure będzie dalej wygrywał obciążenia produkcyjne, popyt na platformę AI Microsoftu powinien przyciągać więcej wydatków przedsiębiorstw do jego stosu oprogramowania (bezpieczeństwo, produktywność, narzędzia dla deweloperów), wspierając ekspansję wyceny wykraczającą poza same przychody chmurowe.
Kluczowe ryzyko: Koncentracja związana z OpenAI w commercial RPO Microsoftu rozczarowuje (renegocjacja, wolniejsze wydatki lub przesunięcie na konkurencyjną infrastrukturę), co podważa trwałość backlogu jako źródła przychodów.
- Google Cloud odnotował 82% wzrost przychodów, wyprzedzając zarówno Microsoft Azure, jak i AWS.
- 37% wzrostu AWS był najwyższy od 18 kwartałów — "zdumiewający" zważywszy na jego skalę.
- Klienci coraz częściej wybierają Google Cloud, ale nie kosztem AWS.
Gdy Alphabet GOOGL opublikował wyniki w zeszłym tygodniu, szybki wzrost przychodów Google Cloud został uznany za punkt nacisku na Microsoft i Amazon, które miały ogłosić swoje wyniki w tym tygodniu.
Przez większość ostatnich dwóch lat inwestorzy debatowali, czy Google Cloud będzie w stanie znacząco zagrozić Microsoft Azure i Amazon Web Services w miarę jak sztuczna inteligencja przekształca wydatki przedsiębiorstw na technologię.
Zamiast wyłonić wyraźnego zwycięzcę, najnowszy sezon wyników pokazał, że każdy z trzech największych dostawców chmury wzmacnia swoją pozycję na różne sposoby.
Google Cloud rozwija się najszybciej, Microsoft nadal wykazuje imponującą odporność pomimo zaciekłej konkurencji, a Amazon Web Services pozostaje motorem zysków branży z najsilniejszą ekspansją od ponad czterech lat.
Pomińmy liczby wzrostu — wyniki chmury wszystkich trzech firm odpowiedziały na szersze pytanie: czy ogromne inwestycje w AI generują wystarczający popyt, by uzasadnić wydatki.
Wzrost Google Cloud był najsilniejszy
Alphabet otworzył ofensywę w zeszłym tygodniu z jednym z najsilniejszych kwartałów chmurowych w swojej historii.
Przychody Google Cloud wzrosły o 82% rok do roku, osiągając 24,8 mld USD w kwartale zakończonym w czerwcu, znacznie przewyższając oczekiwania analityków na poziomie około 64% wzrostu, według LSEG.
To osiągnięcie wzmocniło narrację, że Google Cloud rozwijał się szybciej niż zarówno Microsoft Azure, jak i AWS w ostatnich kwartałach, zwiększając nadzieje, że stopniowo zdobywa udziały rynkowe.
Popyt stał się tak silny, że kierownictwo Alphabet zapowiedziało wynajmowanie dodatkowej pojemności centrów danych od stron trzecich, aby obsłużyć klientów, choć spodziewa się, że może to obciążyć marże.
Rynek odpowiedział podwyższeniem oczekiwań względem spółki.
Po wynikach ponad 20 domów maklerskich podniosło swoje cele cenowe, a mediana celu wzrosła do 430 USD, niemal o 26% powyżej ostatniego zamknięcia akcji.
Citizens wydał najwyższy cel na 515 USD, podczas gdy TD Cowen pozostał najbardziej ostrożny przy 240 USD.
„Google Cloud był absolutnym przebojem,” powiedział Richard Clode, zarządzający portfelem w Janus Henderson Investors' Global Technology Leaders, w komentarzu cytowanym przez Reuters.
„Alphabet ma przewagę konkurencyjną sięgającą całej warstwy stosu — od własnych układów AI po dystrybucję do miliardów użytkowników.”
Mimo to początkowa reakcja rynku była zaskakująco stonowana.
Pomimo dostarczenia jednego z najsilniejszych wskaźników wzrostu chmury wśród głównych dostawców, akcje Alphabet spadły po wynikach, ponieważ inwestorzy skupili się na znacznie wyższym przewodniku nakładów kapitałowych i pierwszym od lat ujemnym kwartalnym wolnym przepływie pieniężnym spółki.
Ta reakcja pokazała, że inwestorzy stają się coraz bardziej selektywni wobec wydatków na AI, nagradzając spółki tylko wtedy, gdy szybki wzrost przychodów idzie w parze z dowodami na finansową trwałość inwestycji.
Microsoft udowadnia, że Azure nadal jest w wyścigu
Jeśli wyniki Google rodziły wątpliwości co do pozycji konkurencyjnej Microsoftu, raport Azure dał jednoznaczną odpowiedź.
Microsoft poinformował, że przychody Azure wzrosły o 43% w czwartym kwartale fiskalnym, wyraźnie przekraczając konsensus analityków na poziomie około 40%, według Visible Alpha.
Segment Intelligent Cloud wygenerował 39,31 mld USD przychodów, co oznacza wzrost rok do roku o 31,6% i przewyższyło szacunki StreetAccount na poziomie 38,16 mld USD.
Wzrost Azure przyspieszył również z 40% w poprzednim kwartale do 43%, a roczne przychody Azure po raz pierwszy przekroczyły kamień milowy 100 mld USD.
Wyniki natychmiast zmieniły sentyment rynkowy.
„Wyglądało to trochę tak, jakby Google odbierał udziały wszystkim, i że mogliby dogonić udziały rynkowe Azure, jeśli utrzymają ten tor,” powiedział Dave Wagner, zarządzający portfelem w Aptus Capital Advisors, agencji Reuters.
„Ale to, co pokazuje Azure, to że pozostaje na tym samym torze wyścigu.”
Wyniki Microsoftu rozwiązały też inną kwestię, która ciążyła na akcjach technologicznych w ostatnich tygodniach — czy olbrzymie inwestycje branży w AI nie stają się zbyt kosztowne.
W przeciwieństwie do Alphabet, Microsoft uspokoił inwestorów, utrzymując długoterminowe wytyczne dotyczące nakładów kapitałowych zasadniczo niezmienione, jednocześnie potwierdzając oczekiwanie utrzymania pozytywnego wolnego przepływu pieniężnego w roku fiskalnym 2027.
Przyspieszający wzrost Azure w połączeniu ze zdyscyplinowanymi wytycznymi dotyczącymi wydatków przekonały inwestorów, że inwestycje Microsoftu w AI już przekładają się na komercyjnie istotny popyt.
Akcje odpowiednio zareagowały, rosnąc około 15% po wynikach, a producenci półprzewodników i dostawcy infrastruktury AI również zyskiwali.
Amazon przypomina inwestorom, dlaczego AWS pozostaje liderem
Amazon był ostatnim elementem układanki.
Amazon Web Services odnotował wzrost przychodów o 37% do 42,2 mld USD w drugim kwartale zakończonym 30 czerwca, wyraźnie bijąc oczekiwania analityków na wzrost nieco ponad 31%, według LSEG.
Był to również najszybszy wzrost w ciągu 18 kwartałów, co Morningstar określił jako „zdumiewające” biorąc pod uwagę ogromną skalę AWS.
„AWS kwitnie,” powiedział dyrektor generalny Andy Jassy w oświadczeniu.
„Nasze biznesy AI i chipów każdy przekroczył tempo przychodów powyżej 25 mld USD.”
Jassy dodał podczas konferencji wynikowej: „AWS jest teraz biznesem z rocznym zannualizowanym tempem przychodów na poziomie 169 mld USD, co, dla porównania, plasowałoby go na 24. miejscu na liście Fortune 500, gdyby był samodzielną spółką.”
Zaległe kontrakty AWS wzrosły do 496 mld USD z 364 mld USD w poprzednim kwartale, podczas gdy Jassy przyznał, że popyt pozostaje tak silny, że firma nadal nie ma wystarczającej mocy obliczeniowej pomimo znacznego zwiększenia nakładów kapitałowych.
Silne wyniki skłoniły co najmniej pięć domów maklerskich do podniesienia celów cenowych.
„Jesteśmy zachęceni siłą podstawowego biznesu AWS, który ma wysoką korelację z przychodami z AI, i oczekujemy, że ta relacja będzie się z czasem umacniać, gdy więcej obciążeń AI przejdzie do produkcji na pełną skalę i napędzi dodatkowy popyt na usługi podstawowe,” napisał JP Morgan w nocie.
„Były obawy o utratę udziałów rynkowych przez AWS, ale teraz można to odłożyć na bok,” powiedział Dan Morgan, zarządzający portfelem w Synovus Trust.
„To tylko daje więcej dowodów, że przewaga AWS wciąż jest nienaruszona. Sztorm AI podnosi tu wszystkie łodzie.”
Dlaczego wzrost Google Cloud zasługuje na głębszą analizę
Założyciel Cloud Wars, Bob Evans, który uważnie śledzi branże chmury i AI poprzez badania, wywiady i analizy rynkowe, argumentował, że klienci coraz częściej rozróżniają trzech dostawców, zamiast traktować ich jako wymiennych.
„Liczby pokazują, że klienci nie postrzegają hiperskalerów jako jakiejś jednorodnej masy, w której nie ma nawet grosza różnicy między firmami. Wręcz przeciwnie,” napisał Evans.
Wskazał, że chociaż wszystkie trzy firmy przyspieszyły wzrost chmury w ostatnich kwartałach, ekspansja Google Cloud nadal przewyższa konkurentów w znacznym stopniu.
„Liczby także pokazują potężną ilościową zmianę wśród klientów wobec rozwiązań AI i chmury, które oferuje Google Cloud, ponieważ Google Cloud dodał zdumiewające 4,8 mld USD przyrostowych przychodów w Q2 względem Q1, co jest zdecydowanie największym skokiem kwartał do kwartału, jaki kiedykolwiek zgłosił jakikolwiek hiperskaler,” napisał w nocie.
Według Evansa odzwierciedla to istotną zmianę preferencji klientów.
„To pokazuje, że właśnie teraz — a nie dwa, trzy czy cztery lata temu — coraz więcej klientów wybiera Google Cloud jako preferowanego dostawcę.”
Backlog Google Cloud i co on mówi
Najnowszy sezon wyników przesunął też uwagę inwestorów z kwartalnego wzrostu przychodów na metrykę, która może zdecydować o tym, kto zdominuje przedsiębiorczą AI w nadchodzących latach: backlog.
Dla dostawców chmury backlog, czyli pozostałe zobowiązania do wykonania (RPO), reprezentuje zakontraktowany biznes, który będzie rozpoznawany jako przychód w przyszłości.
W miarę jak firmy zobowiązują miliardy dolarów na infrastrukturę AI, te liczby dostarczają jednego z najczystszych wskaźników popytu długoterminowego.
To tutaj obraz konkurencyjny staje się bardziej zniuansowany.
Backlog Google Cloud również odzwierciedlił ten impet.
Jego backlog skoczył o 390% rok do roku do 514 mld USD, bijąc szacunki analityków na 488,1 mld USD.
Alphabet dodał ponad 50 mld USD nowego backlogu sekwencyjnie w kwartale, co było największym wzrostem wśród trzech firm.
Alphabet spodziewa się, że nieco ponad połowa tego backlogu zostanie przekształcona w przychody w ciągu następnych dwóch lat, a reszta będzie rozpoznawana w dłuższych okresach.
Mimo imponujących liczb, backlog Alphabet nie jest pozbawiony ryzyka.
Znaczna część wzrostu odzwierciedla duże, wieloletnie kontrakty na moc obliczeniową AI, które mogą mieć znaczące wartości nagłówkowe.
Te umowy mogą stać się podatne, jeśli klienci zdecydują się renegocjować wydatki lub zmniejszyć przyszłe wymagania obliczeniowe, gdy konkurencyjna infrastruktura stanie się tańsza lub łatwiej dostępna.
To ryzyko stało się bardziej widoczne w miarę jak chińskie modele AI nadal szybko się poprawiają, a krajowe zdolności produkcji półprzewodników rosną.
Na razie jednak inwestorzy wydają się skłonni zaakceptować tę niepewność, biorąc pod uwagę tempo, w jakim Google Cloud nadal pozyskuje klientów.
Backlog Microsoftu ukrywa ryzyko koncentracji
Microsoft zgłosił największe komercyjne pozostałe zobowiązania do wykonania spośród trzech firm.
Commercial RPO wzrosło o 84% rok do roku do 678 mld USD.
Na pierwszy rzut oka wydawało się to potwierdzać przywództwo Microsoftu w przedsiębiorczej AI.
Jednak jedna uwaga od dyrektor finansowej Amy Hood podczas konferencji wynikowej zasugerowała, że znaczna część tego backlogu może być powiązana z jednym klientem: OpenAI.
Zamiast ujawniać zobowiązania OpenAI bezpośrednio, Hood powiedziała, że commercial RPO „wzrosło o 25% po wyłączeniu OpenAI”.
Microsoft zakończył rok fiskalny 2025 z commercial RPO na poziomie 368 mld USD.
Według Benzinga, jeśli backlog z wyłączeniem OpenAI urósł o 25%, komercyjne RPO Microsoftu bez partnera AI wynosiłoby teraz około 460 mld USD.
To sugeruje, że około 218 mld USD z zadeklarowanych 678 mld USD backlogu Microsoftu może być związane z zobowiązaniami powiązanymi z OpenAI, co stanowi mniej więcej jedną trzecią całości.
Microsoft podkreślił również, że cały sekwencyjny wzrost commercial RPO w tym kwartale pochodził od klientów spoza firm rozwijających frontier AI, co sugeruje, że zarząd aktywnie stara się dywersyfikować portfel zamówień poza największego partnera AI.
Ten wysiłek jest obiecujący, ale zależność spółki od OpenAI pozostaje jednym z największych ryzyk wpisanych w i tak już imponujący backlog Microsoftu.
AWS opiera się na dywersyfikacji
Obraz przedstawiony przez Amazon Web Services jest inny.
Jego zakontraktowany backlog osiągnął 496 mld USD, mniej niż Microsoftu i Google w kategoriach absolutnych, ale rosnący szybko z znacznie większej już istniejącej bazy biznesu chmurowego.
Co ważniejsze, AWS korzysta z tego, co analitycy uważają za jego największą przewagę strukturalną: dywersyfikację.
Baza klientów korporacyjnych obejmuje setki tysięcy organizacji w różnych branżach i regionach, co oznacza, że żaden pojedynczy klient nie wnosi wkładu zbliżonego do koncentracji, jaką reprezentuje OpenAI dla Microsoftu.
Kiedy Jassy mówił analitykom, że wzrost backlogu AWS pochodził z „szerokości oferty produktowej Amazon oraz naszego portfela klientów”, podkreślał właśnie tę przewagę.
Zamiast silnie polegać na jednym deweloperze modeli AI, AWS nadal generuje popyt wśród przedsiębiorstw budujących aplikacje AI w opiece zdrowotnej, usługach finansowych, handlu detalicznym, produkcji i niezliczonych innych branżach.
Akcje SpaceX oddają wczesne zyski w czwartek — czy wyniki sprowadzą odbicie?
Dlaczego akcje Nvidia odbijają się o ok. 3% po wynikach Big Tech
Akcje Robinhood: sygnały techniczne wskazują na odbicie po wynikach
Dlaczego akcje Nvidia dziś tracą około 2%
Akcje Qualcomm: rynek opcji i analiza techniczna zapowiadają zmienność po wynikach
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.