Złoto na dobrej drodze za $6,000? Czy to złudzenie, czy przeznaczenie?

  • Wzrost cen złota zepchnął je powyżej poziomu 4 000 USD w 2025 roku.
  • To najsilniejszy rajd metalu od lat 70.
  • CIO Livermore'a nadal uważa, że złoto wzrośnie do 6 000 USD.

Gwałtowny rajd złota oszołomił rynki w tym roku. Złoto spot i Comex po raz pierwszy przekroczyły poziom 4 000 USD za uncję, co oznacza ponad 50% wzrost od początku roku – najsilniejszy rajd od lat 70.

Apetyt inwestorów rośnie, a ETF-y na złoto, takie jak SPDR, odnotowują rekordowe napływy: 13 miliardów dolarów w zeszłym miesiącu i 60 miliardów dolarów do tej pory w tym roku, według Światowej Rady Złota.

Mimo to David Neuhauser, CIO Livermore Partners, uważa, że rajd jest daleki od zakończenia.

"Cena złota w okolicach 6000 USD za uncję nie jest tak odległa" – powiedział CNBC, powołując się na niestabilność makroekonomiczną i niepokój inwestorów jako kluczowe czynniki.

scenariusz złota: deprecjacja, zadłużenie i popyt

Neuhauser przypisuje siłę złota temu, co nazywa "handlem dewaluacyjnym" – rosnącemu nieufności do polityki fiskalnej i monetarnej.

"W miarę jak gospodarki stają się coraz bardziej spolaryzowane, zadłużenie staje się poważnym problemem" – powiedział.

W sytuacji, gdy banki centralne zmagają się z inflacją, a rządy skłaniają się ku bodźcom fiskalnym, złoto jest coraz częściej postrzegane jako zabezpieczenie przed ryzykiem systemowym.

Livermore Partners prognozował, że do 2025 r. dojdzie do naruszenia o wartości 3 000 USD – kamień milowy, który został przekroczony kilka miesięcy temu. Teraz, gdy złoto kosztuje 4 000 USD, fundusz widzi dalszy wzrost.

"Wzruszenie będzie trwało jeszcze przez długi czas" – dodał Neuhauser, sugerując, że rola metalu jako bezpiecznej przystani jest potwierdzana w obliczu globalnej niepewności.

Katalizatory dzikiej karty złota: euforia AI i kruchość rynku

Poza fundamentami makroekonomicznymi, Neuhauser wskazuje na napędzany przez technologie boom na rynku akcji jako potencjalny czynnik przyspieszający rozwój złota.

Branża sztucznej inteligencji (AI) rozgrzała się do czerwoności, podnosząc akcje spółek technologicznych i napędzając optymizm inwestorów.

Jeśli jednak ta dynamika osłabnie, czy to z powodu rozczarowań zyskami, przeszkód regulacyjnych, czy resetu wycen, złoto może skorzystać na ucieczce w bezpieczne miejsce.

W tym scenariuszu Neuhauser postrzega ostrzejszy, bardziej zmienny ruch w kierunku 6 000 USD jako prawdopodobny, a nie tylko możliwy.

Czego można się spodziewać po złocie: powolny grind czy nagły skok

Nie wiadomo jeszcze, czy droga złota do 6 000 USD będzie stałą wspinaczką, czy też sprintem napędzanym kryzysem.

"Albo będzie to powolna harówka, ponieważ inflacja pozostanie stosunkowo wysoka, a bodźce fiskalne będą kontynuowane, albo będzie to coś innego, co wytrąci światową gospodarkę z równowagi" – wyjaśnił Neuhauser.

Na razie dynamika metalu jest niezaprzeczalna, a przepływy inwestorów sugerują, że rośnie przekonanie.

W miarę jak napięcia geopolityczne się cieją, a zadłużenie rośnie, urok złota może tylko rosnąć. Złudzenie czy przeznaczenie? Odpowiedź może leżeć nie w samym złocie, ale w kruchości systemu, który stara się zabezpieczyć.