Akcje Xiaomi spadają do najniższego poziomu od pięciu miesięcy po tym, jak śmiertelny wypadek z pojazdem elektrycznym budzi obawy o bezpieczeństwo

Akcje Xiaomi spadają do najniższego poziomu od pięciu miesięcy po tym, jak śmiertelny wypadek z pojazdem elektrycznym budzi obawy o bezpieczeństwo
Vatsala Gaur
13 paź 2025, 11:39 AM
  • Akcje Xiaomi spadają aż o 8,7% po fatalnej katastrofie SU7 w Chinach.
  • Raporty mówią, że osoby postronne nie mogły otworzyć drzwi samochodu podczas pożaru.
  • Incydent ten potwierdza kontrolę bezpieczeństwa elektrycznych klamek drzwiowych.

Akcje Xiaomi Corp spadły w poniedziałek aż o 8,7% do 47,5 HKD, osiągając najniższy poziom od 30 kwietnia, po doniesieniach o śmiertelnym wypadku z udziałem jednego z pojazdów elektrycznych w Chinach.

Spadek był największym jednodniowym spadkiem od kwietnia, zanim akcje odrobiły część strat.

Xiaomi było również największym procentowym przegranym zarówno na benchmarkowym indeksie Hang Seng, który spadł o 2,7%, jak i na indeksie Hang Seng Tech Index, który spadł o 3,5%.

Wyprzedaż nastąpiła po tym, jak w chińskich mediach społecznościowych krążyły zdjęcia i filmy pokazujące płonącego sedana Xiaomi SU7 w Chengdu.

Na nagraniu widać przechodniów walczących o otwarcie drzwi samochodu, aby uratować pasażera, gdy płomienie ogarnęły pojazd.

Służby ratunkowe później ugasiły pożar za pomocą gaśnicy, jak podają lokalne raporty.

Policja w Chengdu potwierdziła, że do wypadku doszło po tym, jak SU7 zderzył się z innym sedanem, zabijając 31-letniego kierowcę podejrzanego o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Świadkowie sugerują, że drzwi się nie otworzyły

Chiński serwis Yicai poinformował, że podejrzewa się, że pojazd biorący udział w zdarzeniu to Xiaomi SU7 Ultra, który rozbił się i zapalił na alei Tianfu w Chengdu we wczesnych godzinach niedzielnych.

Nagrania z kamery samochodowej wskazywały, że samochód jechał z prędkością 104 km/h na chwilę przed wyprzedzeniem innego pojazdu i rozbiciem się.

Świadkowie próbowali sforsować drzwi i okna, ale im się to nie udało.

Najnowszy incydent jest echem podobnego śmiertelnego wypadku na początku tego roku z udziałem Xiaomi SU7 na chińskiej drodze ekspresowej, który skłonił do przyjrzenia się inteligentnym systemom jazdy producenta samochodów.

Debata na temat bezpieczeństwa elektronicznych klamek do drzwi

Katastrofa w Chengdu na nowo wzbudziła obawy o bezpieczeństwo elektronicznie sterowanych klamek drzwi, funkcji spopularyzowanej przez Teslę.

Amerykańska Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) we wrześniu wszczęła dochodzenie w sprawie usterek niektórych uchwytów Tesli Model Y po doniesieniach o awariach.

Śledztwo Bloomberga ujawniło również przypadki, w których pasażerowie nie byli w stanie opuścić pojazdów po utracie mocy podczas wypadków.

W przeciwieństwie do zatrzasków mechanicznych, elektroniczne klamki drzwi są zależne od czujników i zasilania elektrycznego, które może działać nieprawidłowo podczas pożarów lub przerw w dostawie prądu.

Wspierane przez państwo chińskie media poinformowały pod koniec września, że organy regulacyjne rozważają potencjalny zakaz stosowania w pełni ukrytych uchwytów elektronicznych ze względu na zagrożenia bezpieczeństwa.

Analitycy bagatelizują szersze ryzyko dla Xiaomi

Analitycy Citi stwierdzili w notatce, że budynek drugiej fazy fabryki RandD Xiaomi w Pekinie nie przeszedł kontroli rządowej, ale dodali, że nie jest to związane z produkcją pojazdów elektrycznych.

Podtrzymali oni swój pogląd, że Xiaomi pozostaje na dobrej drodze do przekroczenia celu 350 000 dostaw pojazdów w 2025 roku.

Analitycy stwierdzili również, że jest mało prawdopodobne, aby firma stanęła w obliczu narażenia na nowe ryzyko taryfowe w USA.

Pomimo zapewnień, nastroje inwestorów pozostają ostrożne, ponieważ Xiaomi stoi w obliczu rosnącej kontroli nad bezpieczeństwem i niezawodnością swoich pojazdów elektrycznych – szczególnie w czasie, gdy konkurencja na chińskim rynku pojazdów elektrycznych nadal się nasila.