Prezydent Trump potwierdza, że zawieszenie broni w Strefie Gazy nadal obowiązuje, pomimo doniesień o naruszeniach

Prezydent Trump potwierdza, że zawieszenie broni w Strefie Gazy nadal obowiązuje, pomimo doniesień o naruszeniach
Utkarsh Roshan
20 paź 2025, 04:28 AM
  • Trump potwierdza, że zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem pozostaje aktywne pomimo nowych ataków.
  • Urzędnicy Gazy informują o ponad 90 Palestyńczykach zabitych od początku rozejmu.
  • Wiceprezydent J.D. Vance wzywa do obecności sił bezpieczeństwa pod przywództwem Zatoki Perskiej, zanim Hamas się rozbroi.

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem pozostaje w mocy, nawet po wznowieniu izraelskich nalotów na Gazę po ataku, w którym zginęło dwóch żołnierzy Izraelskich Sił Obronnych (IDF) w Rafah.

Rozmawiając z dziennikarzami na pokładzie Air Force One, Trump utrzymywał, że rozejm jest nienaruszony.

"Chcemy mieć pewność, że z Hamasem będzie bardzo pokojowo" – powiedział. — A jak wiesz, byli dość hałaśliwi... ale tak czy inaczej... Zostanie to potraktowane twardo, ale właściwie".

Przemoc jest najbardziej krwawym okresem od czasu zawieszenia broni.

Według Biura Prasowego Rządu Gazy, Izrael zabił co najmniej 97 Palestyńczyków i ranił 230 innych od początku rozejmu, łamiąc porozumienie 80 razy.

"Naruszenia te obejmowały zarówno bezpośredni ogień do ludności cywilnej, jak i celowy ostrzał i cele, stosowanie jednoczesnych nalotów i aresztowania pewnej liczby cywilów" – podało biuro w oświadczeniu.

Dodano, że działania Izraela odzwierciedlają "ciągłe agresywne podejście" i "ciągłe pragnienie krwi i zabijania".

Rosnąca liczba ofiar śmiertelnych i naloty

Prowadzona przez Hamas agencja obrony cywilnej poinformowała, że w niedzielę w izraelskich atakach zginęło 45 osób.

Nie jest jasne, ile ofiar to cywile, a ile agenci Hamasu.

Izraelskie wojsko oświadczyło w niedzielę późnym wieczorem, że wznowiło przestrzeganie zawieszenia broni na rozkaz przywódców politycznych kraju.

Siły Obronne Izraela (IDF) oświadczyły, że będą reagować "stanowczo" na wszelkie naruszenia, jakie zauważą ze strony Hamasu lub innych grup w Gazie.

Hamas zaprzeczył udziałowi w ataku, w którym zginęło dwóch izraelskich żołnierzy.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przeprowadził w niedzielę konsultacje dotyczące bezpieczeństwa, aby ocenić kolejne kroki.

Powtórzył również, że Izrael będzie nadal ograniczał pomoc humanitarną dla Gazy, dopóki nie zostaną zwrócone ciała 16 izraelskich zakładników nadal przetrzymywanych w enklawie.

Netanjahu powiązał współpracę Izraela w kolejnej fazie szerszego planu Trumpa na Bliskim Wschodzie ze zwrotem ciał 16 zakładników.

Premier powiedział, że pomoc humanitarna dla Gazy zostanie zmniejszona o połowę, dopóki nie zostanie osiągnięty postęp na tym froncie.

Vance wzywa do obecności sił bezpieczeństwa przed rozbrojeniem

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział, że w Gazie musi zostać stworzona stabilna "infrastruktura bezpieczeństwa", zanim Hamas będzie mógł zostać w pełni rozbrojony.

W rozmowie z dziennikarzami Vance przekonywał, że międzynarodowe lub regionalne siły pokojowe, zwłaszcza z państw Zatoki Perskiej, będą musiały zapewnić porządek na miejscu.

"Zanim będziemy mogli zapewnić, że Hamas zostanie odpowiednio rozbrojony, będzie to wymagało... niektóre z tych państw Zatoki Perskiej powinny wprowadzić tam swoje siły, aby faktycznie zastosowały pewne prawo i porządek oraz zapewniły bezpieczeństwo na miejscu" – powiedział Vance.

Dodał, że "państwa arabskie Zatoki Perskiej, nasi sojusznicy, nie mają jeszcze infrastruktury bezpieczeństwa, która potwierdziłaby, że Hamas jest rozbrojony".

Według wielu doniesień, Vance ma odwiedzić Izrael w najbliższych dniach na rozmowy z wyższymi urzędnikami.