Spotkanie Trump-Xi: USA wykluczają 100-procentowe cła na Chiny, gdy osiągnięto konsensus w sprawie umowy handlowej

  • Stany Zjednoczone wykluczają na razie 100-procentowe cła, ponieważ rozmowy zaowocują projektem ram w Kuala Lumpur.
  • Pakiet obejmuje kontrolę eksportu, metale ziem rzadkich i wznowienie zakupów produktów rolnych w USA.
  • Nadal istnieją przeszkody związane z weryfikacją, kontrolami technicznymi i TikTokiem, zanim przywódcy podpiszą się.

Prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping zbliżyli się o krok do wynegocjowanego porozumienia w sprawie handlu po tym, jak wysocy rangą urzędnicy poinformowali, że naszkicowali umowę ramową.

Amerykańscy negocjatorzy powiedzieli dziennikarzom, że jest mało prawdopodobne, aby wcześniej wprowadzone 100-procentowe cło na chińskie towary zostało nałożone, jeśli ramy zostaną utrzymane.

Zarys osiągnięty w Kuala Lumpur wymaga teraz ostatecznego zatwierdzenia przez obu prezydentów na zbliżającym się szczycie zaplanowanym na czwartek w Korei Południowej.

Rynki i eksporterzy zareagowali ulgą, gdy perspektywa nagłego szoku taryfowego zmalała.

Umowa handlowa między USA a Chinami: Ramy łagodzą bezpośrednie zagrożenie taryfowe

Wysocy rangą urzędnicy amerykańscy i chińscy zebrali się na marginesie spotkań ASEAN w Kuala Lumpur i poinformowali o tym, co określili jako "wstępny konsensus" w szeregu kwestii handlowych i technologicznych.

Negocjatorzy stwierdzili, że pakiet obejmuje zobowiązania dotyczące kontroli eksportu, metali ziem rzadkich oraz kroki mające na celu wznowienie zakupów produktów rolnych, które Pekin ograniczył.

Przede wszystkim amerykańscy urzędnicy zasygnalizowali, że ekstremalna opcja 100-procentowego cła, zaproponowana wcześniej jako dźwignia przeciwko ograniczeniom eksportowym Pekinu, jest faktycznie "poza stołem" podczas trwania rozmów.

Sekretarz skarbu Scott Bessent określił porozumienie jako przerwę, która pozostawia miejsce na szczyt przywódców w celu przekształcenia ram w wiążący tekst.

Administracja opisała to posunięcie jako mające na celu uniknięcie nagłych zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw i danie negocjatorom przestrzeni do wypracowania mechanizmów weryfikacji.

Handlowcy i wiele grup biznesowych z zadowoleniem przyjęło odprężenie. Akcje ustabilizowały się, a sektory powiązane z surowcami, takie jak rolnictwo i żegluga, odnotowały najwyraźniejsze korzyści w najbliższym czasie, odzwierciedlając nadzieje, że Chiny wznowią większy import soi i innych produktów rolnych.

Analitycy ostrzegają jednak, że spokój na rynku zależy od terminowych, przejrzystych działań następczych.

Spotkanie Trump-Xi: Pozostałe przeszkody i ryzyka polityczne

Pomimo optymistycznych deklaracji, transakcja jest daleka od ostateczności. Urzędnicy muszą przełożyć szerokie rozumienie na szczegółowe klauzule obejmujące harmonogramy, egzekwowanie i weryfikację.

Te przepisy techniczno-ubezpieczeniowe mogą decydować o tym, czy umowa ma charakter trwały, czy też jest jedynie tymczasowym rozejmem.

Dynamika polityczna po obu stronach komplikuje drogę do podpisanego porozumienia.

W Waszyngtonie ustawodawcy i lobbyści przemysłowi będą analizować wszelkie ustępstwa w zakresie technologii i kontroli bezpieczeństwa narodowego; W Pekinie urzędnicy są wyczuleni na postrzegane ingerencje w politykę przemysłową.

Twardogłowi w obu stolicach mogą wykorzystać spory o implementację, aby wykoleić postęp.

Konkretne punkty zapalne pozostają nierozwiązane. Kontrole minerałów ziem rzadkich, przepisy regulujące eksport wrażliwych technologii oraz proponowane rozwiązanie strukturalne dla TikToka zostały omówione, ale nie zostały sfinalizowane.

Obserwatorzy twierdzą, że będą to testy gotowości obu stron do zaakceptowania zewnętrznej weryfikacji i monitorowania przez stronę trzecią, jeśli zajdzie taka potrzeba. Brak porozumienia w sprawie jasnych, egzekwowalnych mechanizmów sprawiłby, że zyski byłyby kruche.

Dla przedsiębiorstw i konsumentów stawka jest praktyczna. Trwałe porozumienie zmniejszyłoby ryzyko nagłego wzrostu kosztów, umożliwiłoby firmom planowanie łańcuchów dostaw z większą pewnością i przywróciłoby popyt na eksport amerykańskich produktów rolnych.

Z kolei załamanie na posiedzeniu przywódców szybko ożywiłoby zmienność na rynkach i podniosłoby perspektywę dalszych ruchów protekcjonistycznych.