USA i Korea Południowa są bliskie sfinalizowania dużej umowy handlowej o wartości 350 mld USD

  • USA i Korea Południowa są bliskie ostatecznego porozumienia handlowego z inwestycjami o wartości 350 mld USD i obniżką ceł na samochody do 15%.
  • Transakcja obejmuje 200 mld USD w gotówce i 150 mld USD inwestycji w przemysł stoczniowy, zmniejszając presję walutową na Seul.
  • Trump i Lee finalizują kluczowe warunki handlowe na szczycie APEC w atmosferze silnej dyplomacji i ceremonii.

Stany Zjednoczone i Korea Południowa osiągnęły porozumienie w sprawie kluczowych szczegółów długo oczekiwanej umowy handlowej - poinformował szef sztabu prezydenta Korei Południowej ds. polityki Kim Yong-beom.

Oświadczenie to pojawiło się po dwustronnym spotkaniu prezydenta Lee Jae Myunga i prezydenta USA Donalda Trumpa na marginesie szczytu APEC w Gyeongju w środę.

Dwaj przywódcy sfinalizowali dyskusje, które trwały od lipca, kiedy kraje uzgodniły ogólne ramy porozumienia.

To wstępne porozumienie obniżyło już wzajemne cła do 15%, podczas gdy eksport samochodów z Korei Południowej do USA nadal podlegał 25-procentowemu cłu.

Środowe spotkanie rozwiązało te pozostałe kwestie, a obecnie oczekuje się, że cło na samochody spadnie do 15%, co odpowiada stawce japońskiej.

Umowa obejmuje również dostosowania taryf celnych na półprzewodniki, dzięki czemu będą one bardziej konkurencyjne w stosunku do produktów z Tajwanu.

Trump powiedział, że umowa jest "prawie sfinalizowana", chociaż nie doszło jeszcze do formalnego podpisania.

350 miliardów dolarów zaangażowania inwestycyjnego i współpracy stoczniowej

Kluczowym elementem umowy są inwestycje Korei Południowej w gospodarce USA o wartości 350 miliardów dolarów.

Według Kima, 200 mld dol. zostanie zainwestowane w gotówkę, a pozostałe 150 mld dol. będzie pochodzić ze współpracy stoczniowej prowadzonej przez południowokoreańskie firmy.

Część gotówkowa będzie wdrażana stopniowo przez kilka lat, z rocznymi inwestycjami ograniczonymi do 20 miliardów dolarów w zależności od postępów biznesowych.

Struktura ta, jak wyjaśnił Kim, ma na celu zarządzanie presją na południowokoreański rynek walutowy, co było poważnym problemem, gdy Waszyngton początkowo zażądał, aby cała suma została zapłacona z góry w gotówce.

"Limit ten byłby możliwy do opanowania dla stabilności rynku Korei Południowej" – powiedział Kim, podkreślając, że porozumienie równoważy cele inwestycyjne USA z odpornością gospodarczą Seulu.

Prezydent Trump określił rozmowy jako "zdecydowane" i "ogromne", dodając, że oba kraje doszły do wniosków w "wielu bardzo ważnych kwestiach", w tym handlu i bezpieczeństwa narodowego.

Prezydent USA pochwalił również atmosferę spotkania i gościnność Korei Południowej, podkreślając ceremonialne gesty okazane przez jego gospodarzy.

Ceremonia, symbolika i bieżące wyzwania

Rozmowom towarzyszyły głośne dyplomatyczne widowiska.

Podczas ceremonii w Muzeum Narodowym w Gyeongju prezydent Lee wręczył Trumpowi Wielki Order Mugunghwy Korei Południowej, najwyższe odznaczenie w kraju, oraz replikę królewskiej korony Królestwa Silla.

Wizyta obejmowała wyszukane pokazy, w tym wykonanie przez zespół hymnu kampanii wyborczej Trumpa "Y.M.C.A." oraz lunch z wołowiną hodowaną w USA.

Ciepłe przyjęcie podkreśliło poprawę stosunków, ale obie strony przyznały, że niektóre kwestie pozostają nierozwiązane.

Rozmowy są następstwem wizyt Trumpa w Japonii i Malezji, gdzie zapewnił sobie nowe zobowiązania handlowe i inwestycyjne.

W Japonii rząd obiecał 550 miliardów dolarów na amerykańskie inwestycje, z czego 490 miliardów dolarów zostało już szczegółowo opisane przez sekretarza handlu Howarda Lutnicka.

Dla Korei Południowej obniżenie ceł na samochody i półprzewodniki jest kluczowym zwycięstwem, potencjalnie wyrównującym szanse dla Hyundaia i Kia, które były w niekorzystnej sytuacji w ramach poprzednich 25-procentowych ceł amerykańskich.

Jednak utrzymujące się skutki nalotu amerykańskich imigrantów na fabrykę Hyundaia w Gruzji na początku tego roku, który doprowadził do zatrzymania ponad 300 obywateli Korei Południowej, nadal obciążają stosunki.

W miarę jak oba kraje zbliżają się do podpisania umowy handlowej, jej wynik może mieć znaczące implikacje gospodarcze i polityczne, sygnalizując odnowioną fazę współpracy między Waszyngtonem a Seulem w obliczu zmieniającej się dynamiki światowego handlu.