Od luksusowych zegarków po oszustwa: wzlot i upadek globalnego imperium Chen Zhi
- Stany Zjednoczone i Wielka Brytania nałożyły sankcje na 146 osób i firm powiązanych z Prince Group za globalne oszustwa i pranie kryptowalut.
- Władze skonfiskowały 15 miliardów dolarów w bitcoinach, nazywając to jednym z największych przestępstw związanych z pracą przymusową.
- Singapurska policja skonfiskowała aktywa o wartości 150 milionów dolarów; Londyn zamroził nieruchomości o wartości ponad 100 milionów funtów.
Trzy lata temu premier Kambodży Hun Sen podarował światowym przywódcom, w tym Joe Bidenowi, Justinowi Trudeau i Anthony'emu Albanese, kolekcję lokalnie wytwarzanych zegarków na rękę.
Na każdym zegarku widniało logo Prince Holding Group, konglomeratu kierowanego przez Chen Zhi, urodzonego w Chinach przedsiębiorcę, który na nowo odkrył się jako kambodżański filantrop i deweloper.
Zegarki, ozdobione 25 klejnotami, symbolizowały ambicje Kambodży do zdobycia międzynarodowego uznania. Dziś służą jako pamiątki po imperium oskarżanym o pranie miliardów dolarów za pomocą oszustw związanych z pracą przymusową.
Budowanie fasady legitymizacji
Urodzony w 1987 roku w Fujian w Chinach, Chen Zhi rozpoczął swoją karierę w branży gier, zanim zwrócił się ku nieruchomościom. W 2011 roku przeniósł się do Kambodży i założył firmę Prince Group, której zainteresowania obejmowały budownictwo, finanse, hotelarstwo i lotnictwo.
Przez następną dekadę Chen pielęgnował więzi polityczne na najwyższych szczeblach, stając się doradcą Hun Sena, a później jego syna i następcy, Hun Maneta.
Poprzez hojną filantropię i strategiczne partnerstwa, Chen uczynił Prince Group siłą napędową rozwoju Kambodży.
Jej projekty obejmowały wartą 16 miliardów dolarów rozbudowę Ream City, później przemianowaną na Bay of Lights, mającą na celu przekształcenie Sihanoukville w regionalne centrum.
Singapurskie i europejskie firmy podpisały umowę, a luksusowe marki hotelowe, takie jak Radisson i Ascott, ogłosiły partnerstwo.
Sieć Chena rozciągała się daleko poza Kambodżę. Nabył warte wiele milionów dolarów nieruchomości w Singapurze, Londynie i Hongkongu.
Jego udziały w Singapurze obejmowały penthouse'y o wartości ponad 30 milionów dolarów, luksusowy jacht zacumowany u wybrzeży Sentosy oraz rodzinne biuro DW Capital Holdings, które podobno zarządzało aktywami o wartości 60 milionów dolarów.
Sieć globalnych wpływów
Na międzynarodowych szczytach szkoła zegarmistrzowska Chena produkowała zegarki podarowane światowym przywódcom. W Londynie był właścicielem wartego 100 milionów funtów biurowca w City i wielu luksusowych apartamentów.
Na Tajwanie jego firmy wydały 3,8 miliarda dolarów na nieruchomości, a w Hongkongu podmioty powiązane z Prince'em kontrolowały aktywa o wartości ponad 300 milionów dolarów, w tym udziały w dwóch notowanych na giełdzie firmach, Geotech Holdings i Khoon Group, które są obecnie objęte sankcjami USA.
Chen uzyskał również wiele obywatelstw, w tym Cypru, Vanuatu i Kambodży, co pozwoliło mu na przemieszczanie funduszy i personelu między jurysdykcjami.
Stworzył firmy inwestycyjne w Singapurze, które zajmowały się kredytami samochodowymi, przestrzeniami coworkingowymi i magazynami wolnocłowymi, legalnie wyglądającymi przedsiębiorstwami, które według prokuratorów ukrywały pranie brudnych pieniędzy na dużą skalę.
Upadek pod międzynarodową kontrolą
Fasada runęła w połowie października, kiedy rządy USA i Wielkiej Brytanii nałożyły sankcje na 146 osób i podmiotów powiązanych z Prince Group.
Władze twierdziły, że sieć Chena prowadziła międzynarodowe związki przestępcze w całej Azji Południowo-Wschodniej, wykorzystując przemycanych pracowników do przeprowadzania oszustw inwestycyjnych i oszustw romantycznych.
Amerykańscy prokuratorzy skonfiskowali bitcoiny o wartości 15 miliardów dolarów, opisując operację jako jedno z największych zarejestrowanych przestępstw finansowych opartych na pracy przymusowej.
Singapurska policja rozpoczęła działania egzekucyjne, konfiskując aktywa o wartości 150 milionów dolarów i zamrażając konta, pojazdy i towary luksusowe.
Władze Londynu zamroziły posiadłości Chena, podczas gdy organy regulacyjne w Hongkongu, Tajwanie i Kambodży rozpoczęły własne dochodzenia. Władze monetarne Singapuru potwierdziły, że banki sygnalizowały podejrzane transakcje już w zeszłym roku.
Pomimo coraz większej liczby dowodów, Prince Group nadal przyciągała partnerów, dopóki sankcje nie weszły w życie.
Ascott Ltd i Radisson Hotel Group wycofały się z projektu Bay of Lights dopiero po tym, jak Departament Skarbu USA umieścił Canopy Sands, ramię rozwojowe Prince'a, na liście sankcyjnej.
Globalne lekcje współudziału
Zdolność Chena do osadzenia swojego imperium w szanowanych centrach finansowych ujawnia głębsze wady międzynarodowego systemu regulacyjnego. Przez ponad dekadę jego działalność rozwijała się w jurysdykcjach, które szczyciły się przejrzystością i zgodnością.
Eksperci sugerują, że grupa wykorzystywała luki w transgranicznym nadzorze, wykorzystując dostęp polityczny i swobodny przepływ kapitału do maskowania działalności przestępczej.
Jacob Sims z Uniwersytetu Harvarda zauważył, że wzrost popularności Prince Group "prawie na pewno rozwijał się w pełniejszy sposób dzięki otwartości i możliwości przepływu kapitału do i z miejsc takich jak Hongkong i Singapur".
Globalna reakcja, jak przekonywał, graniczyła ze współudziałem.
Dla Kambodży sprawa ma szersze implikacje. Rząd stoi teraz w obliczu presji, aby udowodnić, że jego system finansowy jest w stanie ograniczyć transgraniczne oszustwa, które zaszkodziły międzynarodowej reputacji kraju.
Skandal odnowił również kontrolę nad gospodarką Azji Południowo-Wschodniej, w której często krzyżują się praca przymusowa, cyberprzestępczość i przepływy kryptowalut.
To, co zaczęło się od pozłacanego prezentu w postaci luksusowych zegarków, skończyło się ujawnieniem sieci oskarżanej o zniewalanie pracowników i oszukiwanie ofiar na całym świecie. Chen Zhi, niegdyś okrzyknięty wzorem nowoczesnej azjatyckiej przedsiębiorczości, pozostaje na wolności.
Jego imperium, zbudowane na iluzji legitymizacji, jest teraz symbolem tego, jak globalne finanse i słaby nadzór mogą utrzymać nawet najciemniejsze przedsiębiorstwa.
Dlaczego wyniki Oracle mają znaczenie dla akcji Intela i AMD
Akcje Devon Energy rosną o 6% po poparciu analityków dla integracji Coterra
Nvidia traci 2%: dlaczego Wall Street pozostaje optymistyczny
CEO Palantir mówi, że 'trzyma kciuki' za IPO SpaceX — czy i Ty powinieneś?
Dlaczego akcje SanDisk rosną dziś?
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.