Akcje Ferrari skaczą po tym, jak zyski przewyższają oczekiwania

  • Ferrari publikuje dobre wyniki za III kwartał, przekraczając prognozy z przychodami w wysokości 1,77 mld euro i 2,14 euro zysku na akcję.
  • Akcje rosną o prawie 3%, ponieważ Ferrari potwierdza prognozy na 2025 r. pomimo obaw związanych z taryfami i pojazdami elektrycznymi.
  • Analitycy widzą potencjał wzrostowy, nazywając mocny III kwartał Ferrari odbiciem po załamaniu na rynku pojazdów elektrycznych.

Ferrari NV podało we wtorek lepsze niż oczekiwano wyniki za trzeci kwartał, pomagając podnieść akcje po trudnym miesiącu dla włoskiego producenta luksusowych samochodów.

Firma znalazła się na szczycie szacunków zysków i przychodów Wall Street, ponieważ nadal zmaga się z wyzwaniami taryfowymi w USA i sceptycyzmem inwestorów po ujawnieniu pojazdu elektrycznego w październiku.

Producent supersamochodów z siedzibą w Maranello odnotował zysk w wysokości 2,14 euro na akcję w okresie lipiec-wrzesień, powyżej oczekiwań analityków na poziomie 2,06 euro, według FactSet.

Przychody wzrosły o 7% rok do roku do 1,77 mld euro (2,03 mld USD), przekraczając szacunki na poziomie 1,70 mld euro.

Zysk netto wzrósł do 382 mln euro (439,5 mln USD), co oznacza wzrost o prawie 2% w porównaniu z tym samym okresem rok temu.

Ferrari sprzedało w tym kwartale 3401 samochodów, zaledwie o 18 więcej niż rok wcześniej.

Dostawy do Europy, na Bliski Wschód i do Azji wzrosły o 2%, podczas gdy dostawy do obu Ameryk spadły o 2%, pod wpływem nowych amerykańskich ceł na import z Europy.

"W Ameryce biznes toczy się normalnie... Jedyną modyfikacją jest wzrost cen ze względu na nową, niższą taryfę, która stała się oficjalna" – powiedział dyrektor generalny Benedetto Vigna w rozmowie z Barron's.

Ceny samochodów Ferrari w USA wzrosły nawet o 5%, dodał Vigna, ze względu na nałożenie 15-procentowej opłaty na towary z Unii Europejskiej.

Wcześniej firma przewidywała wzrost cen o 10%, gdy Biały Dom rozważał wprowadzenie 25-procentowego cła.

Perspektywy pozostają nienaruszone w obliczu niekorzystnych warunków rynkowych

Ferrari podtrzymało swoje całoroczne prognozy, przewidując skorygowany zysk w wysokości 8,80 euro na akcję przy przychodach w wysokości 7,1 mld euro.

Producent samochodów wymienił silny asortyment produktów, zwiększoną personalizację pojazdów i niższe niż oczekiwano koszty przemysłowe jako czynniki wspierające jego prognozy.

"Kontynuujemy postęp z przekonaniem i silną widocznością naszej ścieżki rozwoju" – powiedział Vigna w oświadczeniu.

"Podczas naszego Dnia Rynków Kapitałowych określiliśmy jasną trajektorię w długoterminowych interesach naszej marki, wyznaczając dolną granicę zrównoważonego wzrostu do 2030 roku".

Najnowsze wyniki wskazują na jasny punkt Ferrari po kilku burzliwych tygodniach.

Dzień Rynków Kapitałowych 9 października, mający na celu zaprezentowanie podwozia nadchodzącego, w pełni elektrycznego modelu, Ferrari Elettrica, wywołał gwałtowną wyprzedaż.

Inwestorzy zareagowali negatywnie na to, co postrzegali jako łagodne długoterminowe wytyczne, co spowodowało, że akcje Ferrari spadły o 16%, co było największym jednodniowym spadkiem od czasu wejścia na giełdę w 2015 roku.

Reakcje analityków i ruchy na rynku

Po publikacji wyników finansowych akcje Ferrari notowane na giełdzie w USA wzrosły we wtorek o 2,89% do 403,38 USD, osiągając lepsze wyniki niż szerszy rynek, ponieważ SandP 500 spadł o 0,58%.

Analitycy stwierdzili, że dobre wyniki kwartalne mogą pomóc w przywróceniu zaufania inwestorów po spadku po Dniu Rynków Kapitałowych.

"Spodziewamy się, że konsensus danych na 2025 r. pójdzie w górę, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że przewodnik na 2025 r. jest dolną granicą" – powiedział analityk RBC Tom Naryan.

Ocenia on akcje Ferrari notowane na giełdzie w Mediolanie jako "przewyższające" z ceną docelową 460 euro, co sugeruje potencjalny wzrost o około 35%.

"Akcje powinny wzrosnąć w związku z mocnymi wynikami za III kwartał i biorąc pod uwagę niedawne wycofanie Ferrari po CMD" – dodał Naryan.

Pomimo niedawnej zmienności, Ferrari nadal wykazuje odporność na wymagającym rynku samochodów luksusowych.

Zdolność firmy do utrzymania marż i potwierdzenia swoich wytycznych w obliczu trudności makroekonomicznych i zmieniających się nastrojów inwestorów sugeruje, że strategia Ferrari pozostaje na dobrej drodze w dłuższej perspektywie.