Norweski fundusz majątkowy o wartości 2,1 bln dol. dołącza do sprzeciwu wobec pakietu płac Tesli Elona Muska o wartości 1 bln dol.

Norweski fundusz majątkowy o wartości 2,1 bln dol. dołącza do sprzeciwu wobec pakietu płac Tesli Elona Muska o wartości 1 bln dol.
Vatsala Gaur
04 lis 2025, 09:47 AM
  • Norweski państwowy fundusz majątkowy zagłosuje przeciwko propozycji Elona Muska dotyczącej wynagrodzeń w wysokości 1 biliona dolarów.
  • Firmy pośredniczące ISS i Glass Lewis również wzywają do odrzucenia planu Tesli.
  • Tesla ostrzegła, że Musk może odejść, jeśli umowa o odszkodowaniu nie zostanie zatwierdzona.

Norweski państwowy fundusz majątkowy, największy na świecie, powiedział, że sprzeciwi się ratyfikacji proponowanego przez dyrektora generalnego Tesli Elona Muska planu wynagrodzeń w wysokości 1 biliona dolarów, powołując się na obawy dotyczące nadmiernej wielkości, rozwodnienia akcjonariuszy i ryzyka związanego z dominującą rolą Muska w firmie.

Ogłoszenie pojawia się przed dorocznym zgromadzeniem akcjonariuszy Tesli w czwartek, na którym inwestorzy będą głosować nad kilkoma uchwałami, w tym nad gigantycznym pakietem wynagrodzeń Muska.

Uważa się, że propozycja, która dałaby mu dodatkowe 12% udziałów, jeśli wycena Tesli osiągnie 8,5 biliona dolarów w ciągu dekady, jest największą umową płacową dla prezesa, jaką kiedykolwiek rozważano.

Wynik zadecyduje o tym, czy Musk, który już teraz jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie, będzie w stanie zapewnić sobie nagrody w postaci akcji o wartości do 1 biliona dolarów.

Podczas gdy zarząd Tesli twierdzi, że plan ma kluczowe znaczenie dla zatrzymania Muska i zachęcania do długoterminowego wzrostu, krytycy opisują go jako nadmierny i potencjalnie szkodliwy dla interesów akcjonariuszy.

Fundusz powołuje się na obawy dotyczące rozwodnienia i zarządzania

"Chociaż doceniamy znaczącą wartość stworzoną w ramach wizjonerskiej roli pana Muska, jesteśmy zaniepokojeni całkowitą wielkością nagrody, rozwodnieniem i brakiem ograniczenia ryzyka związanego z kluczowymi osobami – zgodnie z naszymi poglądami na temat wynagrodzeń kadry kierowniczej" – napisał we wtorek w oświadczeniu Norges Bank Investment Management, który zarządza norweskim funduszem o wartości 2,1 biliona dolarów.

NBIM, siódmy co do wielkości akcjonariusz Tesli z 1,12% udziałów o wartości około 17 miliardów dolarów, konsekwentnie sprzeciwiał się ekspansywnym pakietom wynagrodzeń Muska.

Głosował również przeciwko poprzedniemu planowi wynagrodzeń dyrektora generalnego w wysokości 56 miliardów dolarów, co doprowadziło do napiętej wymiany zdań po tym, jak Musk odrzucił zaproszenie do wygłoszenia przemówienia na konferencji w Oslo.

Fundusz zapowiedział również, że będzie głosował przeciwko dwóm z trzech dyrektorów Tesli ubiegających się o reelekcję i sprzeciwi się szerszej propozycji wynagrodzeń dla pracowników w akcjach, co mogłoby pośrednio przynieść korzyści Muskowi.

Firmy pośredniczące wezwały akcjonariuszy do odrzucenia planu

Wpływowe firmy doradcze ISS i Glass Lewis doradziły akcjonariuszom, aby odrzucili "nagrodę za mega wyniki w kapitale własnym".

ISS twierdzi, że sama wielkość dotacji budzi "nieograniczone obawy" co do jej struktury i potencjalnego wpływu na wartość dla akcjonariuszy, mimo że jest ona powiązana z ambitnymi celami w zakresie wydajności.

Glass Lewis powtórzył te obawy, opisując proponowany plan jako "znaczący powód do niepokoju" i ostrzegając, że może on znacznie osłabić obecnych akcjonariuszy, jeśli Tesla wyemituje nowe akcje, aby spełnić warunki nagrody.

Według analizy Reutersa, po skorygowaniu o koszt przyznanych akcji, plan może być wart około 878 miliardów dolarów dla Muska.

Inni inwestorzy/instytucje, które sprzeciwiają się pakietowi

Oprócz NBIM, w ostatnich dniach sprzeciwią się temu planowi również fundusz emerytalny stanu Nowy Jork, California Public Employees' Retirement System (CalPERS) – największy publiczny fundusz emerytalny w USA, a także Amerykańska Federacja Nauczycieli (American Federation of Teachers).

Drew Hambly z CalPERS powiedział w oświadczeniu, że plan "jest większy niż pakiety wynagrodzeń dla dyrektorów generalnych w porównywalnych firmach o wiele rzędów wielkości" i "jeszcze bardziej skoncentruje władzę w rękach jednego akcjonariusza".

Z 5 milionami akcji jest jednym z najbardziej wpływowych akcjonariuszy producenta samochodów.

Z drugiej strony, kontroler stanu Nowy Jork Thomas DiNapoli wezwał innych akcjonariuszy do odrzucenia planu, powołując się na "alarmujący brak niezależności zarządu".

Tymczasem ARK Invest Cathie Wood, Stanowa Rada Administracyjna Florydy, Altreides Management i Wedbush Securities poparły ten plan.

Dan Ives, dyrektor zarządzający Wedbush i znany byk Tesli, powiedział, że proponowany pakiet pomoże Muskowi skupić się na "autonomicznej i robotycznej przyszłości" Tesli, którą uważa za kluczową dla długoterminowego sukcesu firmy.

Musk broni planu, krytykuje przeciwników

Musk zaciekle bronił propozycji rekompensaty, odrzucając krytyków z firm pośredniczących jako "korporacyjnych terrorystów".

Przemawiając podczas niedawnej rozmowy o zarobkach Tesli, powiedział: "Po prostu nie czuję się komfortowo, budując tutaj armię robotów, a następnie zostając usuniętym z powodu jakichś idiotycznych rekomendacji od ISS i Glassa Lewisa, którzy nie mają pojęcia".

Zarząd Tesli utrzymuje, że Musk nic nie zarobi, jeśli wartość firmy nie wzrośnie prawie ośmiokrotnie, co przyniesie ogromne zyski inwestorom.

Eksperci ds. zarządzania ostrzegają jednak, że Musk może nadal czerpać znaczne korzyści, nie osiągając wszystkich kamieni milowych, co rodzi pytania o uczciwość i odpowiedzialność w jednym z najuważniej obserwowanych sporów płacowych w korporacyjnej Ameryce.