Jeremy Siegel spodziewa się "jastrzębiej cięcia" ze strony Fedu 10 grudnia

  • Rezerwa Federalna ma ogłosić kolejną decyzję dotyczącą stóp procentowych 10 grudnia.
  • Pomimo tej mgły Jeremy Siegel uważa, że Fed zaoferuje to, co nazywa "jastrzębim cięciem".
  • Siegel przewiduje spadek o 25 punktów bazowych, ale podkreśla, że sprzeciw będzie wyjątkowo wysoki.

Rezerwa Federalna ma ogłosić kolejną decyzję dotyczącą stóp procentowych 10 grudnia, a spotkanie to odbędzie się w czasie niezwykłej niepewności.

W związku z zakłóceniami oficjalnych danych gospodarczych przez zamknięcie rządu, decydenci polegają na starszych raportach i prywatnych badaniach, aby ocenić kondycję gospodarki.

Pomimo tej mgły Jeremy Siegel, profesor emerytowany finansów na Wharton School Uniwersytetu Pensylwanii i główny ekonomista w WisdomTree, wierzy, że Fed wprowadzi to, co nazywa "jastrzębim cięciem".

Siegel przewiduje spadek o 25 punktów bazowych, ale podkreśla, że sprzeciw będzie wyjątkowo wysoki, przy czym niektórzy urzędnicy domagają się większej obniżki o 50 punktów, inni za utrzymaniem stóp na stałym poziomie.

"To byłoby najwięcej sprzeciwów podczas prawie ośmiu lat przewodniczącego Powella" – powiedział CNBC, podkreślając podziały wewnątrz banku centralnego.

Według Siegela, ten ruch odzwierciedli zarówno chęć Fedu do wsparcia ochłodzonego rynku pracy, jak i ostrożność wobec inflacji pozostającej powyżej celu.

Dane JOLTS potwierdzają pogląd Siegela na obniżkę stóp

Nowe dane dotyczące rynku pracy (JOLTS) opublikowane dziś stanowią kolejny powód, dla którego Rezerwa Federalna powinna rozważyć złagodzenie jej tempa.

W październiku liczba wolnych miejsc pracy w USA wyniosła 7,67 miliona, niewiele się zmieniło w porównaniu do wrześniowych 7,66 miliona – co wskazuje na stopniowe zwalnianie rynku pracy, gdy firmy dostosowują się do ceł i uporczywej inflacji.

Tymczasem zatrudnienie i odejścia również pozostały w dużej mierze na stałym poziomie, co wzmacnia narrację o ochłodzającym się rynku pracy.

Chociaż nie jest recesją, dane wskazują na zmniejszone zapotrzebowanie na pracowników w porównaniu z rekordami pracy w okresie pandemii powyżej 11 milionów ofert.

To umiarkowanie, w połączeniu z rosnącym bezrobociem i wolniejszym wzrostem zatrudnienia, wzmacnia argumenty za umiarkowaną obniżką stóp, aby zabezpieczyć gospodarkę przed dalszym osłabieniem.

Co oznaczałaby obniżka stóp procentowych dla amerykańskiego rynku obligacji

W rozmowie z CNBC Siegel ostrzegł, że nadchodząca obniżka stóp może nie znacząco wpłynąć na długoterminowe rentowności.

"Stopa funduszy federalnych, jeśli spojrzeć wstecz na ostatnie 75 lat, była około 100 punktów bazowych niższa od 10-letniej" – wyjaśnił.

Przy rentowności 10-letnich obligacji skarbowych unoszącej się w pobliżu 4,15%, Siegel przewiduje, że cel Fed ustabilizuje się na niskich 3 punktach.

To pozostawiłoby długie stopy procentowe, w tym 30-letnie kredyty hipoteczne, w dużej mierze bez zmian.

Podkreślił jednak, że wpływ na krótkoterminowe zadłużenie będzie znaczący.

"Jest ponad 15 bilionów dolarów pożyczek powiązanych ze stopą funduszy Fed," zauważył Siegel, wskazując na pożyczki samochodowe, karty kredytowe, finansowanie zapasów oraz pożyczki z oprocentowaniem podstawowym.

Nawet jeśli stopy procentowe kredytów hipotecznych pozostaną stabilne, niższe krótkoterminowe stopy procentowe pobudzą aktywność gospodarczą, łagodząc koszty pożyczek gospodarstw domowych i firm.

Co obniżka stóp procentowych oznaczałaby dla amerykańskiego rynku akcji

W przypadku akcji kluczowe jest podejście Siegela o "jastrzębim cięciu". Redukcja o 25 punktów oznacza gotowość Fed wspierać wzrost, ale pozostaje czujny wobec inflacji.

Ta równowaga może osłabić entuzjazm inwestorów, ponieważ rynki często silniej rosną na gołębiej sygnacji.

Mimo to niższe krótkoterminowe stopy procentowe obniżają koszty finansowania korporacji i poprawiają płynność, co zwykle wspiera aktywa ryzyka.

Perspektywa sprzeciwu w Fed może wprowadzać zmienność, a traderzy będą analizować podział głosów w poszukiwaniu wskazówek dotyczących przyszłego kierunku polityki.

Siegel zasugerował, że ostrożne stanowisko Fed odzwierciedla zaufanie do odporności gospodarki, zauważając, że cła nie doprowadziły do znaczącego ograniczenia sprzedaży.

Dla inwestorów przekaz jest jasny: choć Fed cią, robi to niechętnie, co sprawia, że reakcja rynku akcji jest bardziej zniuansowana niż w poprzednich cyklach łagodzenia.