Hiszpańska policja przeszukuje siedzibę Plus Ultra w osobnym śledztwie dotyczącym prania pieniędzy

Hiszpańska policja przeszukuje siedzibę Plus Ultra w osobnym śledztwie dotyczącym prania pieniędzy
Noris Soto
11 gru 2025, 17:27 PM
  • Policja przeanalizowała dokumenty finansowe Plus Ultra w ramach zamkniętego śledztwa dotyczącego prania pieniędzy.
  • Sprawa ta jest odrębna od sprawy Sądu Krajowego dotyczącej Díeza i Fernándeza.
  • Ponadto Ultra twierdzi, że w pełni współpracuje z władzami w miarę postępu śledztwa.

W czwartek hiszpańska Policja Narodowa weszła do biur firmy lotniczej Plus Ultra, aby uzyskać dokumenty finansowe w ramach zamkniętego śledztwa dotyczącego prania pieniędzy wniesionego do Sądu Śledczego nr 15 w Madrycie.

Według źródeł cytowanych przez hiszpańską agencję informacyjną EFE, funkcjonariusze znajdowali się w głównych biurach firmy, przeglądając dokumenty zażądane przez sąd, który prowadzi tę sprawę w ścisłej tajemnicy.

Operacja ta jest częścią niepowiązanej sprawy prawnej i nie jest powiązana z głośnym śledztwem, w którym w środę aresztowano byłą działaczkę Partii Socjalistycznej Leire Díez.

Władze zapewniały, że obie sprawy toczą się jednak na dwóch odrębnych ścieżkach sądowych, mimo ich pokrywania się czasowo i udziału urzędników publicznych obok przedstawicieli biznesu.

Równoległa sprawa dotycząca byłego kierownictwa SEPI

Centralny Sąd Śledczy nr 6 Sądu Ogólnego nakazał zatrzymanie Díeza, który współpracował z byłym pełniącym obowiązki prezesa państwowej spółki holdingowej SEPI, Vicente Fernándezem.

Drugie śledztwo wynika z raportu złożonego przez Prokuraturę ds. Antykorupcji i dotyczy, między innymi, nieprawidłowości w kontraktach publicznych.

To samo śledztwo doprowadziło w czwartek do aresztowania biznesmena Antxona Alonso przez Centralną Jednostkę Operacyjną (UCO) Guardia Civil.

Władze uważają Alonso za współpracownika biznesowego Santosa Cerdána, byłego członka nr 3 w Partii Socjalistycznej (PSOE).

Poszerzyły one zakres śledztwa Sądu Krajowego, ale nadal nie są powiązane z wydarzeniami rozwijającymi się podczas Plus Ultra.

Agenci UCO byli odpowiedzialni za aresztowania związane z skargą antykorupcyjną, jednak akcja w siedzibie Plus Ultra w czwartek była prowadzona przez Policję Narodową.

Agenci wybrali linię lotniczą i działali na podstawie nakazu uzyskania danych finansowych z Sądu nr 15 w Madrycie.

Sąd nr 15 wcześniej rozpatrywał ratunek linii lotniczej o wartości 53 milionów euro

Ten sam sąd w Madrycie, który prowadzi czwartkowe przeszukanie, wcześniej analizował pakiet ratunkowy Plus Ultra w wysokości 53 milionów euro z 2021 roku.

Ten pakiet ratunkowy pochodził z Funduszu Wsparcia Wypłacalności SEPI dla Firm Strategicznych i został zatwierdzony rządowym zarządzeniem z dnia 9 marca 2021 roku.

Wcześniejszy pozew badał, czy ratowanie było czynem kryminalnym. Ostatecznie sędzia prowadzący dochodzenie, przy wsparciu Sądu Prowincjonalnego w Madrycie, uznał, że nie popełniono żadnego przestępstwa.

Sędzia uznał, że środki wsparcia na podstawie rzeczywistych dekretów zostały prawidłowo wdrożone i oddalił zarzuty o kradzież, łapówkarstwo, nadużycia, handel wpływem lub nieuczciwe przyjmowanie środków publicznych.

Manos Limpias, Partia Ludowa (PP) oraz Vox złożyli skargi dotyczące tych zarzutów.

Zamknięte obecnie śledztwo koncentrowało się na Bartolomé Larze, ówczesnym pełniącym obowiązki prezesa SEPI, a także na zarządzie instytucji.

Chociaż sąd oddalił pozew, czwartkowa operacja sugeruje, że Sąd nr 15 prowadzi nową ścieżkę śledztwa, tym razem skupioną na domniemanych działaniach związanych z praniem pieniędzy niezwiązanymi z pakietem ratunkowym.

Poza tym Ultra twierdzi, że w pełni współpracuje

Ponadto źródła Ultra powiedziały EFE, że linia w pełni współpracuje z władzami.

Stwierdzili, że korporacja "dostarcza całą wymaganą dokumentację, która ogranicza się do obszaru ekonomicznego-finansowego" i że działalność ta nie powinna być traktowana jako formalne przeszukanie w sensie karnym.

Linia podkreśliła, że otwarcie współpracuje z śledczymi i jest pewna tych procesów. Szczegóły domniemanego spisku prania pieniędzy pozostają obecnie tajne, zgodnie z zarządzeniem Sądu nr 15 w Madrycie.

Podczas gdy dwa przebiegi działania sądowego — jeden dotyczący podejrzeń o nieprawidłowości w kontrakcie publicznym, a drugi nieprawidłowości w dokumentacji, którą linie lotnicze miały przedstawić — postępują równocześnie, hiszpańskie władze próbują poskładać w całość rozbieżne wątki śledztwa, które rozpoczęło się w tym tygodniu.