Orsted zyskuje na akcjach po tym, jak amerykański sędzia pozwolił na wznowienie projektu Revolution Wind

  • Akcje Orsted wzrosły o 5% po tym, jak sędzia USA zezwolił na wznowienie emisji Revolution Wind.
  • Orzeczenie to stanowi pierwszy prawny cios dla moratorium Trumpa na moratorium na morską energetykę wiatrową.
  • Obecnie uwaga przenosi się na zawieszony projekt Sunrise Wind firmy Orsted oraz szerszy wpływ na amerykańską energię wiatrową na morzu.

Akcje duńskiego dewelopera morskiej energii wiatrowej Orsted wzrosły o ponad 5% po tym, jak sędzia federalny USA zezwolił firmie na wznowienie prac nad niemal ukończonym projektem Revolution Wind, zadając pierwszy cios prawny dla wstrzymania inwestycji w morzu wiatrowym administracji Trumpa.

Decyzja zapadła kilka tygodni po tym, jak Biały Dom zarządził wstrzymanie pięciu dużych projektów wiatrowych na morzu wzdłuż wschodniego wybrzeża USA, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego zgłaszane przez Pentagon.

W poniedziałek sędzia okręgowy USA Royce C. Lamberth w Waszyngtonie powiedział, że Orsted prawdopodobnie doznaje "nieodwracalnej szkody", jeśli budowa Revolution Wind pozostanie wstrzymana, wydając nakaz pozwalający na wznowienie prac podczas trwania szerszego wyzwania prawnego.

Revolution Wind, położony u wybrzeży Rhode Island, był ukończony w około 87%, gdy Departament Spraw Wewnętrznych wydał 22 grudnia nakaz wstrzymania prac.

Projekt wart 5 miliardów dolarów ma wyprodukować energię dla około 350 000 domów w Rhode Island i Connecticut.

Projekt jest wspólnym przedsięwzięciem 50/50 pomiędzy Orsted a Skyborn Renewables, jednostką Global Infrastructure Partners należącą do BlackRock.

Deweloperzy wcześniej twierdzili, że już wydali na projekt około 5 miliardów dolarów.

Orsted powiedział, że wstrzymanie budowy kosztuje projekt około 1,4 miliona dolarów dziennie.

"Projekt wznowi prace budowlane tak szybko, jak to możliwe, z priorytetem na bezpieczeństwie" – poinformowała firma, dodając, że pozostaje skupiona na dostarczaniu przystępnej cenowo i niezawodnej energii na północny wschód USA.

Oczekiwano na nakaz dotyczący Sunrise Wind

Jefferies oszacował, że nakaz wstrzymania prac miałby stosunkowo niewielki wpływ finansowy na Orsted, jeśli nie nastąpią dalsze przerwy, co daje koszt Revolution Wind na około 100 milionów DKK (15,6 miliona dolarów).

Broker poinformował, że inwestorzy skupią się teraz na innym amerykańskim projekcie Orsted, Sunrise Wind, który pozostaje zawieszony.

Jefferies spodziewa się wkrótce ogłosić termin rozprawy wstępnego nakazu w tej sprawie, zauważając, że Orsted złożył wyzwanie prawne dla Sunrise Wind zaledwie sześć dni po złożeniu wniosku o Revolution Wind.

Oczekuje się, że akcje Vestas również skorzystają na tym wyroku, a analitycy wskazują na zmniejszenie ryzyka regulacyjnego dla amerykańskich projektów morskich wiatrowych, jeśli sądy będą nadal sprzeciwiać się moratorium administracji.

Argument dotyczący bezpieczeństwa narodowego odrzucony przez sędziego

Prawnicy rządowi argumentowali, że wstrzymanie było uzasadnione nowo ujawnionymi, tajnymi informacjami Departamentu Obrony na temat potencjalnych implikacji dla bezpieczeństwa narodowego dla wiatrów morskich.

Sędzia Lamberth odrzucił ten argument, kwestionując logikę całkowitego wstrzymania budowy podczas przeglądu stanowiska rządu.

"Chcesz zatrzymać wszystko, co kosztuje ich półtora miliona dziennie, podczas gdy zdecydujesz, co chcesz zrobić?" powiedział podczas przesłuchania.

Zakaz pozostanie w mocy do czasu zakończenia sprawy. Departament Spraw Wewnętrznych nie odpowiedział od razu na prośby o komentarz.

Morska energia wiatrowa pod presją polityczną

Prezydent Donald Trump zapowiedział zablokowanie projektów wiatrowych w całych Stanach Zjednoczonych, mówiąc w zeszłym tygodniu dyrektorom naftowym, że "nie zatwierdzimy żadnych wiatraków w tym kraju".

Moratorium Departamentu Spraw Wewnętrznych dotyczy pięciu inwestycji wiatrowych na morzu wzdłuż wschodniego wybrzeża.

Oprócz Orsted, dotknięte są firmy takie jak Equinor i Dominion Energy.

Na razie inwestorzy zakładają, że decyzja sądu oznacza punkt zwrotny, przynajmniej dla projektów już zbliżających się do ukończenia.