Trzy główne powody, by sprzedać akcje AST SpaceMobile, gdy zyskują one gwałtownie na nowym kontrakcie SHIELD

  • ASTS zyskuje sukces po wyborze na głównego wykonawcę programu SHIELD.
  • Oto dlaczego AST SpaceMobile wciąż jest warte "sprzedaży" na obecnym poziomie.
  • Akcje AST SpaceMobile wzrosły obecnie o około 40% od początku roku.

AST SpaceMobile (NASDAQ: ASTS) znacząco podniósł wynikiem rekordową kwotę niemal 120 dolarów dziś rano, po tym jak został wybrany jako główny wykonawca programu SHIELD.

"SHIELD" jest częścią szerszego systemu obronnego o wartości 151 miliardów dolarów, mającego na celu ochronę przed zagrożeniami rakietowymi, kosmicznymi i cybernetycznymi – a ASTS jest obecnie w pozycji, by bezpośrednio ubiegać się o przyszłe zamówienia na swoje zadania.

Kontrakt ten stanowi ogromny znak zgody rządu USA na technologię satelitarną podwójnego zastosowania. Jednak istnieją powody, by rozważyć "sprzedaż" akcji AST SpaceMobile 16 stycznia.

Akcje AST SpaceMobile są wycenione z idealną wartością

Przy kapitalizacji rynkowej, która obecnie przekracza 40 miliardów dolarów, ASTS nie jest już spekulatywną akcją penny – jest wyceniana tak, jakby globalny sukces był pewny.

Firma notowana na Nasdaq straciła 45 centów za akcję w ostatnim raportowanym kwartale i obecnie notowana jest na poziomie cena/sprzedaż (P/S) mnożniku prawie 1 300x, według Barchart.

I to tylko w fazie przerywanej usługi. Podczas gdy pierwsze satelity drugiej generacji BlueBird – Block 2 – są w trakcie startu, AST SpaceMobile wciąż ma na orbicie zaledwie kilka satelitów.

Dlatego jeśli pojawi się choćby drobne zakłócenie przy wdrażaniu kolejnych 20 satelitów, akcje ASTS nie mają fundamentalnego minimum wyceny, co czyni korektę średniej o 20% bardzo prawdopodobną.

Akcjonariusze ASTS ryzykują ogromne rozcieńczenie

Aby osiągnąć cel "45-60 satelitów" potrzebnych do ciągłego pokrycia USA do końca tego roku, AST SpaceMobile potrzebuje ogromnych środków kapitałowych.

W tym celu firma zdecydowała się na podbiórkę kapitału w wysokości 1 miliarda dolarów pod koniec 2025 roku, składającą się głównie z konwertowalnych notnot seniorowych wycenionych po około 96,30 USD za akcję.

Ponieważ akcje AST SpaceMobile obecnie oscylują wokół 115 dolarów, posiadacze notów są już "w pieniądzach".

Jeśli zdecydują się przekształcić swój dług w kapitał własny, spowoduje to ogromny napływ nowych akcji, rozcieńczając obecnych inwestorów firmy i wywierając znaczną presję na sprzedaż instytucjonalną na akcje.

Akcje ASTS mogą przegrać walkę o udział w rynku

Podczas gdy AST SpaceMobile dysponuje lepszą technologią szerokopasmową (wyższe prędkości, lepsze spektrum), SpaceX/Starlink dysponuje lepszą maszyną logistyczną.

W chwili pisania tego tekstu Starlink wystrzelił już setki satelitów z bezpośrednim połączeniem komórek. Nawet jeśli ich usługa ogranicza się do SMS-ów i podstawowych danych, już są aktywni z T-Mobile.

Ponadto Starlink i inni konkurenci aktywnie lobbują FCC za ograniczeniem mocy masywnych anten fazowanych ASTS, powołując się na potencjalne zakłócenia.

Oznacza to, że akcje ASTS mogą wygrać wojnę technologiczną, ale przegrać walkę o udział w rynku, jeśli Starlink nasyci globalny rynek MNO usługą "wystarczająco dobrą" zanim ASTS osiągnie ciągłe pokrycie.

Dlatego Wall Street obecnie ocenia AST SpaceMobile wyłącznie na "hold" – a średni cel około $80 wskazuje na potencjalny "spadek" przekraczający 30% z tego momentu.