Wrap towarowy: złoto przekracza 5 100 dolarów, srebro przekracza 112 dolarów, ceny ropy spadają

  • Ceny złota przekroczyły 5 100 dolarów za uncję, a srebro osiągnęło rekordowy poziom 112 330 dolarów.
  • Rally metali szlachetnych napędzana jest przez międzynarodowe napięcia polityczne oraz utrzymującą się słabość dolara.
  • Ceny ropy spadły, konsolidując ostatnie zyski w obliczu obaw o nadpodaż i ryzyka geopolitycznego.

Ceny złota po raz pierwszy przekroczyły 5 000 dolarów za uncję w poniedziałek, a następnie również przekroczyły 5 100 dolarów.

Tymczasem nie da się zatrzymać wzrostu srebra, gdy ceny przekroczyły 100 dolarów za uncję i osiągnęły rekordowy poziom 112,330 dolarów za uncję.

Z drugiej strony, ceny ropy spadły w poniedziałek po silnych wzrostach w poprzednich sesjach.

Ceny metali bazowych były przeważnie wyższe, a zmienność pozostała wyróżniającą cechą w całym kompleksie, według Neila Welsha, szefa rynku metali w Britannia Global Markets.

Złoto i srebro osiągnęły historyczne szczyty

Napędzane międzynarodowymi napięciami politycznymi, złoto w poniedziałek osiągnęło rekordową wartość ponad 5 100 dolarów, a inwestorzy tłumnie wybrali ten cenny metal jako bezpieczną przystań.

Srebrne i platynowe rekordy osiągnęły również rekordy w historii.

Utrzymujące się osłabienie dolara amerykańskiego, który pozostawał blisko wieloletniego minimum, również wzmocniło ceny.

Ta deprecjacja uczyniła aktywa wycenione w dolarach bardziej dostępnymi dla posiadaczy innych walut.

Srebro osiągnęło nowy rekord wszech czasów, krótko przekraczając 110 dolarów za uncję.

Oznaczało to wzrost wartości o 22% od zeszłej środy, co skłoniło niektórych komentatorów do sugerowania, że oznacza to nową erę dla metali szlachetnych.

"Czas pokaże. Handel stał się bardzo trudny" – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.

Kluczowym celem dla inwestorów była możliwość natychmiastowej, skoordynowanej interwencji walutowej ze strony władz amerykańskich i japońskich.

Dodatkowo napięcia geopolityczne zagłaszają prezydenty USA Donald Trump w sobotę groźbą nałożenia 100% cła na Kanadę, jeśli ta przystąpi do zawarcia planowanego porozumienia handlowego z Chinami.

Nadchodzące posiedzenie Rezerwy Federalnej, na którym powszechnie oczekuje się, że bank centralny utrzyma stopy procentowe bez zmian, jest obecnie przyćmione przez śledztwo karne wszczęte przez administrację Trumpa przeciwko przewodniczącemu Fed Jerome'owi Powellowi.

Presja Trumpa na obniżenie stóp procentowych ze strony Trumpa może wzmocnić złoto nierentowne.

Złoto już odnotowało znaczące wzrosty, rosnąc prawie o 18% w tym roku, po znaczącym wzroście o 64% w 2025 roku.

Zeszły rok był historyczny dla tego metalu, ponieważ jego cena po raz pierwszy przekroczyła główne standardy 3 000 dolarów za uncję i 4 000 dolarów za uncję.

Spadki ropy

Ceny ropy odnotowały niewielki spadek w poniedziałek, utrzymując się na tym poziomie po znaczących wzrostach obserwowanych pod koniec zeszłego tygodnia.

Konsolidacja ta nastąpiła, gdy inwestorzy oceniali sprzeczne czynniki potencjalnej nadpodaży i podwyższonych napięć geopolitycznych, a także przewidywali wyniki kluczowego posiedzenia Rezerwy Federalnej zaplanowanego na późniejszy tydzień.

Obawy dotyczące nadpodaży ponownie się pojawiły, wywierając presję na ceny amerykańskiej ropy.

Stało się to po tym, jak najnowsze dane US Energy Information Administration (EIA) ujawniły większy niż przewidywano wzrost zapasów ropy naftowej w zeszłym tygodniu, wznosząc go o 3,6 miliona baryłek.

Rosnące zapasy wydają się równoważyć wpływ utrzymujących się ryzyk geopolitycznych, według Morrisona.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy naftowej West Texas Intermediate wynosiła 60,47 USD za baryłkę, co oznacza spadek o 1%, podczas gdy Brent był na poziomie 64,58 USD za baryłkę, czyli spadek o 0,8%.

W piątek znaczący wzrost geopolitycznych premii za ryzyko spowodował, że oba indeksy wzrosły o ponad 2%.

Obawy przed zakłóceniami w dostawach ropy z dużego regionu produkcyjnego doprowadziły rynki do krawędzi rozwoju.

Reakcja ta była następstwem amerykańskiego sygnału o nasilonej postawie wojskowej wobec Iranu.

Napięcia wzrosły po ogłoszeniu przez Trumpa, że amerykańska "armada", w tym grupa lotniskowców, zostanie wysłana na Bliski Wschód.

Napięcia geopolityczne wywołane ostatnio przez Trumpa w sprawie Grenlandii również wpłynęły na rynki ropy, przyczyniając się do niepokoju na szerszych rynkach finansowych.

"Ceny ropy naftowej nadal konsolidują się wokół poziomów oporu," powiedział Morrison.