Wrap towarów: burza, problemy z dostawami podnoszą ropę; Złoto słabnie, ale pozostaje blisko szczytów

  • Ceny ropy wzrosły o 1% w wyniku burzy na wybrzeżu Zatoki w USA oraz spowolnionego wzrostu produkcji na polu naftowym Tengiz w Kazachstanie.
  • Szacuje się, że straty w produkcji w USA spowodowane pogodą sięgają nawet 2 milionów baryłek dziennie.
  • Złoto spadło z rekordowych poziomów, ale pozostało powyżej 5 100 dolarów/uncję, a niektórzy analitycy przewidują skok do 6 000 dolarów.

Ceny ropy wzrosły we wtorek, gdy potężna burza uderzyła w produkcję i działalność ropy naftowej w rafineriach na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej USA.

Tymczasem ceny złota spadły, ale pozostały blisko ostatnich rekordowych poziomów powyżej poziomu 5 100 dolarów za uncję.

Ceny srebra na COMEX również gwałtownie spadły po osiągnięciu rekordowego poziomu 113,438 USD za uncję wcześniej tego dnia.

Większość metali podstawowych ma dziś rano niższe ceny. Jedynym wyjątkiem jest Tin, który kontynuuje silny wzrost pod koniec miesiąca.

Ropa rośnie o 1%

Ceny ropy naftowej wzrosły we wtorek o ponad 1%, wspierane przez zakłócenia w dostawach spowodowane zimową burzą w Stanach Zjednoczonych oraz wolniejszym niż oczekiwano wznowieniem produkcji na kazachskim polu naftowym Tengiz.

Ropa West Texas Intermediate przekroczyła 61 dolarów za baryłkę, podczas gdy Brent przekroczył 65 dolarów za baryłkę.

Zyski te nastąpiły po zimowej burzy, która przetoczyła się przez duże obszary USA w weekend, prawdopodobnie zakłócając produkcję ropy i działalność rafinerii wzdłuż wybrzeża Zatoki.

Wśród dotkniętych obszarów znalazł się Teksas, największy stan produkujący ropę w USA.

Stan jest siedzibą Basenu Permu, największego regionu ropy łupkowej w kraju, który odpowiada za około połowę całkowitej produkcji ropy naftowej w USA.

Analitycy i inwestorzy szacują, że straty produkcji spowodowane zjawiskami pogodowymi mogą sięgnąć nawet 2 milionów baryłek dziennie, choć oficjalne dane nie są jeszcze dostępne.

"To byłoby znacznie więcej niż porównywalne burze zimowe w przeszłości, które spowodowały krótkoterminowe straty produkcji na poziomie około 1 miliona baryłek dziennie, na przykład w lutym 2021 i styczniu 2024," powiedział Carsten Fritsch, analityk surowcowy w Commerzbank AG.

Ekstremalne zimno i wynikające z nich przerwy w dostawie prądu zmusiły niektóre rafinerie do ograniczenia lub całkowitego zamknięcia działalności, dodał Fritsch.

Kluczowe pole naftowe Kazachstanu, Tengiz, ma przywrócić mniej niż 50% swojej zwykłej produkcji do 7 lutego.

Mówi się, że wynika to z powolnego odbudowy po pożarze i przerwie w dostawie prądu.

Z kolei KPCh, która zarządza głównym gazociągiem eksportowym Kazachstanu, ogłosiła powrót do pełnej przepustowości w swoim terminalu na wybrzeżu Morza Czarnego w Rosji.

Jest to następa zakończenia prac konserwacyjnych w jednym z trzech punktów cumowania.

Złoto i srebro łatwe

Ceny złota nieco spadły, gdy inwestorzy zaksięgowali zyski po tym, jak żółty metal osiągnął rekordowe poziomy w poniedziałek.

Ceny jednak nadal przekraczały granicę 5 100 dolarów za uncję. Tymczasem ceny srebra również gwałtownie spadły po osiągnięciu rekordowych poziomów.

Obecnie ceny na COMEX wynoszą około 106,567 USD za uncję.

Utrzymujący się wzrost na rynkach metali szlachetnych trwa. Początek tego tygodnia przyniósł skok ceny złota powyżej progu 5 000 dolarów, po tym jak srebro przekroczyło granicę 100 dolarów w zeszły piątek.

"Motorem tego ruchu prawdopodobnie będzie tzw. narracja o "dewaluacji", czyli erozja zaufania do walut fiducjarnych (pieniądz, których wartość opiera się na zaufaniu do instytucji, które je emitują)," powiedział w raporcie Thu Lan Nguyen, szef badań walutowych i surowców w Commerzbanku.

Ostatnie obawy dotyczące dewaluacji waluty zostały spotęgowane przez narastające napięcia geopolityczne (takie jak te związane z Grenlandią) oraz rosnącą krytykę mającą na celu podważenie niezależności Rezerwy Federalnej.

Niemniej jednak rynek finansowy od dłuższego czasu wydaje się żywić sceptycyzm wobec stabilności niektórych walut fiducjarnych.

Wzrost złota o 18% w 2026 roku kontynuuje trend z zeszłego roku, napędzany kilkoma kluczowymi czynnikami.

Należą do nich trwający popyt na bezpieczne przystani spowodowany globalną niestabilnością geopolityczną i gospodarczą, oczekiwanie obniżek stóp procentowych w USA oraz silna aktywność zakupowa banków centralnych.

Osobno, w kwestii rozwoju handlowego, prezydent Donald Trump ogłosił w poniedziałek zamiar zwiększenia ceł na import z Korei Południowej, szczególnie skierowany na samochody i inne towary.