Brad Smith z Microsoft ostrzega przed państwowo wspieranym naporem Chin w AI

Brand Smith z Microsoftu jest powszechnie znany z dyplomatycznego tonu jako osoba na stanowisku kierowniczym, która od lat nawigowała po instynktach bezpieczeństwa Waszyngtonu i globalnym biznesie Doliny Krzemowej.

Dlatego jego najnowsze ostrzeżenie trafiło z niezwykłym ciężarem: jak powiedział, amerykańskie firmy technologiczne powinny „trochę się martwić” o państwowo wspierane subsydia sztucznej inteligencji Chin.

W rynku, który często traktuje subsydia jako tło, Smith twierdzi, że subsydia same w sobie są strategią i że podręcznik telekomunikacyjny może powtarzać się w AI.

Chwila Huawei w AI

Główna analogia Smitha była prosta: Chiny już wcześniej to przerabiały.

Podczas wywiadu dla wywiadu dla CNBC na AI Impact Summit w New Delhi powiedział, że subsydia były „główną strategią” używaną przez Chiny do zakłócania telekomunikacji, pomagając firmom takim jak Huawei i ZTE rozwijać się dzięki wsparciu państwa.

Wynik, jak ostrzegł, był brutalny dla konkurentów: „Niektóre amerykańskie firmy zniknęły”, a europejskie firmy takie jak Ericsson i Nokia zostały „wyrzucone na defensywę”.

Związał tę lekcję bezpośrednio z infrastrukturą AI.

Smith zauważył, że centra danych chińskich firm takich jak Huawei i Alibaba już istnieją na całym świecie, i argumentował, że „nie będzie trudno, by Chiny je subsydiowały.”

Jego szersze przesłanie nie polegało na tym, że USA straciły przewagę technologiczną, bo przyznał, że USA wciąż ma przewagę w dostępie do najpotężniejszych chipów i innych innowacji, ale że subsydiowana konkurencja może z czasem zmienić globalną strukturę rynku.

Also Read: Protokoły Fed ujawniają ukrytą lukę w sercu boomu AI

Prawdziwe pole bitwy

Ostrzeżenie Smitha jest tak geopolityczne, jak i korporacyjne.

Twierdził, że tańsze, subsydiowane chińskie oferty AI mogą być szczególnie atrakcyjne dla krajów rozwijających się, gdzie budżety są ograniczone, a systemy „wystarczająco dobre” mogą się szybko rozwijać.

To ma znaczenie, ponieważ wdrożenie AI nie polega tylko na modelach; chodzi o to, które ekosystemy, standardy i relacje z dostawcami zostaną osadzone w usługach rządowych, sieciach telekomunikacyjnych, systemach edukacyjnych i lokalnym biznesie.

Czas nie jest przypadkowy.

Reuters niedawno opisał, jak meteoryczny wzrost DeepSeeka na początku 2025 roku pchnął modele o niskim koszcie, open-source na czoło chińskiego sektora AI, kładąc podwaliny pod szerszą falę wydań modeli niskokosztowych.

Jeśli te modele szybko rozprzestrzeniłyby się w rynkach rozwijających się, wspierane przez państwowe wsparcie w zakresie mocy obliczeniowej, energii i wdrożenia, amerykańskie firmy mogłyby stanąć przed wyzwaniem cenowym i dystrybucyjnym, które wyglądałoby mniej jak konkurencja Doliny Krzemowej, a bardziej jak konkurencja polityki przemysłowej.

Co musi zrobić Waszyngton

Komentarze Smitha niosły ukryte żądanie polityczne: prywatny kapitał i prywatna dyscyplina cenowa nie są zaprojektowane, by pokonać państwowy program subsydiów.

W tej samej rozmowie dla CNBC powiedział, że reszta przemysłu musi „konkurować z tym” i robić to „ze wsparciem naszych rządów.”

To wsparcie może przyjmować różne formy: kontrole eksportu, zachęty do krajowej rozbudowy, i koordynacja sojuszników w zakresie standardów i łańcuchów dostaw, ale podstawą jest to, że USA nie mogą założyć, iż czysto rynkowa ścieżka utrzyma ich przewagę.