Invezz

Ropa naftowa rośnie o 3% w obliczu impasu dyplomatycznego; groźba Trumpa napędza ryzyko zakłóceń podaży

Ropa naftowa rośnie o 3% w obliczu impasu dyplomatycznego; groźba Trumpa napędza ryzyko zakłóceń podaży
Sayantan Sarkar
18 lut 2026, 17:52 PM

Ceny ropy odnotowały znaczący gwałtowny wzrost o ponad 3% w środę, reagując ostrze geopolitycznym napięciu wynikającym z negocjacji nuklearnych z Iranem.

Skok ten został bezpośrednio wywołany oświadczeniem amerykańskiego wiceprezydenta JD Vance'a, który zaznaczył, że niedawna runda rozmów nie poruszyła istotnych „czerwonych linii” wyznaczonych przez USA.

Cena ropy WTI wynosiła ostatnio 64,13 USD za baryłkę, wzrost o 3,1%, a Brent 69,43 USD za baryłkę, wzrost o 3%.

Komentarze Vance'a sugerują głębokie niezadowolenie w administracji wobec stanowiska Iranu i zaangażowania w amerykańskie żądania, sugerując, że droga dyplomatyczna może zbliżać się do impasu.

Wyraźna groźba użycia siły militarnej i premia ryzyka

Dalszym czynnikiem budującym nerwowość na rynku była zdecydowana deklaracja prezydenta Donalda Trumpa, która publicznie potwierdziła, że administracja „zastrzega sobie prawo do użycia siły militarnej”, jeśli dyplomacja nie doprowadzi do pożądanych rezultatów.

Ta kombinacja postrzeganego impasu dyplomatycznego i wyraźnej groźby podjęcia działań militarnych wprowadziła znaczny premię ryzyka na rynku ropy.

Inwestorzy interpretowali te doniesienia jako dramatyczne zwiększenie prawdopodobieństwa zakłóceń w podaży w regionie Bliskiego Wschodu, regionie kluczowym dla światowej produkcji ropy.

Region ten znajduje się na ponad połowie światowych zasobów ropy.

Natychmiastowa reakcja rynkowa była podbicie cen, odzwierciedlając obawę, że eksport ropy z Iranu może zostać dalej ograniczony lub że szerszy konflikt regionalny zagrażałby szlakom transportowym, takim jak Cieśnina Hormuz.

Wzrost o 3% podkreślił wagę, z jaką globalne rynki surowcowe postrzegają twardnienie stanowisk Waszyngtonu i Teheranu.

Rynek ponownie ocenia rozmowy pokojowe

„Inwestorzy zaczynają ponownie oceniać szanse na porozumienie między USA a Iranem po drugiej rundzie rozmów, które zakończyły się bez konkretnych postępów,” powiedział Guillermo Alcala, analityk FXStreet, w raporcie.

„Brak konkretnych szczegółów dotyczących postępów, jednak powoduje, że rynki wątpią,” dodał.

Rozmowy między amerykańskimi emisariuszami Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem a Iranem, reprezentowanym przez ministra spraw zagranicznych Abbas Araghchi, miały miejsce w Genewie we wtorek w sprawie kwestii nuklearnych.

Iranijskie media donosiły, że minister spraw zagranicznych Araghchi określił rozmowy jako „konstruktywne”, stwierdzając, że osiągnięto ogólne porozumienie w zakresie zasad przewodnich.

Pomimo komentarzy ministra spraw zagranicznych sugerujących możliwe porozumienie między USA a Iranem, które przyczyniło się do obniżenia cen ropy we wtorek, Vance zauważył, że Teheran nie spełnił kluczowych amerykańskich żądań.

„W pewnych sytuacjach poszło to dobrze; zgodzili się spotkać później,” powiedział wiceprezydent Fox News we wtorek wieczorem.

„Ale w innych aspektach jest jasne, że prezydent wyznaczył pewne czerwone linie, które Iran nie jest jeszcze skłonny zaakceptować i przepracować.”

Ryzyko działań militarnych i Cieśnina Hormuz

Vance, przemawiając do Fox News, stwierdził, że prezydent Trump jest gotów użyć siły militarnej, jeśli wysiłki dyplomatyczne nie powstrzymają programu jądrowego Iranu.

Wiceprezydent podkreślił siłę wojska, zauważając: „Mamy bardzo potężne siły zbrojne — prezydent pokazał gotowość ich użycia.”

Każde amerykańskie działanie militarne przeciwko Iranowi prawdopodobnie będzie znaczącym, tygodniowym zaangażowaniem — przypominającym wojnę na pełną skalę, a nie ograniczoną operację jak nalot, który doprowadził do schwytania prezydenta Wenezueli Nicolás Maduro w styczniu, według raportu Axios.

W tym tygodniu Cieśnina Hormuz — kluczowy globalny wąski punkt handlu ropą — była miejscem wojennych manewrów prowadzonych przez irański Korpus Straży Rewolucyjnej.

Według danych firmy doradczej energetycznej Kpler, około jednej trzeciej światowych eksportów ropy przewożonych drogą morską przechodzi przez ten wąski akwen.

Stawki są wysokie, z istotnymi siłami morskimi USA obecnymi w tym rejonie, a ryzyko zamknięcia Cieśniny Hormuz wisi w powietrzu — powiedział Alcala.

Cieśnina Hormuz jest wąskim gardłem dla 20–25% globalnego transportu ropy, a jej zamknięcie wywołałoby gwałtowny wzrost cen.

Na Bliskim Wschodzie stacjonuje lotniskowiec USS Abraham Lincoln, podczas gdy USS Gerald Ford zmierza obecnie w stronę regionu, obydwa rozmieszczone przez Trumpa.