Czy wyprzedaż akcji software'u osiągnęła już dno?

Czy wyprzedaż akcji software'u osiągnęła już dno?
Wajeeh Khan
19 lut 2026, 05:20 AM

Obecnie akcje firm z branży oprogramowania znoszą to, co obserwatorzy rynku nazywają „SaaSmageddon”.

Pomimo serii solidnych raportów za Q4, które zawierały “beats and raises”, branża została dotknięta falą wyprzedaży bez selekcji, która wyceniła setki miliardów wartości rynkowej.

Taki spadek został wywołany toksycznym koktajlem wysokich wycen, rosnących wydatków inwestycyjnych i narastającego lęku, że generatywna sztuczna inteligencja (AI) może zakłócić tradycyjne modele biznesowe.

Jednak starszy analityk ds. badań akcji w Citi, Tyler Radke, wierzy, że najgorsze minęły, a że „zbliżamy się do dna”.

Dlaczego Citi uważa, że spadek cen akcji software’u zbliża się do dna

Optymizm Radke’a wynika głównie z „rozłączenia” między wynikami notowań a healthem fundamentalnym.

Rozmawiał niedawno z CNBC, zgodził się, że skala wyprzedaży była bezprecedensowa – ale podstawowe trendy biznesowe pozostają solidne.

„Q4 earnings have been solid. You’ve seen beats and raises. New business trends have accelerated. Yet, there’s been pretty indiscriminate selling.”

Tyler Radke szczególnie zwrócił uwagę na ostatnie ruchy cen HubSpot jako potencjalny sygnał wyczerpania momentum spadkowego.

Po okresie „heavy liquidation”, HUBS zdołał odnotować trzy kolejne dni wzrostów.

Ponadto, ponieważ obawy dotyczące AI rozprzestrzeniły się poza oprogramowanie, negatywny nastrój osiąga teraz szczyt lub nasycenie, co historycznie poprzedza stabilizację cen, zauważył analityk Citi.

Czy to znak, że inwestorzy powinni pójść all-in?

Podczas gdy Tyler Radke widzi formujące się dno, nie sugeruje, iż inwestorzy powinni całkowicie porzucić ostrożność.

Zamiast tego analityk Citi doradza zdyscyplinowane, selektywne podejście, zauważając, że „strefa kar” pozostaje otwarta dla niektórych typów firm.  

Według niego, oprogramowanie jest „nadal nie tak tanie” po uwzględnieniu kompensacji opartej na akcjach, co przyciąga rosnącą uwagę.

Inwestorzy powinni mieć się na baczności przed tradycyjnymi firmami Software-as-a-Service (SaaS), które nie wykazują znaczącej poprawy marży ani przyspieszenia wzrostu, dodał analityk Citi.

Dla tych firm brak „porywającej historii AI” lub jasnej ścieżki do rentowności oznacza, że mogą pozostać pod presją nawet jeśli szerszy sektor się ożywi.

Ulubiona spółka software’owa Radke’a do kupienia dziś

Dla tych, którzy chcą zainwestować kapitał, ulubione nazwy Radke’a to te z „najlepszymi historiami AI” – te, które mają „ekspozycję na warstwę danych” lub możliwość monetyzacji mocy obliczeniowej.

Microsoft stoi na czele listy, obecnie notując rabat w postaci „rzadkiej” zniżki w stosunku do S&P 500, co, jak ujawnił, zdarzyło się tylko raz w ostatniej dekadzie.

Analityk Citi postrzega akcje MSFT jako wyjątkowo chronione dzięki masowej dystrybucji i kontroli nad danymi użytkowników.

„Wszystkie te dane ostatecznie będą zasilać AI,” powiedział CNBC, podkreślając, że wzrost Azure jest obecnie ograniczony jedynie przez „celowe ograniczenia podaży”.

Jego cel cenowy na akcje Microsoft w wysokości 660 USD sugeruje potencjalny wzrost o imponujące 65% od teraz.