Akcje The Trade Desk spadają 15% po słabych prognozach — czy warto kupić?
- Trade Desk spada o 15% po tym, jak prognoza przychodów nie spełniła oczekiwań.
- Wzrost zwalnia do ok. 10% w związku z umacnianiem się Amazonu i zamkniętych ekosystemów.
- Silne wyniki za IV kwartał przyćmione przez ostrożne prognozy.
Akcje The Trade Desk spadły ponad 15% w handlu po sesji w środę, po tym jak firma technologii reklamowej prognozowała przychody za pierwszy kwartał poniżej oczekiwań Wall Street, co zaostrzyło obawy o gwałtowne spowolnienie wzrostu.
Firma prognozuje przychody co najmniej $678 mln na bieżący kwartał, nie osiągając średniej prognozy analityków wynoszącej około $689 mln, według danych zgromadzonych przez LSEG.
Prognoza wskazuje na dalsze spowolnienie tempa wzrostu dla biznesu, który niegdyś był jednym z najszybciej rozwijających się w reklamie cyfrowej.
Spowolnienie wzrostu przyspiesza
Najnowsza prognoza sugeruje, że wzrost przychodów może zwolnić do około 10% rok do roku w pierwszym kwartale, w dół z 25.4% w pierwszym kwartale 2025.
Wzrost później osłabł do 18.7% w drugim kwartale, 17.7% w trzecim i 14.3% w czwartym.
Dla inwestorów przyzwyczajonych do silniejszych, dwucyfrowych wzrostów, stopniowe osłabienie wzbudziło pytania o presję konkurencyjną i ogólny stan budżetów reklamowych.
W przeciwieństwie do „zamkniętych” ekosystemów cyfrowych, takich jak te obsługiwane przez Meta Platforms czy Google, Trade Desk działa jako niezależna platforma umożliwiająca reklamodawcom zakup miejsc reklamowych w szerokim zakresie stron internetowych i aplikacji.
Pozycjonowanie na otwartym internecie od dawna stanowi istotny element jej atrakcyjności.
Nasila się konkurencja ze strony zamkniętych ekosystemów
Firma stoi jednak wobec rosnącej konkurencji ze strony tzw. walled gardens, które łączą treść, handel i dane użytkowników w jednej platformie.
Szczególnie Amazon wyłonił się jako poważny rywal, wykorzystując ogromne zasoby first-party danych zakupowych do wzmocnienia swojej platformy po stronie popytu.
„Platformy konkurencyjne, które integrują treść, dane i handel w jednym środowisku, zachęcają nabywców reklam, by pozostawali w tym ekosystemie, zamiast kierować ruch przez Trade Desk,” napisała Alicia Reese z Wedbush w nocie do klientów przed publikacją wyników.
Dyrektor generalny Jeff Green odpiera tę narrację, argumentując, że Trade Desk korzysta na tym, że nie konkuruje bezpośrednio ze swoimi klientami.
Twierdzi, że firmy takie jak Amazon zarówno sprzedają zapasy reklamowe, jak i prowadzą rynki, które mogą konkurować z markami reklamującymi się tam, co potencjalnie tworzy konflikty interesów.
Presje makro obciążają kluczowe sektory
Podczas telekonferencji dotyczącej wyników Green wskazał na utrzymującą się słabość wśród niektórych dużych firm produkujących dobra szybkozbywalne oraz w częściach sektora motoryzacyjnego, które łącznie stanowią ponad jedną czwartą biznesu Trade Desk.
„W tych dwóch kategoriach wszystkie globalne firmy mają poziomy niepewności, których nie widzieliśmy przez większość ostatnich 15 lat,” powiedział, wskazując na obawy związane z taryfami i presję na budżety gospodarstw domowych.
Wiele firm, dodał, podjęło w 2025 roku trudne decyzje dotyczące wydatków i może stanąć w obliczu dalszych kompromisów w nadchodzących miesiącach.
Ostrożna prognoza pojawia się mimo solidnych wyników za czwarty kwartał.
Za okres zakończony 31 grudnia Trade Desk odnotował przychody w wysokości $846.8 mln, wyprzedzając szacunki analityków na poziomie $840.2 mln.
Skorygowany zysk na akcję wyniósł 59 centów, również przewyższając oczekiwania.
Mimo to inwestorzy skupili się przede wszystkim na prognozach i trajektorii wzrostu, a nie na wynikach historycznych.
Strategiczne inwestycje i zmiany w kierownictwie
Trade Desk nadal inwestuje w inicjatywy takie jak OpenPath, które pozwalają reklamodawcom kupować cyfrowe zasoby reklamowe bezpośrednio od wydawców.
Firma uważa, że te działania wzmocnią jej pozycję w reklamie w telewizji połączonej oraz w szerszym, otwartym internecie.
Green powtórzył swoje zaufanie do długoterminowych perspektyw, szczególnie że firma nie posiada zapasów reklamowych i może oferować klientom elastyczność na coraz bardziej rozdrobnionym i czasami przesyconym rynku.
Powiedział, że reklamodawcy mają teraz więcej wyborów niż kiedykolwiek, a Trade Desk pomógł im dotrzeć do odpowiednich odbiorców przy niższych kosztach.
Jednocześnie firma doświadczyła zmian w kierownictwie.
W styczniu powołała Chief Accounting Officer Tahnil Davis na stanowisko pełniącej obowiązki dyrektora finansowego po tym, jak Alex Kayyal, który objął rolę w sierpniu 2025, ustąpił.
Czy warto kupić po załamaniu?
Porównania z większymi rywalami dodatkowo zwiększyły niepokój inwestorów.
Podczas gdy wzrost Trade Desk zwolnił, Meta niedawno zgłosiła 24% wzrost przychodów w czwartym kwartale rok do roku i przedstawiła silne prognozy na pierwszy kwartał, podkreślając odrębne trajektorie w reklamie cyfrowej.
Niektórzy komentatorzy rynkowi twierdzą, że inwestorzy mogą kupować szybciej rosnące, bardziej dominujące platformy po podobnych mnożnikach wyceny.
Inni ostrzegają, że jeśli Trade Desk zdoła ponownie przyspieszyć wzrost przychodów przy jednoczesnej kontroli kosztów, obecna słabość może ostatecznie okazać się atrakcyjnym punktem wejścia.
Na razie jednak połączenie spowalniającej ekspansji przychodów, presji konkurencyjnej i niepewności makroekonomicznej pozostawiło akcje pod presją.
Indeks Hang Seng spadł w I połowie, gdy Nikkei 225 i Kospi gwałtownie rosły — dlaczego
Nikkei 225 ciągnie Azję w górę, słabe dane z USA łagodzą obawy o podwyżki Fed
Dlaczego dziś akcje Samsung i SK Hynix gwałtownie odbijają?
Dow bije rekord po słabych danych o zatrudnieniu, łagodząc obawy o podwyżki Fedu
Akcje Moderny rosną po postępach pipeline i pozytywnych danych szczepionki na grypę
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.