Dlaczego akcje Nvidii spadają o 5% mimo znakomitych wyników

Dlaczego akcje Nvidii spadają o 5% mimo znakomitych wyników
Vatsala Gaur
26 lut 2026, 16:40 PM
  • Kwartowy zysk Nvidii niemal się podwoił do $43 billion, ale akcje spadły po otwarciu sesji.
  • Eksperci sugerują, że inwestorzy teraz wymagają namacalnych dowodów monetyzacji AI, a nie tylko wzrostu infrastruktury.
  • Analitycy z JPMorgan i innych domów maklerskich utrzymują bycze cele, powołując się na atrakcyjne wyceny.

Nvidia po raz kolejny trzymała się ustalonego scenariusza w środę, ogłaszając spektakularne wyniki finansowe, które normalnie wywołałyby rajd na rynku.

Producent układów scalonych poinformował, że jego kwartowy zysk niemal się podwoił rok do roku do $43 billion, jednak wiadomość nie poruszyła Wall Street.

Gdy w czwartek zabrzmiał dzwonek rozpoczynający sesję, cena akcji Nvidii spadła o około 5%, sygnalizując rosnący rozdźwięk między znakomitą kondycją firmy a oczekiwaniami inwestorów.

Spółka z łatwością pobiła prognozy przychodów za czwarty kwartał fiskalny, osiągając $68.13 billion wobec oczekiwanych przez analityków $66.21 billion.

Całkowite przychody wzrosły o 73% rok do roku, wspierane przez oszałamiającą marżę brutto na poziomie 75%.

Pomimo tych liczb, natychmiastowa reakcja rynku sugeruje, że "beat and raise" nie wystarcza już, by zadowolić rynek coraz bardziej sceptyczny wobec długoterminowego zakładu na AI.

Wysoka poprzeczka monetyzacji AI

Umiarkowane wzrosty producenta chipów mogą odzwierciedlać szersze niepokoje w sektorze technologicznym, a niekoniecznie wadę w konkretnym modelu biznesowym Nvidii.

W pierwszych miesiącach 2026 roku inwestorzy przenieśli uwagę na sam koszt wdrażania sztucznej inteligencji.

Najwięksi operatorzy chmury — w tym Microsoft, Alphabet i Amazon — zadeklarowali, że planują wydać w tym roku około $650 billion na infrastrukturę, taką jak centra danych.

Analitycy rynkowi sugerują, że nastąpiła zmiana priorytetów.

„Rynki przechodzą teraz w fazę, w której chcą zobaczyć namacalne efekty monetyzacji AI, zanim podniosą akcje związane z AI powyżej ich ostatnich zakresów,” powiedział Raffi Boyadjian, główny analityk rynku w Trading Point.

Choć Jensen Huang, CEO Nvidii, powiedział analitykom, że AI "only going to get better from here," rynek zaczyna obawiać się, jak ta technologia może zaburzyć istniejące branże oprogramowania i czy miliardy wlewane w sprzęt w końcu przełożą się na proporcjonalny zwrot z inwestycji.

Pojawiające się wąskie gardła i presja konkurencyjna

Kilka czynników logistycznych również osłabia entuzjazm.

Najwięksi operatorzy chmury planują wydać w tym roku niemal $650 billion; jednak felietonista NYT Andrew Sorkin powiedział, że ograniczenia w dostawach kluczowych komponentów — w szczególności pamięci — stworzyły wąskie gardło, które osoby z branży nazywają „RAMageddon.”

Dodał również, że koszt budowy i utrzymania centrów danych rośnie z powodu zwiększonych wymagań energetycznych i presji politycznej.

„Zaostrzenie konkurencji dla Nvidii, w tym ze strony AMD — które właśnie podpisało ogromny kontrakt na dostawy układów z Meta — Google’a i innych,” powiedział, może obciążać entuzjazm inwestorów.

Obawy o zadłużenie i kwestia Chin

Niepokój inwestorów rozszerza się także na bilanse firm finansujących rewolucję AI.

Sorkin powiedział, że rosną obawy dotyczące wielkości zadłużenia, jakie firmy technologiczne zaciągają na centra danych.

Jak powiedział, prywatni pożyczkodawcy kredytowi, którzy byli kluczowi w finansowaniu największych projektów firm takich jak Meta, już dają oznaki napięcia, gdy obawy o przyszłość sektora oprogramowania rozchodzą się po rynkach kredytowych.

Geopolityka pozostaje trwałym obciążeniem w kontekście przyszłego popytu na układy AI w Chinach, niegdyś jednym z największych rynków Nvidii.

„Waszyngton pozwolił firmie sprzedawać tylko niewielkie ilości układów H200, słabszego modelu przeznaczonego specjalnie na rynek chiński, ale nie jest jasne, ile sprzedaży Pekin dopuści,” powiedział Sorkin.

Analitycy pozostają optymistyczni; widzą okazję do zakupu

Pomimo natychmiastowego spadku kursu wiele firm analitycznych śpieszyło się z podwyższeniem prognoz.

JPMorgan podwyższył wycenę docelową do $265 za akcję, sugerując, że obawy przed spowolnieniem inwestycji w AI są przesadzone.

Gil Luria z D.A. Davidson podzielił to stanowisko, stwierdzając, że popyt na moce obliczeniowe nie wykazuje oznak spowolnienia w dającej się przewidzieć przyszłości i utrzymując wycenę docelową na poziomie $250.

Analityk KeyBanc John Vinh również podniósł prognozy, zauważając, że wytyczne Nvidii „znacząco przekroczyły oczekiwania”, szczególnie w segmencie centrów danych.

Tymczasem analityk Morningstar Brian Colello utrzymał stanowisko, że akcje pozostają niedowartościowane przy obecnych poziomach, ustalając wartość godziwą na $240.

Choć szerszy rynek wydaje się łapać oddech, fundamentalne przesłanki sugerują, że Nvidia nadal pozostaje głównym architektem przemysłowej rewolucji AI.