Dlaczego miliarder Tesli właśnie zainwestował $180M w akcje Nvidii

Dlaczego miliarder Tesli właśnie zainwestował $180M w akcje Nvidii
Devesh Kumar
04 mar 2026, 13:20 PM
  • Inwestor Tesli Leo KoGuan mówi, że we wtorek kupił około 1M akcji Nvidii.
  • KoGuan nazywa AI „to nie bańka”, sygnalizując wiarę w długoterminowy popyt.
  • Rosenblatt powtarza rekomendację Kup dla Nvidii i podnosi cenę docelową do $300.

Leo KoGuan, inwestor z Singapuru znany z dużego pakietu akcji Tesli, poinformował, że we wtorek kupił około 1 mln akcji Nvidii.

W poście na X KoGuan, który wcześniej określał Teslę jako swoją główną pozycję, przedstawił zakup jako wyraz zaufania do długoterminowego zakładu na AI, nawet gdy ogólne nastroje wobec sektora stały się nerwowe.

Czas transakcji był sam w sobie przekazem.

Nvidia schodziła z niedawnych szczytów w warunkach nerwowego rynku, a inwestorzy nagle zaczęli zachowywać się, jakby zakład na AI był o jedno zatłoczone wyjście od masowego załamania.

Odpowiedzią KoGuana było kupić na dużą skalę i dać sygnał „nerwowemu rynkowi”, żeby się uspokoił.

„AI to NIE bańka — to dopiero początek,” napisał, dodając, że planuje kupić kolejne 1 mln akcji.

Akcje nie zanotowały 10% luki po jego wpisie, ale dało się zauważyć efekt fali.

Nvidia była nieco wyżej we wczesnych środowych notowaniach, a Tesla — wciąż spółka najbardziej kojarzona z nazwiskiem KoGuana — również nieco podrosła.

Nie tyle odchodził od Muska, ile sygnalizował, że spadek związany z AI wygląda bardziej jak wytrząsanie niż jak szczyt.

KoGuan’s big swing: Tesla loyalty meets Nvidia panic

Pochodzenie KoGuana stanowi część intrygi.

Opisał siebie jako byłego tradera detalicznego, który w 2019 roku postawił wszystko na Teslę, a potem dzięki temu znalazł się w gronie najbardziej obserwowanych indywidualnych akcjonariuszy spółki.

W poprzednich wpisach podawał, że posiada około 27,7 mln akcji Tesli — udział wystarczająco duży, by nawet niewielkie ruchy w portfelu traktować jak wskaźnik nastrojów.

W tym tygodniu wskaźnik zasygnalizował „kupować na strachu”, lecz z pewnym niuansem.

Nvidia nie jest ospałą spółką wartościową; to metronom rynku dla AI.

Kiedy traci, ciągnie za sobą cały segment — od dostawców centrów danych po wszystko, co choćby z daleka wygląda na „powiązane z AI”.

KoGuan wybrał ten moment, by wykonać najprostszy i najbardziej donośny ruch, jaki może podjąć inwestor nastawiony byczo: kupić.

Jednym z powodów, dla których jego transakcja ma znaczenie, jest to, że pokrywa się z postawą byczych analityków sell-side, którzy utrzymują pozytywne rekomendacje, mimo chwiejności kursu.

Kevin Cassidy z Rosenblatt, na przykład, ponownie potwierdził rekomendację Kup i podniósł cenę docelową do $300 w niedawnej notatce, wskazując na silne wyniki oraz wdrożenie platformy Blackwell Nvidii, pomimo trwających debat o krótkoterminowych ograniczeniach łańcucha dostaw.

Tego rodzaju rekomendacja przypomina w zasadzie, że argument za bykami nie opiera się na intuicji, lecz na zamówieniach.

Also Read: Tesla stock is down, but is March 9 the date that changes everything?

What Wall Street sees that panickers miss

Podstawowa teza nie uległa zmianie: firmy agresywnie inwestują w infrastrukturę AI, a Nvidia pozostaje domyślnym dostawcą najważniejszego sprzętu.

To wycena budzi najwięcej kontrowersji.

Nvidia nie jest tania w tradycyjnym sensie, ale bycy twierdzą, że mnożnik wydaje się bardziej uzasadniony, jeśli zyski będą nadal rosnąć tak szybko, jak oczekuje rynek.

Wielu analityków nadal ocenia akcje jako kupuj, nawet po korekcie, ponieważ widzą wzrost popytu wykraczający poza trenowanie dużych modeli do fazy inferencji.

Scenariusz niedźwiedzi jest prostszy: rynek już w dużej mierze wycenił perfekcję.

Jakiekolwiek potknięcia — wolniejsze wydatki na AI, zaostrzona konkurencja, ograniczenia eksportowe lub okres „trawienia” po ogromnym wzroście — mogą mocno uderzyć w kurs akcji.

A po stronie Tesli w księdze KoGuana, sceptycyzm wobec wahań popytu na pojazdy elektryczne oraz ryzyka nagłówkowego związanego z Muskiem nie zniknął.