Dwie chińskie spółki, które warto mieć — skorzystają na wyższych cenach ropy

Dwie chińskie spółki, które warto mieć — skorzystają na wyższych cenach ropy
Wajeeh Khan
09 mar 2026, 05:18 AM
  • Nasilający się konflikt USA–Iran podniósł ceny ropy powyżej 115 USD.
  • CNOOC i PetroChina są w dobrej pozycji, by odnieść znaczące korzyści.
  • Oto, co te dwie chińskie spółki mają do zaoferowania inwestorom.

Rosnący konflikt USA–Iran wstrząsnął światowymi rynkami energetycznymi, zamieniając Cieśninę Ormuz w niestabilne wąskie gardło.

Przy zagrożeniu około jednej piątej światowych płynnych produktów naftowych, kontrakty terminowe na ropę Brent niedawno wzrosły o 24% w ciągu jednego dnia — najbardziej gwałtowny skok od lockdownów pandemicznych w 2020 r.

W miarę utrzymującej się niepewności podaży analitycy Goldman Sachs dostrzegają istotną okazję na Wschodzie.

Dla inwestorów chcących zabezpieczyć się przed niestabilnością geopolityczną dwie chińskie firmy energetyczne, CNOOC i PetroChina, wyłaniają się jako czołowe kandydatki do zakupu („Buy”), gotowe na znaczący wzrost przepływów pieniężnych.

CNOOC: przybrzeżny potentat na czele

China National Offshore Oil Corporation (CNOOC) jest silnie ustawiona, by skorzystać z „premii za ryzyko”, gdy ceny ropy przekraczają 115 USD.

W odróżnieniu od krajowych konkurentów, którzy balansują na cienkich marżach rafinacji, podstawowa działalność CNOOC koncentruje się wyłącznie na poszukiwaniu i wydobyciu.

Skoncentrowanie na segmencie upstream pozwala niemal natychmiast wykorzystać wzrost cen ropy.

Według Goldman Sachs, nawet jeśli średnia cena Brent wyniesie około 85 USD, roczne przepływy pieniężne CNOOC mogą wzrosnąć o ponad 10%.

W tych makrowarunkach firma inwestycyjna uważa, że akcje CNOOC są „stosunkowo przecenione w porównaniu z rówieśnikami z rynków rozwiniętych”, takimi jak Exxon i Chevron.

Dla inwestorów narracja to odporność – choć Departament Skarbu USA od 2021 r. ograniczał niektóre zakupy akcji CNOOC, fundamenty spółki pozostają bardzo solidne.

Jako największy importer ropy na świecie Chiny priorytetowo traktują bezpieczeństwo energetyczne, a doświadczenie CNOOC w wierceniach morskich zapewnia kluczową ochronę przed wstrząsami podaży z Bliskiego Wschodu.

Dzięki szczupłej strukturze kosztów i rekomendacji „Kupuj” od dużych instytucji, CNOOC to silna pozycja dla tych, którzy stawiają na utrzymanie wysokich cen.

PetroChina: zróżnicowana siła w dobie zmienności

Podczas gdy CNOOC dominuje na morzu, PetroChina oferuje bardziej kompleksowe, zintegrowane podejście do kryzysu energetycznego.

Jako jedna z chińskich państwowych „Wielkiej Trójki”, jej działalność obejmuje od krajowego wydobycia po ogromne sieci rafineryjne i dystrybucyjne. Ta integracja jest kluczowa, gdy wojna w Iranie wstrzymuje żeglugę przez Cieśninę Ormuz.

Ponieważ PetroChina kontroluje znaczną część krajowej infrastruktury energetycznej Chin, jest wyjątkowo usytuowana, by radzić sobie z „niepewnością podaży”, która doprowadziła do największego tygodniowego wzrostu amerykańskiej ropy w historii.

Goldman Sachs podkreśla, że wolne przepływy pieniężne PetroChina mają wzrosnąć „dwucyfrowo”, nawet jeśli ceny ustabilizują się znacznie poniżej obecnych szczytów.

Co istotne dla zachodnich portfeli, PetroChina nie stoi przed takimi samymi ograniczeniami inwestycyjnymi ze strony USA jak CNOOC, co czyni ją bardziej dostępnym instrumentem do wykorzystania wzrostu w azjatyckim sektorze energetycznym.

Podczas gdy rafinerie takie jak Sinopec zmagają się z „krajowym mechanizmem kalkulacji pułapu produktu”, który nie uwzględnia rosnących stawek frachtowych, rozległe aktywa z segmentu upstream PetroChina stanowią naturalne zabezpieczenie.

Zdolność spółki do utrzymania działalności w obliczu doniesień, że Chiny „zarządziły, aby największe państwowe rafinerie zawiesiły eksport oleju napędowego i benzyny”, podkreśla jej rolę jako filaru bezpieczeństwa narodowego, co czyni ją „pozycją obowiązkową” w czasie tego przegrupowania geopolitycznego.