Invezz

Wojna w Iranie zwiększa ryzyko krachu na rynku akcji USA — ostrzega Ed Yardeni

Wojna w Iranie zwiększa ryzyko krachu na rynku akcji USA — ostrzega Ed Yardeni
Ananthu C U
09 mar 2026, 07:39 AM
  • Ed Yardeni podnosi ryzyko krachu amerykańskiego rynku akcji do 35% z powodu wojny w Iranie.
  • Ropa powyżej 100 USD podsyca obawy o inflację i opóźnia cięcia stóp przez Fed.
  • Dolar rośnie, gdy inwestorzy przenoszą się w kierunku aktywów bezpiecznych w związku z napięciami wojennymi.

Akcje USA stoją przed rosnącym ryzykiem spadkowym, ponieważ eskalująca wojna w Iranie zaburza rynki globalne i podsyca obawy o inflację, według weterana strategii rynkowych Eda Yardeniego.

W swojej najnowszej prognozie Yardeni zwiększył prawdopodobieństwo krachu na rynku w tym roku do 35%, z wcześniejszych 20%.

Jednocześnie wyraźnie obniżył prawdopodobieństwo tzw. „meltupu” — rajdu napędzanego głównie entuzjazmem inwestorów, a nie fundamentami — do zaledwie 5% z 20%.

Ta rewizja odzwierciedla rosnącą niepewność na rynkach finansowych, gdy ceny ropy przekraczają 100 USD za baryłkę, a inwestorzy przygotowują się na gospodarcze konsekwencje przedłużającego się konfliktu geopolitycznego na Bliskim Wschodzie.

Szok na rynku ropy komplikuje perspektywy gospodarcze

Ostry wzrost cen ropy stał się głównym zmartwieniem zarówno dla rynków, jak i decydentów.

Wyższe koszty energii grożą spowolnieniem wzrostu gospodarczego przy jednoczesnym wzroście inflacji, kombinacja ta może skomplikować decyzje polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej.

Yardeni ostrzegł, że bank centralny może znaleźć się w trudnej sytuacji, jeśli szok na rynku ropy będzie się utrzymywał.

„Gospodarka USA i rynek akcji utknęły obecnie między Iraniem a bardzo trudnym wyborem. Podobnie ma się sprawa z Fed,” napisał Yardeni w notatce. „Jeśli szok na rynku ropy będzie się utrzymywał, podwójny mandat Fed znalazłby się między rosnącym ryzykiem wyższej inflacji a wzrostem bezrobocia.”

Ceny ropy wzrosły w obawie przed zakłóceniami podaży związanymi z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie, co zwiększa prawdopodobieństwo, że presje inflacyjne mogą pozostać podwyższone dłużej niż wcześniej oczekiwano.

Inwestorzy już zaczęli obniżać oczekiwania co do cięć stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Rynki przybierają defensywną postawę

Rynki finansowe zaczęły odzwierciedlać wzrost niepewności.

The Bloomberg Dollar Spot Index wzrósł prawie o 2% od początku wojny, co podkreśla przesunięcie w kierunku aktywów bezpiecznych.

Akcje amerykańskie jak dotąd wykazały się nieco większą odpornością niż ich globalne odpowiedniki.

The S&P 500 spadł w zeszłym tygodniu o około 2%, w porównaniu ze spadkiem o 3,7% w najszerszym indeksie akcji globalnych MSCI.

Analitycy wskazują, że względna odporność częściowo odzwierciedla większą samowystarczalność energetyczną Stanów Zjednoczonych w porównaniu z regionami takimi jak Azja.

Jednak sygnały rosnącej ostrożności wśród inwestorów stają się coraz bardziej widoczne.

Kontrakty terminowe na S&P 500 spadły w poniedziałek podczas sesji azjatyckiej o ponad 2%, co wskazuje na dalszą presję na akcje USA.

Fundusze hedgingowe zwiększyły również pozycje krótkie w ETF-ach na amerykańskie akcje.

Jednocześnie indeks Cboe VIX — szeroko obserwowany miernik zmienności rynkowej — wzrósł do najwyższego poziomu od kwietniowych zawirowań związanych z taryfami.

Rynki obligacji również reagują na ryzyko inflacji.

Rentowności wzorcowych 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosły o sześć punktów bazowych, gdy handlowcy dyskontowali możliwość wyższej inflacji.

Oczekiwania dotyczące cięć stóp przez Rezerwę Federalną zmieniły się odpowiednio.

Inwestorzy przesuwają teraz oczekiwany termin następnej obniżki stóp o ćwierć punktu na wrzesień, zamiast wcześniej oczekiwanego lipca.

Niektórzy gracze na rynku opcji obligacji nawet zakładają, że bank centralny może w ogóle nie obniżyć stóp w tym roku.

Długoterminowe perspektywy pozostają pozytywne

Pomimo ryzyk krótkoterminowych, szersza prognoza Yardeniego dla gospodarki USA pozostaje stosunkowo optymistyczna.

Wciąż przypisuje 60% prawdopodobieństwo scenariuszowi, który określa jako „Roaring 2020s”, na okres do końca roku.

Ramowy scenariusz przewiduje okres utrzymującego się wzrostu gospodarczego wspieranego silnymi przyrostami produktywności.

Patrząc dalej w przyszłość, strateg widzi jeszcze większe prawdopodobieństwo kontynuacji tego trendu.

Yardeni przypisuje 85% prawdopodobieństwo kontynuacji „Roaring 2020s” w nadchodzącej dekadzie, a 15% szans na to, co opisuje jako powrót stagflacji z lat 70.

Jednak ostrzegł, że sentyment rynkowy może szybko się zmienić, jeśli oczekiwania inflacyjne zaczną znacząco rosnąć.

„Jeśli inwestorzy zaczną oczekiwać stagflacji, rynek niedźwiedzia jest bardziej prawdopodobny,” napisał.

Na razie inwestorzy pozostają skupieni na tym, jak rozwinie się konflikt z Iranem i czy rosnące ceny energii przełożą się na utrzymujące się presje gospodarcze.