Invezz

Akcje w USA bez zmian po uspokajających komentarzach Trumpa

Akcje w USA bez zmian po uspokajających komentarzach Trumpa
Utkarsh Roshan
10 mar 2026, 14:45 PM
  • Akcje handlowano w większości bez zmian, podczas gdy ceny ropy pozostawały niestabilne.
  • Trump powiedział, że cele militarne wobec Iranu są bliskie realizacji.
  • Analitycy ostrzegają, że ceny ropy mogą przekroczyć $120, jeśli konflikt się przedłuży.

Na wtorkowych notowaniach akcje w USA pozostawały w większości bez zmian, gdy inwestorzy śledzili zmienne ceny ropy i uważnie obserwowali rozwój eskalującego konfliktu z udziałem Iranu.

Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 62 punkty, czyli 0,1%. S&P 500 utrzymywał się blisko zera, podczas gdy Nasdaq Composite zyskał 0,2%.

Rynki energetyczne pozostały głównym punktem zainteresowania inwestorów po gwałtownym wzroście cen ropy na początku tygodnia.

Kontrakty futures na West Texas Intermediate spadły o około 6% do mniej więcej $89 za baryłkę, natomiast międzynarodowy benchmark Brent obniżył się o 7% do około $92 za baryłkę.

Pomimo korekty, ceny ropy pozostały w rejonie $90, co odzwierciedla utrzymującą się niepewność co do globalnych dostaw energii w obliczu napięć geopolitycznych.

Trump sygnalizuje postępy w kampanii wojskowej przeciw Iranowi

Prezydent Donald Trump powiedział w poniedziałek wieczorem, że siły USA czynią znaczące postępy w swojej kampanii wojskowej.

„Osiągamy znaczące postępy w kierunku realizacji naszego celu militarnego” — powiedział Trump podczas wystąpienia w klubie golfowym pod Miami.

Podkreślił też, że administracja koncentruje się na utrzymaniu światowych dostaw energii, mówiąc: „Skupiamy się także na zapewnieniu przepływu energii i ropy na świecie.”

We wtorek sekretarz obrony USA Pete Hegseth zasugerował, że operacje się intensyfikują, mówiąc: „Dziś będzie nasz najbardziej intensywny dzień nalotów w obrębie Iranu”, i dodając, że Iran „ciężko przegrywa”.

Tymczasem Mohammad-Bagher Ghalibaf, przewodniczący irańskiego parlamentu, napisał na platformie społecznościowej X, że kraj nie dąży do zawieszenia broni.

Ruchy na rynku ropy nadal napędzają rynki

W poniedziałek akcje silnie odbiły po tym, jak Trump zasugerował w wypowiedzi dla CBS, że konflikt może wkrótce się zakończyć.

Prezydent powiedział: „wojna jest w dużej mierze zakończona”, i w rozmowie z CBS News stwierdził, że siły USA postępują szybciej niż wcześniej szacowany przez niego okres czterech do pięciu tygodni.

Trump dodał też, że rozważa „przejęcie kontroli nad Cieśniną Ormuz”, kluczową trasą żeglugową dla światowych dostaw ropy.

Te uwagi wywołały gwałtowny odwrót na cenach ropy i wsparły wzrosty na rynku akcji.

G7 dyskutuje o strategicznych rezerwach ropy

Globalni decydenci polityczni również rozważają sposoby stabilizacji rynków energetycznych.

Ministrowie energii z krajów Grupy Siedmiu — Kanada, Francja, Niemcy, Włochy, Japonia, Zjednoczone Królestwo i Stany Zjednoczone — mieli spotkać się w trybie wirtualnym we wtorek, by omówić ewentualne uwolnienie strategicznych rezerw ropy.

Rozmowy odbyły się po spotkaniu ministrów finansów G7 w poniedziałek.

Fatih Birol, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), powiedział, że konflikt „tworzy znaczące i rosnące ryzyka dla rynku”.

Birol zauważył, że decydenci omawiali kilka opcji stabilizacji rynków, w tym ewentualne uwolnienie zapasów awaryjnych ropy przechowywanych przez członków IEA.

Ryzyka na rynku ropy pozostają podwyższone

Liderzy branży ostrzegali, że przedłużające się zakłócenie mogłoby mieć poważne konsekwencje dla światowych rynków energetycznych.

Amin Nasser, dyrektor generalny Saudi Aramco, powiedział podczas telekonferencji wynikowej, że konflikt może mieć „katastrofalne konsekwencje dla światowego rynku ropy”.

Analitycy również ostrzegali, że ceny mogą znacząco wzrosnąć, jeśli sytuacja się zaostrzy.

Paul Gooden, szef globalnego działu surowców naturalnych w Ninety One, powiedział, że ceny ropy mogą wzrosnąć powyżej $120 za baryłkę, jeśli zakłócenia w dostawach będą się utrzymywać.

„Ceny ropy mogą jeszcze wzrosnąć, aż wyższe ceny zaczną ograniczać popyt” — napisał we wtorkowej nocie Gooden.

„W tym momencie konsumenci i firmy zmieniają zachowania: jeżdżą mniej, latają rzadziej lub przechodzą na alternatywne źródła energii. Ten proces — ‚redukcja popytu’ — historycznie stanowił naturalne ograniczenie dla utrzymujących się gwałtownych wzrostów cen.”