Atak Iranu może uszczuplić 25% podaży LNG z Kataru w 2026 r., twierdzi Rystad
- Atak na Ras Laffan może zakłócić 25% prognozowanej podaży LNG z Kataru.
- Zamknięcie Cieśniny Hormuz wstrzymuje cały ruch tankowców LNG.
- Oczekuje się teraz opóźnień etapów rozbudowy North Field w Katarze.
Ataki Iranu na Ras Laffan Industrial City w Katarze mogą wyeliminować 25% prognozowanej na ten rok produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG) tego kraju, wynika z analizy Rystad Energy.
Niedawny atak na Ras Laffan Industrial City w Katarze, który miał miejsce w nocy z 18 na 19 marca, oznacza znaczną eskalację trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, który trwa teraz 19. dzień.
To wydarzenie zapowiada bardziej niestabilny okres dla infrastruktury energetycznej w całym regionie.
Reakcja rynku była szybka i gwałtowna: benchmark European Title Transfer Facility (TTF) ceny referencyjne wzrosły o ponad 30% w ciągu nocy, a ceny ropy Brent pozostały wysokie, powyżej $107 za baryłkę.
„Wydarzenia te nie tylko wpłyną na podaż LNG w nadchodzących latach, lecz mogą także opóźnić kolejne etapy rozbudowy North Field w Katarze, ponieważ zwiększą presję na zasoby pracy i materiały”, powiedział Jan-Eric Fahnrich, starszy analityk ds. gazu i badań LNG w Rystad Energy.
„Teraz istotne jest nie tylko utracone wolumen, lecz także ustanowiony precedens — gdy kluczowa infrastruktura energetyczna Zatoki będzie postrzegana jako podatna, kupujący będą wyceniać to ryzyko na dłużej niż samo początkowe wyłączenie.”
Zakłócenia w Cieśninie Hormuz
Zamknięcie cieśniny spotęgowało istniejące problemy w łańcuchu dostaw, ponieważ ten kluczowy punkt przesyłowy odpowiada za tranzyt około 20% zarówno światowego handlu LNG, jak i ropą.
To zakłócenie dotyczy około 10 miliardów stóp sześciennych dziennie (Bcfpd) wysyłek LNG z Kataru.
Kraje azjatyckie, zwłaszcza Chiny i Indie, które są silnie zależne od dostaw z Kataru, zostały najbardziej dotknięte tą redukcją wolumenu.
Według doniesień eksporty z tego regionu są teraz silnie ograniczone z powodu dramatycznego spadku ruchu tankowców.
Konkretnie, ruch tankowców LNG został całkowicie wstrzymany, a ruch tankowców z ropą i produktami spadł do zaledwie jednego lub dwóch statków dziennie, podało Rystad Energy.
Sytuację pogorszyło wycofanie przez czołowe firmy ubezpieczeniowe pokrycia ryzyka wojennego dla przepraw przez Hormuz, co doprowadziło do uznania całego obszaru za strefę wysokiego ryzyka.
„Chociaż zakres uszkodzeń poszczególnych bloków produkcyjnych LNG pozostaje niepewny, wstępne sygnały sugerują znaczny wpływ. Na podstawie bieżących ocen szacujemy, że około 20 Mtpa, czyli ponad jedna czwarta prognozowanej na 2026 r. produkcji LNG Kataru, może zostać zakłócona” — podała norweska firma analityczna.
Rozległy charakter zniszczeń, opisany przez QatarEnergy, sugeruje, że kilka jednostek produkcyjnych LNG prawdopodobnie będzie nieczynnych przez dłuższy okres.
Na tę ocenę wpływa także trwająca niestabilność w Cieśninie Hormuz, dodała agencja.
Wrażliwość Azji
Jako drugi co do wielkości producent LNG na świecie, Katar jest kluczowym dostawcą na rynki azjatyckie i europejskie.
Chiny są największym odbiorcą LNG z Kataru, importując około jednej czwartej jego eksportu, który w ubiegłym roku wyniósł około 20 milionów ton rocznie (Mtpa), według danych Rystad.
Indie to kolejny znaczący nabywca, importujące około 9 Mtpa, co stanowi 10% całkowitego eksportu LNG z Kataru, według danych.
Warto zauważyć, że LNG zaspokaja niemal jedną trzecią rocznego zapotrzebowania Indii na gaz.
Kuwejt i Pakistan również w dużym stopniu zależą od dostaw z Kataru, z łącznym importem wynoszącym około 7 Mtpa, podczas gdy Korea Południowa i Tajlandia są relatywnie mniej zależne.
Ogólnie rzecz biorąc, czwórka największych importerów odpowiada za ponad połowę rocznego eksportu LNG z Kataru, podał Rystad.
Zależność globalnych koncernów
Zaangażowanie Shell w Katarze wykracza poza instalację Pearl GTL i obejmuje udziały w kluczowej infrastrukturze LNG.
Obejmuje to instalację Qatargas 4 Train 7 oraz planowany projekt North Field East (NFE).
W obliczu obecnego konfliktu Shell już ogłosił siłę wyższą w przypadku ładunków pochodzących z Kataru.
Podobnie TotalEnergies zgłosił wpływ na produkcję wynoszący około 2 milionów ton rocznie (Mtpa).
„Szacujemy, że dalsza eskalacja mogłaby skłonić kolejnych operatorów do ogłoszenia siły wyższej lub wdrożenia podobnych środków, co podkreśli wysoką ekspozycję sektora na zakłócenia w Katarze”, podał Rystad.
Międzynarodowi gracze nadal w dużym stopniu polegają na katarskim LNG w swoich portfelach udziałowych.
Zależność ExxonMobil jest szczególnie wysoka — około dwie trzecie wolumenów LNG z udziałów tej firmy związanych jest z Katarem.
Natomiast TotalEnergies ma znacznie mniejszą ekspozycję — Katar stanowi mniej niż 10% jej całkowitych wolumenów LNG w udziałach.
Agencja dodała, że profil tej ekspozycji ma się znacząco zmienić pod koniec dekady.
Zmiana ta będzie napędzana przez nową moc produkcyjną uruchamianą w ramach North Field East (NFE) i North Field South (NFS), w których liczni międzynarodowi gracze posiadają udziały.
„Jakiekolwiek opóźnienie w ukończeniu tych projektów z powodu wojny na Bliskim Wschodzie mogłoby stworzyć lukę w portfelach produkcyjnych firm będących tam partnerami.”
Prognozuje się, że TotalEnergies i Eni doświadczą największego wzrostu ekspozycji na katarski LNG, przy czym ich odpowiednie wolumeny mają wzrosnąć o około dziewięć punktów procentowych.
Cena złota traci kluczowe wsparcie przed amerykańskim CPI — spadnie do $4,000?
Citi obniża 3-miesięczny cel dla złota do $4,000 z powodu słabszego popytu
Przegląd surowców: ropa spada ponad 3% po wstrzymaniu ataków Iran–Izrael; złoto tanieje
Rynek ropy gotowy na niedobory — zapasy maleją, konflikt trwa
Tajne tankowce łagodzą szok podażowy w Cieśninie Hormuz, ale ryzyko rośnie
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.