Akcje Apple spadają po podwójnym ciosie: czy warto kupować po spadku?

Akcje Apple spadają po podwójnym ciosie: czy warto kupować po spadku?
Wajeeh Khan
07 kwi 2026, 18:29 PM
  • Akcje Apple spadają po doniesieniach o opóźnieniach inżynieryjnych dotyczących składanego iPhone'a.
  • Poważne potknięcie patentowe w Chinach również dziś szkodzi kursowi akcji AAPL.
  • Apple Inc. jest obecnie niżej o ponad 10% względem tegorocznego maksimum.

Apple (AAPL) znajduje się pod znaczną presją we wtorkowy poranek po doniesieniach o opóźnieniach inżynieryjnych przy pierwszym składanym iPhonie.

Gigant technologiczny, o którym od dawna krążyły plotki, że pracuje nad składanym urządzeniem mającym konkurować z dominacją Samsunga w tej kategorii, podobno napotyka problemy związane z trwałością ekranu i mechaniką zawiasu.

Inwestorzy wycofują się z AAPL także z powodu high-stakes sporu patentowego w Pekinie, gdzie Najwyższy Sąd Ludowy niedawno podtrzymał lokalne patenty AI, które mogą zmusić Apple do kosztownych umów licencyjnych.

Akcje Apple mają trudności ze znalezieniem punktu oparcia w 2026 r., obecnie notowane są ponad 10% poniżej rocznego maksimum.

Dlaczego problem ze składanym iPhonem jest negatywny dla akcji Apple

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, pierwszy składany iPhone Apple, którego premierę przewidywano na koniec 2026 r., napotyka znaczące przeszkody inżynieryjne.

Konkretnie, wewnętrzne testy wykazały problemy z fałdami na wyświetlaczu oraz długoterminową niezawodnością zawiasu — standardami, których firma słynnie nie zamierza obniżać.

Dla posiadaczy akcji AAPL to opóźnienie jest poważnym ciosem w „opowieść o innowacjach”.

W momencie, gdy rynek smartfonów osiąga nasycenie, składany iPhone był postrzegany jako następny główny katalizator, który mógł wywołać masowy cykl wymiany urządzeń.

Opóźniając harmonogram, Apple ryzykuje oddaniem większej części rynku premium konkurentom, którzy są już na piątej lub szóstej generacji składanych urządzeń.

Spór patentowy w Chinach pogłębia kłopoty akcji AAPL

Do ognia dokłada się porażka prawna w Chinach, która wywołała niepokój w Cupertino.

Najwyższy Sąd Ludowy Chin niedawno orzekł na korzyść Xiao-I Corporation, podtrzymując ważność kluczowego patentu na sztuczną inteligencję (AI), którego rzekome naruszenie przypisuje się Siri Apple’a.

To nie jest jedynie drobna opłata prawna — to strategiczny koszmar. Pekin pozostaje najważniejszym rynkiem międzynarodowym i centrum produkcji dla AAPL. Przegrana tam daje lokalnym rywalom ogromną dźwignię i może prowadzić do zakazów sprzedaży lub astronomicznych opłat licencyjnych.

W otoczeniu, w którym napięcia geopolityczne są już wysokie, ta „porażka na własnym terenie” dla akcji Apple podkreśla rosnące ryzyko regulacyjne i prawne prowadzenia działalności w regionie.

Czy dziś warto kupować spadek akcji Apple?

Choć „kupowanie spadków” to od dawna praktykowana strategia zwolenników Apple, obecny krajobraz sugeruje, że cofnięcie może być głębsze niż oczekiwano.

Poza problemami sprzętowymi i dramatami prawnymi, dochodowy segment usług Apple wykazuje oznaki wyczerpania.

Zdaniem analityków UBS, najnowsze dane z App Store wskazują na niepokojące spowolnienie. W kwartale zakończonym w marcu wzrost segmentu osłabił się do 7%, ale dane bazowe wyglądały jeszcze gorzej — wzrost w USA był praktycznie zerowy, a przychody z gier, głównego motoru wzrostu, spadły o 1% r/r.

Dodatkowo narracja o „opuźnieniu w AI” nadal ciąży na akcjach AAPL. Podczas gdy konkurenci tacy jak GOOGL i MSFT zintegrowali generatywną sztuczną inteligencję ze swoimi ekosystemami, działania Apple wciąż wydają się reaktywne, a nie rewolucyjne.

Jeśli dodać do tego uporczywe ryzyko postępowań antymonopolowych ze strony DOJ oraz brak wyraźnego „następnego wielkiego produktu”, który zastąpiłby spowalniającą sprzedaż iPhone’ów, scenariusz niedźwiedzi staje się coraz trudniejszy do zignorowania.

Dopóki Apple nie udowodni, że ma asa w rękawie w zakresie AI lub nie poda daty premiery swojego składanego urządzenia, obecny spadek może nie być okazją — przynajmniej dla inwestorów unikających ryzyka.